Kosmetyka aut
Pierwsze polskie forum o Auto Detailing'u

Regeneracja / czyszczenie lakieru - Glinka - instrukcja zastosowania

CleanerFreak - 9 Maj 2009, 21:39
Temat postu: Glinka - instrukcja zastosowania
Panowie,
Rzucam „Lwom na pożarcie”.
Czekam na uwagi.

Glinka - Instrukcja zastosowania

Ważne jest aby wiedzieć, że niewłaściwe stosowana Glinka także może spowodować powstanie zarysowań na lakierze, dlatego znajdziecie tu kilka rzeczy, na które należy zwracać uwagę.

1. Glina nie może być przechowywana w zbyt niskiej temperaturze, jak również powierzchnia lakieru nie powinna być za zimna, ponieważ wówczas przy zetknięciu z samochodem Glinka ponownie wychładza się i twardnieje.

2. Im Glinka jest bardziej miękka tym łatwiej się nią pracuje i tym też jest ona delikatniejsza dla lakieru.

3. Przed użyciem glinki należy ją dobrze ugnieść, tak aby zewnętrzna warstwa, która będzie miała bezpośredni kontakt z lakierem, była całkowicie czysta. Drobne zabrudzenia trzeba więc wgnieść do wewnątrz. Dzięki ugniataniu Glinka także pod wpływem ciepła rąk staje się bardziej miękka. UWAGA!!! Jeśli Glinka upadnie na ziemię, wiem, że z bólem serca, ale wyrzucicie ją, albo przynajmniej odetnijcie całą zabrudzoną stronę. Nawet najmniejszy bowiem kamyczek może spowodować duże szkody na lakierze.


4. Żeby ułatwić sobie zadanie z punktu trzeciego oraz mieć na uwadze zasadę numer 2, najlepiej jest przed użyciem glinki, włożyć ją do ciepłej wody lub wody mydlanej (również ciepłej). Ewentualnie można też mieć zawsze przy samochodzie miseczkę z ciepłą wodą, żeby móc co jakiś czas zanurzyć i zagrzać glinkę.

5. Glina potrzebuje dodatkowo produktu, który nada jej poślizgu. W przeciwnym razie nie da się jej prowadzić po lakierze czy innych gładkich powierzchniach, np. szyby, które też równie dobrze można czyścić za jej pomocą. Żeby uzyskać poślizg można użyć po prostu zwykłą czystą wodę, albo lepiej wodę wymieszaną z szamponem samochodowym (stosunek 1:3 powinien wystarczyć). Większość producentów kosmetyków samochodowych oferuje jednak specjalnie przeznaczone do tego spaye. Z serii kosmetyków firmy Meguiars jest to np. Quik Detailer. Ważne jest, aby nigdy nie próbować rozprowadzać suchej glinki. Lepiej jest nałożyć za dużo „smarowidła” niż za mało. Sucha glina powoduje bowiem prawie zawsze drobne zarysowania.

6. Glina przeznaczona jest do usuwania takich zabrudzeń jak: sadza, żywica, resztki owadów, nalot rdzy. W żadnym wypadku nie stosuje się jej w celu usunięcia dużego brudu. Przed zastosowaniem glinki należy więc umyć przeznaczoną do czyszczenie powierzchnię, bo w przeciwnym razie narobimy więcej złego niż dobrego.

(przejdźmy teraz właściwego użycia)

7. Tak więc porządnie myjemy lakier. Po prostu tak jak zawsze przy myciu samochodu.

8. Czyszczoną powierzchnię należy dokładnie osuszyć, żeby mieć całkowitą pewność, że nie zostały na niej żadne większe zabrudzeń.

9. Spryskujemy (specyfiką z poślizgiem) odpowiednie miejsce na lakierze, lub obszar który chcemy czyścić glinkową. Nawet jeśli chcemy użyć glinki na całym samochodzie, spryskujemy obszar po obszarze…

10. ..następnie na spryskanej powierzchni ślizgamy glinką na lakierze, ale nie naciskamy jej zbyt mocno. Siła nie jest potrzeba, a dla lakieru dobre jest wszystko to, co delikatne.

11. Należy często sprawdzać glinkę i gdy tylko pojawi się na niej jakieś zabrudzenie, wgnieść je do wewnątrz.


Jeżeli Glinka jest właściwie stosowana to nie ma szans, aby pozostawiła choć najmniejsze nawet zarysowania.
Gdyby jednak tak się stało to na pewno zrobiliście coś źle, albo Glinka była za twarda, albo za mało ugnieciona, może lakier był za zimy, czy może pozostawiliście jakieś większe zabrudzenia …

sq2jul - 10 Maj 2009, 02:10

miększa -> bardziej miękka
durze (pkt 3) -> duże

swoja droga musze sie skusic kiedys na glinke ;) Warto by nadmienic, ze glinke mozna kupic nie tylko od Meguiarsa ale takze sa inni producenci - teraz nie pamietam jacy. Kiedys Globy podawal jakies linki do sklepow internetowych na forum mazdaspeed, gdzie mozna bylo zakupic spory kawal glinki za w sumie mniejsze pieniadze. Moze warto by bylo podac namiary na jakies sklepy internetowe, gdzie mozna by zakupic taki specyfik?

CleanerFreak - 10 Maj 2009, 08:43

sq2jul napisał/a:
miększa -> bardziej miękka
durze (pkt 3) -> duże

swoja droga musze sie skusic kiedys na glinke ;) Warto by nadmienic, ze glinke mozna kupic nie tylko od Meguiarsa ale takze sa inni producenci - teraz nie pamietam jacy. Kiedys Globy podawal jakies linki do sklepow internetowych na forum mazdaspeed, gdzie mozna bylo zakupic spory kawal glinki za w sumie mniejsze pieniadze. Moze warto by bylo podac namiary na jakies sklepy internetowe, gdzie mozna by zakupic taki specyfik?

Uwagi słuszne i przyjęte.


<<<miększa -> bardziej miękka>>>
w którym miejscu?

sq2jul - 10 Maj 2009, 13:28

CleanerFreak napisał/a:

<<<miększa -> bardziej miękka>>>
w którym miejscu?


pkt 2 & pkt 3

pskosz - 11 Maj 2009, 20:39

http://www.app.com.pl/pro...ridn=7&prid=175
sq2jul - 11 Maj 2009, 21:49

pskosz napisał/a:
http://www.app.com.pl/products/?grid=41&gridn=7&prid=175


Tylko nidzie na tej stronie nie widze ceny :(

AutoDetailing - 11 Maj 2009, 21:52

Napisałem do przedstawiciela, jak mi odpisze to podam tu cenę
CleanerFreak - 12 Maj 2009, 07:55

Ta czerwona i niebieska to "Magic-Clean" i jest ogólnodostępna.

Mam propozycję:
ponieważ większość glinek czeka na www.CWWC2009.com , proponuję aby grupa 2-3 członków naszego forum przetestowało je podczas testu wosków.
Woda będzie, samochody będą, glinki są (nie wszystkie widać na zdjęciu).

Test taki jest na pewno bardziej obiektywny aniżeli sam bym się na ten temat wypowiedział.


metys - 12 Maj 2009, 08:34

mogę dorzucić sonues'a i SV jeśli trzeba :)
test mogę też przeprowadzić

sq2jul - 12 Maj 2009, 12:59

Panowie (bo Pan chyba jeszcze tu ni ma :P ) jak mozecie to wrzucajcie opis danego produktu (w tym przypadku glinki), jakas cene i namiar, gdzie mozna to kupic.
CleanerFreak - 12 Maj 2009, 13:13

sq2jul napisał/a:
Panowie (bo Pan chyba jeszcze tu ni ma :P )
Są, są :shock:
I to dwie :!:
Lubiące szybką jazdę, obie kochające jazdą ścigaczem i przynajmniej jedna z nich kochająca czyste autka (druga - nie jestem pewny) . ;)

Może się kiedyś przedstawią... :?

grubeer - 12 Maj 2009, 18:00

ja moge dac jedna Megs'a do testow ori zapakowana :D
sq2jul - 12 Maj 2009, 18:17

CleanerFreak napisał/a:
sq2jul napisał/a:
Panowie (bo Pan chyba jeszcze tu ni ma :P )
Są, są :shock:
I to dwie :!:
Lubiące szybką jazdę, obie kochające jazdą ścigaczem i przynajmniej jedna z nich kochająca czyste autka (druga - nie jestem pewny) . ;)

Może się kiedyś przedstawią... :?


a to przepraszam, zwracam honor i chyle czola w strone Pan :P

CleanerFreak - 12 Maj 2009, 20:26

grubeer napisał/a:
ja moge dac jedna Megs'a do testow ori zapakowana :D

metys napisał/a:
mogę dorzucić sonues'a i SV jeśli trzeba :) test mogę też przeprowadzić

@Metys
@grubeer

Dziękuję za propozycję pomocy.
Gdybyście mnie wyręczyli w tym teście (może jeszcze ktoś dołączy?), bardzo by mi to pomogło. ;)

Jeszcze nie wszystkie zamówione rzeczy doszły, więc zobaczymy za prę dni czego ewentualnie brakuje (mam nadzieję że niczego, ale sprawdzimy).

Dobrze by było, gdyby ktoś się jeszcze do testów dołączył. Im więcej ludzi, tym bardziej obiektywne wyniki.

SV i 3M znalazłem - ukryły się. Sonüs gdzieś się schował.



sq2jul napisał/a:
Panowie (bo Pan chyba jeszcze tu ni ma :P ) jak mozecie to wrzucajcie opis danego produktu (w tym przypadku glinki), jakas cene i namiar, gdzie mozna to kupic.
Będzie zrobione - troszkę cierpliwości.
grubeer - 12 Maj 2009, 22:51

no ok ja to moge pomagac ale tak jak pisalem w innym watku na ile pozwoli mi sytuacja z Zonka :( , postaram sie bardzo CleanerFreak, dawaj jakies szczegoliki / liste co trzeba zrobic i jakos wspolnymi silami damy rade :D
Rudy - 13 Maj 2009, 00:44

A Test ma sie odbyc 30 czy 31?
Bo jezeli wyklaruje mi sie sytuacja to bardzo chetnie pomoge, nie tylko w tescie ;-)

Globy - 13 Maj 2009, 09:54

I 30, i 31 :) Arek (CleanerFreak) w innym temacie podał także link do glinki Sonax'a za ok. 120 zł. Ta z Meguiar's niestety jak dla mnie jest za mała, za to Quik Detailer zapewnia fajny poślizg i... zapach ;) Będę się powtarzać, ale naprawdę polecam stosowanie glinki - szczególnie jasne lakiery w okolicach nadkoli, progów po prostu odżywają spod warstwy kropek asfaltu i resztek owadów.
CleanerFreak - 14 Maj 2009, 05:57

grubeer napisał/a:
no ok ja to moge pomagac ale tak jak pisalem w innym watku na ile pozwoli mi sytuacja z Zonka :( , postaram sie bardzo CleanerFreak, dawaj jakies szczegoliki / liste co trzeba zrobic i jakos wspolnymi silami damy rade :D
Rudy napisał/a:
A Test ma sie odbyc 30 czy 31?
Test glinki/glinek przewiduję 30-go



Globy napisał/a:
Będę się powtarzać, ale naprawdę polecam stosowanie glinki - szczególnie jasne lakiery w okolicach nadkoli, progów po prostu odżywają spod warstwy kropek asfaltu i resztek owadów.
Powtarzaj się, bo jak ktoś tego nie używał, to nie uwierzy :shock:
Arek - 14 Maj 2009, 06:18

mógłby ktoś podać namiary na jakiś sklep gdzie się zaopatrzę w dobrą glinkę dla początkującego (auto srebrne) :idea: z góry dziękuje
CleanerFreak - 14 Maj 2009, 06:29

Arek napisał/a:
mógłby ktoś podać namiary na jakiś sklep gdzie się zaopatrzę w dobrą glinkę dla początkującego (auto srebrne) :idea: z góry dziękuje


http://www.all4auto.pl/me...-clay-p-55.html

http://www.autokosmetyki....jnych,p310.html

http://www.meguiars.pl/shop/index.php?cPath=21_30

http://www.swissvax.pl/in...ty_pi1[prod]=25

http://www.car-spa.pl/ind...ge=3&product=27

sq2jul - 14 Maj 2009, 19:07

a kto wie jak duzo jest tej glinki swissvax'owej?? Na pierwszy rzut oka wychodzi najtaniej ;)
metys - 14 Maj 2009, 19:23

słoik jak na zdjęciu tylko wypełniony glinką. Nie wiem jak to wychodzi wagowo, ale jest jej relatywnie dużo. Moja jest u w domu na mazurach więc zdjęcie mogę dorzucić dopiero w weekend. Może wax-master doda zdjęcie ;) ? Pewnie "trochę" tego ma :P
metys - 14 Maj 2009, 19:32

z tego co wiem do wyboru jest żółta (bardziej miękka) i niebieska (twardsza).
moja jest żółta i nie można na nią narzekać

pskosz - 14 Maj 2009, 23:13

sq2jul napisał/a:
pskosz napisał/a:
http://www.app.com.pl/products/?grid=41&gridn=7&prid=175


Tylko nidzie na tej stronie nie widze ceny :(


Masa czyszcząca - agresywna czerwona 200g 1 szt 109 zł
Masa czyszcząca - łagodna niebieska 200g 1 szt 109 zł

to jest cena katalogowa zobaczę ile kosztuje z rabatem

CleanerFreak - 15 Maj 2009, 08:53

sq2jul napisał/a:
a kto wie jak duzo jest tej glinki swissvax'owej?? Na pierwszy rzut oka wychodzi najtaniej ;)




Było 124g :shock:

"...pojemność Paint rubber yellow to jest to 124g , zaś paint rubber blue ma 100g..." (odnaleziona wiadomość SV)

CarSPA-Zymöl - 15 Maj 2009, 12:51

Mam jedną uwage. Glinki o roznych twardosciach to swietna rzecz. Osobiscie nie stosowalbym glinki w miejscach gdzie jest duzo zanieczyszczen z asfaltu(tu mowa o dlugo nieoczyszczanych karoseriach). Do tego polecam np. Autoglym Tar Remover
kuflik - 9 Czerwiec 2009, 20:18

a jeśli powiem, że znalazłem sposób na glinke bit hambler autoclay orast soft auto clay za 90 pln za 200g:)<cena zawiera przesylke!> to co mi na to powiecie? Wdg. testu autoexpressu to najlepsza Glinka!
a tak przy okazji, witam wszsytkich na forum;)

julian - 9 Czerwiec 2009, 22:32

powiemy tyle: a gdzie ją znalazłeś?

p.s. witaj na forum.

kuflik - 9 Czerwiec 2009, 22:47

link

Przesylka jakieś 6funtów, razem wyszło mi 17 funtów z wysyłka;) Juz do mnie leci, dziś wysłali. Jak dotrze to dam znać! Niestety cena wysyłki rośnie w zależności od masy.. Dwie glinki to 9funtow wysylka, itd..
Ale ogolenie, i tak jest duuuzo taniej niz normalnie, a do tego Glinka do której używania producent zaleca WODE!

CleanerFreak - 10 Czerwiec 2009, 17:19

kuflik napisał/a:
Wdg. testu autoexpressu to najlepsza Glinka!
a ile tych glinek testowali?

Testowaliśmy również na CWWC


pcefun - 10 Czerwiec 2009, 17:28

CleanerFreak napisał/a:
Testowaliśmy również na CWWC

Ciekawy jestem wyników testów. Kiedy można się ich spodziewać?

Andrzejsr - 10 Czerwiec 2009, 17:42

kuflik napisał/a:
link

Przesylka jakieś 6funtów, razem wyszło mi 17 funtów z wysyłka;) Juz do mnie leci, dziś wysłali. Jak dotrze to dam znać! Niestety cena wysyłki rośnie w zależności od masy.. Dwie glinki to 9funtow wysylka, itd..
Ale ogolenie, i tak jest duuuzo taniej niz normalnie, a do tego Glinka do której używania producent zaleca WODE!



napisz tu jak faktycznie z wodą się nią czyści ?

Ja uzwyałem glinki Meguiars, kończył mi się Qiuck detailer zalecany do "poślizgu" przez producenta. Wyczytałem na jakimś anglojęzycznym forum, że ponoć stosują do glinki (ale nie wiem czy Meg czy innych?) wodę z niewielką ilością szamponu samochodowego. Rzekomo działa. U mnie niestety nie bardzo-Glinka jakby bardziej krucha się robiła, twardsza, mniej plastyczna.., lepiła do skóry..

Ciekaw jestem jakie środki inni Koledzy stosują do glinki innych producentów ? jakieś patenty własne? tylko danej firmy spec do nich przeznaczone ?

CleanerFreak - 10 Czerwiec 2009, 17:47

Andrzejsr napisał/a:
kuflik napisał/a:
link

Przesylka jakieś 6funtów, razem wyszło mi 17 funtów z wysyłka;) Juz do mnie leci, dziś wysłali. Jak dotrze to dam znać! Niestety cena wysyłki rośnie w zależności od masy.. Dwie glinki to 9funtow wysylka, itd..
Ale ogolenie, i tak jest duuuzo taniej niz normalnie, a do tego Glinka do której używania producent zaleca WODE!



napisz tu jak faktycznie z wodą się nią czyści ?

Ja uzwyałem glinki Meguiars, kończył mi się Qiuck detailer zalecany do "poślizgu" przez producenta. Wyczytałem na jakimś anglojęzycznym forum, że ponoć stosują do glinki (ale nie wiem czy Meg czy innych?) wodę z niewielką ilością szamponu samochodowego. Rzekomo działa. U mnie niestety nie bardzo-Glinka jakby bardziej krucha się robiła, twardsza, mniej plastyczna.., lepiła do skóry..

Ciekaw jestem jakie środki inni Koledzy stosują do glinki innych producentów ? jakieś patenty własne? tylko danej firmy spec do nich przeznaczone ?
Woda Z DOBRYM SZAMPONEM wystarczy.
Andrzejsr - 10 Czerwiec 2009, 18:05

CleanerFreak napisał/a:
...

Ciekaw jestem jakie środki inni Koledzy stosują do glinki innych producentów ? jakieś patenty własne? tylko danej firmy spec do nich przeznaczone ?
Woda Z DOBRYM SZAMPONEM wystarczy.[/quote]

No kurcze, ja spróbowałem wtedy z GoldClass Meguiars... chyba dobry szampon? sam nie wiem, może zbyt brudna była Glinka ? .. za małe stężenie szamponu? - gdzieś pół nakrętki na 1,5litra.

metys - 10 Czerwiec 2009, 18:14

bo ta woda z szamponem ma dawać poślizg, a Glinka sama w sobie usuwa zanieczyszczenia
Andrzejsr - 10 Czerwiec 2009, 18:38

metys napisał/a:
bo ta woda z szamponem ma dawać poślizg, a Glinka sama w sobie usuwa zanieczyszczenia


No ja to wiem, pisałem o zauważonych różnicach - stosowana z wodą z szamponem traciła plastycznośc, jakby bardzoej krucha była i lepiła się coraz bardziej do skóry rąk.
Z Quick Detailerem tak się nie działo.
Dlatego pytam Was o to co jeszcze jako poślizg można stosować?

metys - 10 Czerwiec 2009, 18:45

to może oznaczać, że Glinka robiła się już stara/brudna. Można spróbować przemyć ją wtedy w ciepłej wodzie. Nie chodzi o to żebym się wychwalał, ale trochę glinkami już pracowałem, a podczas testu wosków zostało wytestowanych przynajmniej 10 różnych z szamponem i wodą, z quick detailerem, czasami nawet z samą wodą (bo dużo osób się kręciło i nalałem sobie wody do pustej butelki, a ktoś wziął to za quick detailer ;) )
u mnie woda z gold class sprawdza się wyśmienicie.
Można wiedzieć co to była za Glinka?

CleanerFreak - 10 Czerwiec 2009, 18:51

Andrzejsr napisał/a:
metys napisał/a:
bo ta woda z szamponem ma dawać poślizg, a Glinka sama w sobie usuwa zanieczyszczenia


No ja to wiem, pisałem o zauważonych różnicach - stosowana z wodą z szamponem traciła plastycznośc, jakby bardzoej krucha była i lepiła się coraz bardziej do skóry rąk.
Nadal nie wiem od czego to zależy - w podobny sposób zniszczyłem dwie glinki.
Może to zależy od szamponu?
Trzeba będzie to przetestować - wiem jaki szampon mieszałem z wodą gdy działało i gdy glinkę zniszczyłem :cry:

kuflik - 10 Czerwiec 2009, 20:24

CleanerFreak napisał/a:
a ile tych glinek testowali?

Testowaliśmy również na CWWC


link do testu
Testowali 12 glinek:)

Andrzejsr napisał/a:
napisz tu jak faktycznie z wodą się nią czyści ?

Jak przyjdzie, to od razu pobiegne robić test:) Ale kiepski to będzie test, bo nigdy glinki nie miałem...Ale już dogadałem się z all4auto w poznaniu, że jak pojade po UQW i UQD to wezmę glinke na test;)

p.s. dziś jakis burak naciągnął mnie pod tesco na wycieraczki, i zdejmując starą porysował mi maskę ;(( Miałem mu ochote przerysować maske...

j32 - 10 Czerwiec 2009, 20:59

Podczas drugiego dnia CWWC padało z krótkimi przerwami. Samochód stale był mokry, więc nawet nie było sensu używać quick detailera. Przez 3 godziny glinkowałem bez najmniejszych problemów (Meguiar'sem i tymi ze zdjęcia: niebieską i czerwoną).
Andrzejsr - 10 Czerwiec 2009, 21:34

metys napisał/a:
..
u mnie woda z gold class sprawdza się wyśmienicie.
Można wiedzieć co to była za Glinka?


Glinka Meguiars - taka z zestawu z Quick Detailerem, nie wiem czy różne mają, chyba nie.
A jak bardzo rozcieńczony szampon stosujesz ?

To, że z czystą wodą było dorbze to już w ogóle mnie zaskoczyło, bo wodą też próbowałem polewać ii Glinka jakby skakała po powierzchni lakieru albo z kolei jakby "pływała" nad nim-miałem wrażenie że nie dotyka go.

A jeszcze jedno pytanie - Meguiars zaleca psiknąć QD, czyścić glinką, po czym wytrzeć do sucha mikrofibrą. Czy z wodą z szamponem też tak samo się wyciera ? bo czytałem, że niektórzy po użyciu glinki jeszcze raz myją całe auto przed kolejnym krokiem - może wówczes nie trzeba wycierać tuż po glince?

metys - 10 Czerwiec 2009, 21:39

meguiars ma różne glinki. Co do ilości szamponu to dokładnie nie powiem, bo zawsze robię to "na oko". Kilka kropel na pół litra wystarczy. To z wodą to nie żart. Do butelki od QD wlałem sobie wodę, a ktoś nie zauważył i tego używał (był to mega rozcieńczony QD). Ja po glince nie myję samochodu tylko wycieram mikrofibrą.
Globy - 11 Czerwiec 2009, 23:17

Ja też nie.

kuflik, wielkie dzięki za info!

MOTOSPA - 14 Czerwiec 2009, 21:39

nie ma potrzeby myć po glinkowaniu z szamponem, nastepny krok czyli dobry cleaner dokończy dzieła!
julian - 14 Czerwiec 2009, 21:46

ja spłukuje auto pod wysokim ciśnieniem, jeśli używalem quick detailera badz wody z szamponem jako poślizgu. jeśli używałem dużo środków "poślizgujących" to myje auto bardzo małym stężeniem szamponu i bardzo dokladnie splukuje.
Tomasz KRK - 14 Czerwiec 2009, 22:26

Mam takie banalne wydawałoby się pytanie:) W jaki sposób działa Glinka?
wwd - 14 Czerwiec 2009, 22:28

Czy ktoś może używał glinki tego producenta?
http://www.app.com.pl/pro...ridn=7&prid=175

kuflik - 15 Czerwiec 2009, 08:51

ale po co przepłacać za tą glinke app wątpliwej jakości;/ tam gdzie podałem jestglinka, która na pewno "daje rade" a przy tym jest tańsza.. a można do tego sobie coś jeszcze przy okazji sprowadzić;) ale chyba tylko Glinka ma taką przebitke..
CleanerFreak - 15 Czerwiec 2009, 09:42

wwd napisał/a:
Czy ktoś może używał glinki tego producenta?
http://www.app.com.pl/pro...ridn=7&prid=175
Bardzo podobne do Magic Clean.
wwd - 15 Czerwiec 2009, 09:44

Ale tam są dwie:
http://www.elkparts.com/c...200g.p2957.html
http://www.elkparts.com/c...200g.p3682.html
Ta druga jest "soft", do ciemnego lakieru będzie lepsza? Wolałbym nawet delikatniejszą, żeby nie porysować lakieru...

edit:
CleanerFreak, używałeś tej z app? To jest ta sama czy tylko podobna do Magic Clean? Która z tych dwóch będzie lepsza?

nOx - 15 Czerwiec 2009, 09:59

MAgic clean świetna Glinka i w tym momencie chyba najtańsza ? soft za 12 juro ~za ok 50zł masz glinkę 100g mnie się nią świetnie pracowało .
wwd - 15 Czerwiec 2009, 11:20

Magic Clean 200g - 100zł + przesyłka
Bit Hamber soft 200g - 60zł (95zł z przesyłką)
APP 200g - 120zł z przesyłką w Polsce
kuflik, masz już tą glinkę? Jak długo idzie paczka?
CleanerFreak, używałeś tej z app? To jest ta sama czy tylko podobna do Magic Clean? Która z nich będzie lepsza?
Pisałem do firmy APP ale nie chą powiedzieć czy sami produkują czy sprowadzają...

Jacob_USA - 15 Czerwiec 2009, 16:32

Glinka sie caly samochod czysci ?? czy tylko miejsca w ktorych mamy brud ktory nie chce nam zejsc pod gabka ?
AutoDetailing - 15 Czerwiec 2009, 16:42

Lakier, koła, szyby, chromy
metys - 15 Czerwiec 2009, 16:43

cały oprócz niemalowanych plastików:)
kuflik - 15 Czerwiec 2009, 16:45

wwd napisał/a:
masz już tą glinkę? Jak długo idzie paczka?

jeszcze nie.. w środę wysłali.
a to ich odowiedz na pytanie o termin dostawy.
Delivery times to Latvia, Lithuania and Poland are variable with no discernable trend and the rest of Europe tends to enjoy normal delivery times.

Cytat:
Ta druga jest "soft", do ciemnego lakieru będzie lepsza? Wolałbym nawet delikatniejszą, żeby nie porysować lakieru...

Wdg testu autoexpress ta soft jest dużo fajniejsza w obyciu:) ja zamówiłem właśnie wersję soft.
Jacob_USA napisał/a:
Glinka sie caly samochod czysci ?? czy tylk
o miejsca w ktorych mamy brud ktory nie chce nam zejsc pod gabka ?

całe auto!

Osobiście nie mogę się doczekać tej glinki;p Ale już pracuje nad kolejnym zamówieniem, tym razem z usa:) Paczka z meguiarsa poleci do Bostonu, tam ciotka ją przepakuje i pośle pocztą morską do mnie! I tak kosmetyki wychodzą duuużo taniej niż tutaj... Muszę zresztą założyć temat, bo nie bardzo wiem co pozamawiać aby mieć już wszystko.

Jacob_USA - 15 Czerwiec 2009, 16:51

To wtakim razie troche zabawy jest taka malutka Glinka czyscic caly samochod...

PS. co ona ma na celu usuwac na szybie ?

AutoDetailing - 15 Czerwiec 2009, 17:02

To co na lakierze czyli zanieczyszczenia
wwd - 15 Czerwiec 2009, 23:00

To która będzie lepsza? Bilt Hamber Soft czy Magic Clean Soft?
Jacob_USA - 16 Czerwiec 2009, 00:39

Ja powoli zbieram produkty do tego aby wkoncu zadbac o swoj samochod ;) dzisiaj zakupilem to http://image.popularhotro...lay-bar-kit.jpg

To dobry wybor ?

julian - 16 Czerwiec 2009, 19:48

ja sobie chwalę ten zestaw. Glinka jest okej, moze trochę twarda, ale trzeba ja dobrze rozgrzać, ugnieść i jest git. mozna nią pracować bez QD(quick detailer), a zamiast niego użuywać wody z szamponem, działa bardzo dobrze.
Jacob_USA - 16 Czerwiec 2009, 19:58

To wtakim razi tez nie jest drogi zaplacilem za nia $17 to nie pieniadze a efekt z tego co widzialem jest swietny.
firmek - 16 Czerwiec 2009, 21:32

Jacob_USA napisał/a:
zaplacilem za nia $17


czyli przy obecnym kursie 17 USD = 55 PLN :o
u nas Meg Smooth Surface Clay Kit kosztuje 160 PLN = 50 USD :shock:
http://www.meguiars.pl/sh...products_id=345

Jacob_USA - 16 Czerwiec 2009, 22:26

to jezeli ktos chce mozecie sie zlozyc i moge wyslac wam ;) kilka z mojej strony zadnego zarobku w tym nie chce moze 5 dolarow na dojazd :P
Tomasz KRK - 16 Czerwiec 2009, 22:52

Tylko jak dowalą cło to już nie wyjdzie tak tanio.
kuflik - 16 Czerwiec 2009, 23:51

o, to powied zmi, gdzie najlepiej w usa to kupowac:) bo robie zlecenie mojej cioci, i nie wiem czy jest jakiś prostszy sposób na zakup megsa niż ic strona? Ciocia mieszka w Bostonie, ale mówi, że taniejjeśli kupi w NH bo ma blisko.
Jaką paczką najlepiej to wysłac, by było najtaniej? Bo czaje się na zakupy za jakieś 90$, co w polsce by mnie kosztowało dobre 250$;p

wwd - 17 Czerwiec 2009, 00:13

Kiedy możemy spodziewać sie wyników testu glinek z CWWC2009?
Może któryś z uczestników testu pokusi się o małe podsumowanie.
Czas ucieka a trzeba w końcu jakąś zamówić :)

Jacob_USA - 17 Czerwiec 2009, 00:29

WashClub napisał/a:
Tylko jak dowalą cło to już nie wyjdzie tak tanio.

Sluchaj jezeli wysylasz paczka morska to nie ingeruja w to co idzie wyhslalem wiele rzeczy paczka morska i wszystko bylo ok nawet ogrodowe grile jak i motor w czesci :)

kuflik napisał/a:
o, to powiedz mi, gdzie najlepiej w usa to kupowac:) bo robie zlecenie mojej cioci, i nie wiem czy jest jakiś prostszy sposób na zakup megsa niż ic strona? Ciocia mieszka w Bostonie, ale mówi, że taniejjeśli kupi w NH bo ma blisko.
Jaką paczką najlepiej to wysłac, by było najtaniej? Bo czaje się na zakupy za jakieś 90$, co w polsce by mnie kosztowało dobre 250$;p


Ja zakupilem to w www.autozone.com rowniez mozna w www.advanceautoparts.com

Tak wiec dajcie znac jak cos chcecie ;)

firmek - 17 Czerwiec 2009, 10:24

Jacob_USA napisał/a:
Tak wiec dajcie znac jak cos chcecie ;)

Dzieki za oferte :)
Mi po prostu chodzilo o zrozumienie a raczej brak zrozumienia polityki cenowej niektorych firm.

kuflik - 18 Czerwiec 2009, 22:57

a ja czekam na paczke.. nie lubie poczty polskiej!
Jutro zaczynam obóz, i przez 3 tygodnie będe się zajmował dzieciakami zamiast autem;p ale jak wróce, to sobie odbije!

wwd - 22 Czerwiec 2009, 20:18

Jak myślicie, która Glinka będzie lepsza:
- ta którą sprzedaje Diamontbrite:
http://www.allegro.pl/ite...c_temachem.html
- podobna do Magic Clean:
http://www.allegro.pl/ite...plastelina.html
Poszperałem trochę i znalazłem podobną, może nawet taką samą jak sprzedaje diamondbrite:
http://www.touchuppaint.c...purple-clay-bar
Z opisu wynika że jest agresywna więc chyba niebieska app będzie lepszym wyborem jeśli chce się mieć łagodniejszą.

kuflik - 25 Czerwiec 2009, 15:44

Glinka w poniedziałek dotarła do domu:) jak wróce do niego, to napisze malutki test.
Pozdrawiam

kuflik - 2 Lipiec 2009, 12:59

I Glinka została poddana testowi!
umyłem na szybko całe auto, dokładnie jeszcze omyłem z węża. Auto było idealnie mokre, więc mając opryskiwacz z wodą (taki do robienia oprysków na kwiaty) w jednej ręce, a glinkę w drugiej ruszyłem do akcji! (Użyłem 20gram glinki, i uważam, że jest to odpowiednia ilość). Praca z tą glinką była bardzo prosta, Glinka niemal unosi się nad lakierem, dokładnie czułem kiedy musze pomęczyć dane miejsce dłużej. Łatwo się ją ugniata, i widać na niej doskonale ile to zanieczyszczeń usunęła z auta. Jeszcze nigdy moje auto nie było tak gładkie!
A nie wierzyłem, że jakaś tam Glinka może dać taki efekt... Czyszcząc pod listwami byłem cały szczęśliwy:) Glinka była tam niemal cała brązowa od smoły! W sumie, po wyglinkowaniu całego auta, Glinka jest już bardzo brudno, więc dobrze zrobiłem odcinając tylko 20g;)

Wniosek: o co o niej pisano to prawda, po wodzie lata jak po lodzie(nie czujesz gdy rymujesz;p). Czyści szybko i dokładnie zostawiając idealnie gładką powierzchnię. Nakładanie wosku na taką powierzchnie to była czysta przyjemność. POLECAM!

nOx - 2 Lipiec 2009, 13:18

Super ! :)

Fajna relacja .

BTW. taka uwaga w miejscach gdzie jest sporo smoły lepiej je wcześniej przeczyścić środkiem do smoły mniej wtedy "zużyjemy" glinki a potencjalnie prawdopodobieństwo zgarniecie jakiegoś kawałka który mógł by zarysować lakier spada.

kuflik - 2 Lipiec 2009, 13:28

Co do smoły, to myślałem o tym, ale przyznam, że nie posiadam takiego specyfiku jeszcze.. A wiedząć w jakim stanie jest auto, to i tak skazałem ten kawałek glinki na straty.. jak czas pozwoli to dziś jade po UQW i UQD:) I potem należało by jakieś foty zrobić.
[OT]jak już walczyłem z autem, to dorwałem dostawczego transita w ogrodzie- w opłakanym stanie. Zrobiłem popisówke na jednym narożniku;) I powiedziałem ojcu, że jak kupi mi polerke, to mu całego tak zrobie. Wredota ze mnie..
Efekt pokazany poniżej uzyskałem ręcznie w kilka minut przy pomocy pasty concept by surface oraz megs goldwax. Efekt widać nawet na zdjęciu z telefonu;o

zdjecie
zdjecie 2
zdjecie 3

firmek - 2 Lipiec 2009, 14:12

:shock: sama Glinka tak wyczyscila lakier :shock: myslalem ze Glinka zbiera glownie zanieczyszcznia z powierzchni a na zalaczonych zdjeciach wyglada to tak jak by usunela rowniez warstwe utlenionego lakieru. Nie korzystalem z glinki i najwyrazniej nie docenialem jej mozliwosci. Ale czy to nie znaczy ze Glinka ktorej uzyles ma mocne wlasciwosci scierne?
kuflik - 2 Lipiec 2009, 14:20

nie nie nie!! To nie Glinka;p zaznaczyłem, że OT! Przepraszam za zamieszanie;p Ten transit żółty to po kuracji pastą concept by surface oraz goldwax by meguiars...Trwało to z 3 minuty może.
Efektu glinki nie da się sfotografować;) to trzeba poczuć!
Ale jak skończe ze wszsytkim, to zaprezentuje mój blask. I przyznam, że osoby mówiące, że podstawa to Glinka, mają racje. Glinka potrafi usunąć syf, którego concept nie tykał;/ Po prostu Glinka bierze wszystko:) Po prostu powierzchnia lakieru jest idealnie gładka, beż ŻADNYCH chropowatości9no jedynie ubytki w lakierze;p).

Big - 3 Lipiec 2009, 10:26

kuflik napisał/a:
Efektu glinki nie da się sfotografować;) to trzeba poczuć!

Dokładnie tak :D
Glinka jest po prostu cudowna i nie wyobrażam sobie porządnego czyszczenia lakieru bez jej użycia. Lakier staje się gładki i czysty jak tafla szkła. Dzieki temu pozostałe kosmetyki nakładane w kolejnych procesach daja lepszy efekt i łatwiej się nakładaja oraz polerują.

kabul - 21 Lipiec 2009, 00:18

http://allegro.pl/item690..._glina_usa.html
http://allegro.pl/item683..._glinclean.html
Testował ktoś? Jakaś nowość...

CleanerFreak - 21 Lipiec 2009, 13:14

kabul napisał/a:
http://allegro.pl/item690625941_glinka_do_lakieru_clay_bar_claybar_glina_usa.html
http://allegro.pl/item683..._glinclean.html
Testował ktoś? Jakaś nowość...
:!: Uwaga, uwaga, jest dużo podróbek Made in China :!:

Wczoraj miałem okazje zobaczyć BAAARDZO :shock: markowe produkty Made in China za pół darmo w internecie.
Rozpoznać na ekranie podróbkę od oryginału jest ciężko.
Jeżeli ktoś nie zna oryginalnego produktu lub opakowania nie ma szans w rozpoznaniu podróbki.

Jeśli sklep jest niepewny, to lepiej dołożyć 5 zł i kupić u sprawdzonego dostawcy. ;)

Thomas - 21 Lipiec 2009, 13:16

CleanerFreak napisał/a:
:!: Uwaga, uwaga, jest dużo podróbek Made in China :!:


teraz to praktycznie wszystko chinole potrafia podrobić, więc niestety ryzyko jest bardzo duże, tym bardziej z allegro :roll: chyba,że ktoś już kupował i może się podzielić doświadczeniem od kogo warto i co ;)

fiskus - 29 Lipiec 2009, 23:35

;) tutaj panowie sprawdzona ginka, technologia japońska , testowałem to bo miałem okazje zakupić ich produkty we Wrocławiu na pokazie, a teraz widzę, że wystawiają się na allegro.

http://allegro.pl/show_item.php?item=701182611

kuflik - 30 Lipiec 2009, 21:49

hmm.. nie chce się czepiać, ale ktoś z jednym postem poleca glinke od kogoś z 17komentami na allegro.. śmierdzi mi autoreklamą
Arek - 31 Lipiec 2009, 21:47

Witam.Jutro mam zamiar się zabrać za glinkowanie auta tylko mam problem co dalej.mam w zestawie Cleaner Wax ewentualnie w garażu NXT Generation Tech Wax 2.0 .czy po glinkowaniu muszę ponownie opłukać auto czy mogę od razu nałożyć wosk?? i kolejne pytanie do was który z tych dwóch wyżej wymieniony bedzie lepszy?/czy oba nałożyć :oops: kolor auta srebrny.

Z góry dziękuje za odpowiedz .
pozdro

AutoDetailing - 31 Lipiec 2009, 21:58

Maniacy myją auta przed i po glinkowaniu, jednak mycie PO nie jest konieczne.
Lepszy będzie NXT

MetalMagnes - 3 Październik 2009, 08:56

CleanerFreak dobry art! Zwróciłeś uwagę na co uważać i do czego służy Glinka. Dla mnie jako początkującego ważne.
Łukasz - 3 Październik 2009, 12:42

Arek napisał/a:
Witam.Jutro mam zamiar się zabrać za glinkowanie auta tylko mam problem co dalej.mam w zestawie Cleaner Wax ewentualnie w garażu NXT Generation Tech Wax 2.0 .czy po glinkowaniu muszę ponownie opłukać auto czy mogę od razu nałożyć wosk?? i kolejne pytanie do was który z tych dwóch wyżej wymieniony bedzie lepszy?/czy oba nałożyć :oops: kolor auta srebrny.


Arek, Cleaner Wax to takie coś ALL IN ONE - czyli czyści, poleruje i woskuje.
Tego nie używaj - z tych dwóch lepszy będzie NXT 2.0, a jeszcze lepszy #16.

CleanerFreak - 4 Październik 2009, 19:56

MetalMagnes napisał/a:
CleanerFreak dobry art! Zwróciłeś uwagę na co uważać i do czego służy Glinka. Dla mnie jako początkującego ważne.
Dziękuję. ;)

Postaram/postaramy się z czasem więcej innych "instrukcji" na papier/komputer przełożyć. :idea:

cyprianmeister - 6 Październik 2009, 23:05

http://moto.allegro.pl/it...kieru_200g.html

cos nie za tanio ? wyglada podejrzanie ? co o tym sadzicie ?

wierzba - 28 Październik 2009, 18:48

pytanie - mając glinkę sonusa 80g tabliczkę - ile mniej więcej glinki biorę do pierwszego użycia - pół, mniej, więcej ???
Thomas - 28 Październik 2009, 18:58

ok 20-25 gramów czyli tak 1/4 na raz jest wystarczające ;)
kuchar - 28 Październik 2009, 19:01

Podziel sobie na 3 lub 4 części- tyle mniej wiecej jest dobrze dla glinki Meguiar's z tym, że miałem kostke 100g.

A ja ma inne pytanie. Mam glinke Megsa. Skończył mi się Quick Detailer też Megsa.
Jest jakas tańsza alternatywa aby nadać poślizg glince (i czasem też psiknąć QD po myciu)?
lub lepsza za podobne pieniądze ?

Pozdrawiam.

Thomas - 28 Październik 2009, 19:07

kuchar napisał/a:
Jest jakas tańsza alternatywa aby nadać poślizg glince (i czasem też psiknąć QD po myciu)?
lub lepsza za podobne pieniądze ?

szampon Gold Class Megsa ... rozcieńczony z wodą :)

kuchar - 28 Październik 2009, 19:08

Thomas napisał/a:
kuchar napisał/a:
Jest jakas tańsza alternatywa aby nadać poślizg glince (i czasem też psiknąć QD po myciu)?
lub lepsza za podobne pieniądze ?

szampon Gold Class Megsa ... rozcieńczony z wodą :)


Próbowałes tego ?
Ja mam szampon Megsa NXT, też moze być?

Łukasz - 28 Październik 2009, 19:11

kuchar napisał/a:
Ja mam szampon Megsa NXT, też moze być?


Tak.

kuchar - 28 Październik 2009, 19:16

Dzięki za podpowiedź. Nie wiedziałem, że taka kombinacja może zastąpić QD przy "glinkowaniu".
To jeszcze zapytam o proporcje. Ile +/- szamponu wlać do buteleczki po zużytym QD gdzie wleje wode? ma ona nie całe 500ml.
Jakies 10ml wystarczy ?

Łukasz - 28 Październik 2009, 19:24

kuchar napisał/a:
Dzięki za podpowiedź. Nie wiedziałem, że taka kombinacja może zastąpić QD przy "glinkowaniu".
To jeszcze zapytam o proporcje. Ile +/- szamponu wlać do buteleczki po zużytym QD gdzie wleje wode? ma ona nie całe 500ml.
Jakies 10ml wystarczy ?


Myślę, że 1/2 nakrętki wystarczy.

MetalMagnes - 9 Grudzień 2009, 11:07

Która Glinka będzie najdelikatniejsza? Jaką możecie zarekomendować?
julian - 9 Grudzień 2009, 17:43

biała megsa jest bezpieczna. większość glinek zyskuje miękkość po namoczeniu w ciepłej wodzie, więc bez obaw.
turzol - 9 Grudzień 2009, 18:35

Ja pracuje zieloną glinką Sonusa i naprawdę polecam. Zrobiłem już kilka samochodów i praca z tą glinką to czysta przyjemność. Jest z gatunku medium czyli nie jest ani zbyt delikatna, a przy tym do agresywnej jej troche brakuje. Taka w sam raz na samochód który przez 10 lat nie wiedział o istnieniu takiego wynalazku, jakim jest Glinka :)
Bez trudu ściągnęła mi osad z felg, któremu Glinka Meguiars nie dała rady. Poza tym mam wrażenie że Glinka Sonusa jest bardziej żywotna niż inne z którymi pracowałem. Z 80g kawałka odciąłem 40gram i po wyglinkowaniu 4 aut nadal wygląda na dość świeżą.

sinrock - 9 Grudzień 2009, 20:25

A próbował ktoś z was 'podgrzać' przed użyciem glinki QD albo wodę z szamponem? :mrgreen: Pytam bo zbliża się zima i jest coraz chłodniej, a ciekaw jestem czy poprawiło by to poślizg przy dość zimnym już lakierze :P
Poza tym właśnie czekam na zabawki i chciał bym w weekend zabezpieczyć lakier, o ile pogoda dopisze... :/

metys - 9 Grudzień 2009, 20:30

przeważnie po zastosowaniu QD lub innego środka do lubrykacji poślizg na lakierze jest wystarczający. Warto jest jednak zamoczyć glinkę w ciepłej wodzie, żeby sama w sobie stała się bardziej elastyczna.

turzol, sonus jest jedną z najdelikatniejszych glinek dostępnych na rynku. Nie testowałem jeszcze niebieskiej SV, a ona wydaje się być równie delikatna dla lakieru

MetalMagnes - 9 Grudzień 2009, 20:52

Powiem tak, cały czas zastanawiam się czy użyć glinki? Parę osób pisało, że pomimo przestrzegania wszystkich zaleceń/spełnienia wszystkich wymogów Glinka porysowała auto.
metys - 9 Grudzień 2009, 20:59

przez ostatnich 6 miesięcy miałem okazję "dotykać" auta o dużej wartości, stosunkowo młode i dość zadbane biorąc pod uwagę przekrój stanu pojazdów poruszających się po polskich drogach. Glinka może porysować auto jeśli jest używana nieprawidłowo. Jeśli mamy auto oklejone asfaltem, to najlepszym rozwiązaniem jest wstępne usunięcie tego co tylko jest możliwe za pomocą środka do tego przeznaczonego. Glinka nie służy tylko i wyłącznie do usuwania kropek z asfaltu, lecz także usuwania nalotu z lakieru, który nie jest już aż tak niebezpieczny. Warto pamiętać, że glinkowanie pod chmurką nie jest najlepszym pomysłem. Wiatr niesie z sobą drobinki kurzu, które osiadają na lakierze i mamy fajny zestaw
julian - 9 Grudzień 2009, 21:00

powiem inaczej: wszyscy profesjonalni detailerzy na świecie nie wyobrażają sobie tej pracy bez glinki. Czy sie mylą? Śmiem wątpić. Dla mnie osobiście to absolutny mus. wystarczy zachować we wszystkich czynnościach przed glinkowaniem i w trakcie należytą staranność i wszystko będzie dobrze.
metys - 9 Grudzień 2009, 21:07

jak to mówią....
alkohol pity z umiarem nie szkodzi nawet w największych ilościach

SM - 10 Grudzień 2009, 00:01

MetalMagnes napisał/a:
Powiem tak, cały czas zastanawiam się czy użyć glinki? Parę osób pisało, że pomimo przestrzegania wszystkich zaleceń/spełnienia wszystkich wymogów Glinka porysowała auto.


Słuchaj, ja pierwszy raz użyłem glinki w tym roku na wiosnę. Miałem białą z Meguiars wraz z QD. Nie było mnie na tym forum, nie przeczytałem instukcji jak ją stosować. Po prostu dobrze umyłem auto, a robiłem to też na świeżym powietrzu, ale żadnego wiatru nie było. I co? Jestem pewien, że Glinka nie zrobiła nic złego. Glinka w żadnym wypadu nie porysuje auta, nawet jak trafiłem na miejsce słabo zwilżone QD. Nic się nie stało. A jeśli tak bardzo chcesz być ostrożny, spróbuj najpierw na karoserii gdzieś z boku, aby nie rzucało się tak w oczy w razie ewentualnych rysek.

Przestań się zastanawiać i organizuj sobie czas na robotę, a w zasadzie odpoczynek przy aucie :D

CleanerFreak - 10 Grudzień 2009, 07:00

sinrock napisał/a:
A próbował ktoś z was 'podgrzać' przed użyciem glinki QD albo wodę z szamponem? :mrgreen: Pytam bo zbliża się zima i jest coraz chłodniej, a ciekaw jestem czy poprawiło by to poślizg przy dość zimnym już lakierze :P
julian napisał/a:
większość glinek zyskuje miękkość po namoczeniu w ciepłej wodzie...
..lub w kieszeni spodni ;) - zwłaszcza w zimowych warunkach.


:!: UWAGA :!:
Róbcie to tylko jeżeli Was nikt nie widzi - dziwnie wygląda jak ktoś często wkłada rękę do kieszeni spodni i coś tam ugniata :lol:

MetalMagnes - 10 Grudzień 2009, 08:24

Te glinki wyglądają obiecująco, przynajmniej z opisu producentów ;)
Sonus Glinka zielona
Glinka-oczyszczajaca-zielona.html" rel="nofollow" target="_blank" class="postlink">http://www.sklep.car-spa....ca-zielona.html
Chemical Guys Glinka blue clay-light
Glinka-blue-clay-light.html" rel="nofollow" target="_blank" class="postlink">http://www.sklep.car-spa....clay-light.html
Dodo Juice Supernatural Detailing
Glinka-oczyszczajaca.html" rel="nofollow" target="_blank" class="postlink">http://www.sklep.car-spa....yszczajaca.html
Dodo ma jeszcze miękką, ale nie ma opisu:-(
Paint Rubber
http://www.swissvax.pl/in...ty_pi1[prod]=25
Ciężki wybór;-)
Metys i Turzol chwalą Sonusa. Ponadto z tego co pamietam Sonus wygrał gdzieś test glinek (niestety nie mogę znaleźć linka).
Jeśli zdecyduję się na glinkę, to na pewno kupię też lubrykat. Jaki najlepiej, tego samego producenta co Glinka? Czy ogólnie uznany za bardzo dobry?

kuflik - 10 Grudzień 2009, 08:29

Ja znam tylko jeden test glinek, i to nie sonus go wygrał;)
metys - 10 Grudzień 2009, 08:32

CleanerFreak napisał/a:
UWAGA
Róbcie to tylko jeżeli Was nikt nie widzi - dziwnie wygląda jak ktoś często wkłada rękę do kieszeni spodni i coś tam ugniata

z tego co wiem to mamy też 3 niewiasty na forum :)
...one niezawsze chodzą w spodniach. Może być problem
MetalMagnes, temat poruszany w wielu wątkach :)
można zainwestować w jakiś QD czy inny środek do lubrykacji, ale czasami jest go po prostu szkoda pod glinkę. Jednym z moich ulubionych jest Pro Detailer z CG. Jak go użyjesz to pewnie też stwierdzisz, że lepiej użyć go do czegoś innego, bo pod glinkę nie ma aż większego sensu. Co nie znaczy, że nie warto mieć go w arsenale

turzol - 10 Grudzień 2009, 08:36

MetalMagnes napisał/a:

Metys i Turzol chwalą Sonusa. Ponadto z tego co pamietam Sonus wygrał gdzieś test glinek (niestety nie mogę znaleźć linka).


test

MetalMagnes napisał/a:

Jeśli zdecyduję się na glinkę, to na pewno kupię też lubrykat. Jaki najlepiej, tego samego producenta co Glinka? Czy ogólnie uznany za bardzo dobry?


Ja używam jako lubrykantu Meguiars Last Touch. Idealnie mi się pracuje z nim i glinką Sonusa. Próbowałem też jako lubrykantu użyć wody z szamponem Megs Gold Class ale Glinka miała częste tendencje do zatrzymywania się na lakierze, LT daje wg mnie lepszy poślizg glince.
Niektóre glinki lubią się z samą wodą jako lubrykant - np. Glinka BiltHamber , z którą już ktoś tutaj pracował i sobie bardzo chwalił

metys - 10 Grudzień 2009, 08:38

Last touch jest do tego idealny i bardzo łatwo się wyciera.
na mnie akurat bilthamber nie zrobił wrażenia, więc nie mogę polecić

kuflik - 10 Grudzień 2009, 08:40

metys napisał/a:
na mnie akurat bilthamber nie zrobił wrażenia

a używałeś softa czy zwykłego?

metys - 10 Grudzień 2009, 08:45

chyba softa, bo był biały, a raczej szary
MetalMagnes - 10 Grudzień 2009, 08:54

Fakt, Sonus był drugi;-)
Turzol, dzięki za link do testu:-)
Tak, temat użycia wody czy wody z szamponem pod glinkę był już poruszany;-) Ale myślę, że kupię dedykowany lubrykat. Wtedy będę czuł się pewniej;-)
Metys, właśnie zamówiłem jego brata bliźniaka SmartDetail z Smartwaxa;-)

piotres - 11 Grudzień 2009, 01:32

A po czym stwierdzic ze Glinka jest juz "zuzyta" ??

Drugie pytanie : ktora Glinka jest nieco bardzie agresywna od bialej meguiarsa ? Ale do tego taka ktora trudno zrobic lakierowi krzywde :D

Ktos uzywal takiej ?? ;) http://cgi.ebay.co.uk/Ult...=item3357e75d91

Czy to jest produkt valet pro?

Łukasz - 11 Grudzień 2009, 08:12

piotres napisał/a:
A po czym stwierdzic ze Glinka jest juz "zuzyta" ??


Brudna, rozwarstwia się, dziwnie się lepi do palców.

Cytat:

Drugie pytanie : ktora Glinka jest nieco bardzie agresywna od bialej meguiarsa ? Ale do tego taka ktora trudno zrobic lakierowi krzywde :D


Z Megsa są jeszcze glinki niebieska (średnio agresywna) oraz czerwona (agresywna).

piotres - 11 Grudzień 2009, 13:37

Ta jasno niebieska Glinka z linii professional megsa nazwana "mild" jest ostrzejsza od tej bialej "standartowej" megsa?
Łukasz - 11 Grudzień 2009, 13:44

piotres napisał/a:
Ta jasno niebieska Glinka z linii professional megsa nazwana "mild" jest ostrzejsza od tej bialej "standartowej" megsa?


Tak.

sinrock - 22 Grudzień 2009, 00:26

Bawił się ktoś białą glinką od DoDo? Ciekaw jestem jak sprawuje się ona w zestawieniu z wodą z szamponem, czy się nie kruszy itp. Bo jeżeli chodzi o ilość/cena to wygląda bardzo konkurencyjnie, otrzymujemy 1/3 więcej glinki niż daje Sonus :) Z tego co widzę purpurowa w teście wypadła dość kiepsko...
SM - 22 Grudzień 2009, 10:43

Ja też jestem ciekawe glinki Supernatural, bo kosztuje 109 złotych za 240 gram!
Arglist - 22 Grudzień 2009, 14:02

Na wodzie z szamponem, też jest ok. Nie zauważyłem jakiś negatywnych skutków
Przemek - 22 Grudzień 2009, 14:48

Ja się bawię purpurową, ale używam born to be slippy Dodo Juice i uważam, że nic jej nie dolega.
sander - 22 Grudzień 2009, 19:06

Arglist napisał/a:
Na wodzie z szamponem, też jest ok. Nie zauważyłem jakiś negatywnych skutków


A możesz porównać ją do białej glinki megsa?

Arglist - 22 Grudzień 2009, 19:30

sander napisał/a:
Arglist napisał/a:
Na wodzie z szamponem, też jest ok. Nie zauważyłem jakiś negatywnych skutków


A możesz porównać ją do białej glinki megsa?


Niestety zacząłem przygodę z glinką niedawno i na razie mam jedną. :oops:

baka - 9 Styczeń 2010, 00:58

Czy używał ktoś glinki od temachem tej białej :?:
majkel - 9 Styczeń 2010, 14:37

baka napisał/a:
Czy używał ktoś glinki od temachem tej białej :?:


ja używałem i działa spoko

kabul - 9 Styczeń 2010, 14:48

Ja mam fioletową ale relację zdam dopiero na wiosnę.
19Urban94 - 9 Styczeń 2010, 14:56

kabul, też zamierzam u nich takową kupić, jest tania bo 90 zł za 200g, gdzie Megsa 50g kosztuje ok 50zł... :P
sander - 9 Styczeń 2010, 15:00

19Urban94 napisał/a:
jest tania bo 90 zł za 200g


70zł , pytanie tylko jak się nią pracuje bo opinie są podzielone :o

Marco - 9 Styczeń 2010, 15:07

Ja tez kupie,ale ta białą bo ponoć delikatniejsza. i na pewno zdam relacje,ale...
kabul napisał/a:
dopiero na wiosnę.
:D
kabul - 9 Styczeń 2010, 15:19

Bez sprawdzenia w boju nic nie będziemy wiedzieć, chociaż...



Koledzy testowali na CWWC - może podzielą się wrażeniami.

Jeżeli będzie wszystko ok to na długo starczy, to naprawdę kawał glinki.



Marco - 9 Styczeń 2010, 15:32

Myślisz ze to te same?
kabul - 9 Styczeń 2010, 15:41

Myślę ,że tak. Intuicja podpowiada mi ,że fioletowa dodo to też ta sama ale to tylko sobie tak głośno myślę.
Evo - 9 Styczeń 2010, 15:44

Glinka Chemical Cuys wychodzi również dość ekonomicznie,90zł za 209g.
kan_not - 12 Styczeń 2010, 15:00

czy ktoś miał kontakt z Glinka poorboy's?
bartek881 - 5 Luty 2010, 18:29

Cytat:
czy ktoś miał kontakt z Glinka poorboy's?

ponawiam pytanie kolegi, cenowo wychodzi nie najgorzej (95zł 200g).

jonny7777 - 17 Luty 2010, 04:19

Pytanie dla zaawansowanych z większą praktyką.

Czy po bardzo dokładnym umyciu auta,a przed polerowaniem pastami polerskimi,należy
kategorycznie stosować glinkowanie?
Dodam jeszcze,że całe auto dokładnie sprawdzę i gdzie będzie trzeba użyję benzyny
ekstrakcyjnej tak, aby pozbyć się jakichś naleciałości i innych zanieczyszczeń,które to
mogłyby przy polerowaniu rozcierać się razem z pastą polerską.
Dla pełnego obrazu dodam, że do korekcji lakieru będę używał środków Manzerna,mam
wszystkie stopnie ścieralności i z zastosowaniem polerki obrotowej.
Na razie nie wiem ile etapów zastosuję, ale zacznę od Po106F jeśli nie da rady to zastosuję
bardziej agresywne zgodnie z zamieszczoną na forum instrukcją.

Tak na marginesie :czy ktoś robił polerkę bez użycia glinki,a jeśli tak, to jakie ma spostrzeżenia ?

julian - 17 Luty 2010, 08:01

możesz to zrobić, ale dość szybko(np po połowie maski) zobaczysz, jak nieopłacalne to było. Bardzo możliwe, że gąbka polerska, której będziesz używał zrobi sie po prostu brudna... Jedynym akceptowalnym rozwiązaniem jest nie glinkowanie nowego auta, prosto z salonu. Choć ja to też robię. W moim odczuciu Glinka jest etapem obowiązkowym.
aro_77 - 17 Luty 2010, 08:20

Mysle, ze seria video junkmana tez wyjasnia dokladnie jakie etapy nalezy przejsc (po myciu glinkowanie). Polecam serie 10 video gdzie pracuje ze swoim od 2 lat niemytym pojazdem :) , jest tam tez ladnie pokazana praca z maszyna orbitalna. Przy okazji ten gosc ma talent powinien wiecej takich filmikow produkowac jest niesamowity.
JJ. - 17 Luty 2010, 12:55

Tak jak napisali poprzednicy, Glinka jako obowiązek przed polerowaniem. Wierzę w sokoli wzrok, ale niektórych zanieczyszczeń poprostu nie da się zauważyć :) Więc lepiej to zrobić i mieć spokój, niż później żałować.
jonny7777 - 18 Luty 2010, 01:59

OK. przekonaliście mnie,podpowiedzcie tylko,która glinkę najlepiej kupić?
Mam jeszcze kilka pytań:
1.Po zakończeniu polerki i dokładnym wyczyszczeniu mikrofibrą nie stosuję już glinki,tylko
cleaner np.Poorboys Black Hole,a na koniec wosk np.#16meguiars,czy tak?
2.Czy to będzie dobre zabezpieczenie świeżo wypolerowanego lakieru?
3.Po takiej renowacji powinno się rezygnować z usług myjni samochodowych i myć własno-
ręcznie?
4.Co jaki czas należy woskować auto po takim odmłodzeniu i czy przed woskiem zawsze
Glinka?

Z góry dzięki za odpowiedzi i za zainteresowanie.
Miło być na takim forum.

Przemek - 18 Luty 2010, 07:55

PB Black Hole nie jest cleanerem.
To jest glaze, który nakłada się po użyciu cleanera a przed woskiem.
Co do wosku, to obojętnie jaki nałożysz (nawet te tanie typu formula) dadzą Ci ochronę (różnią się trwałościa i nnymi czynnikami (połysk, śliskość, wyciąganie koloru lakieru, etc)).
Wiesz, szczotka + wypolerowane auto = My name is Swirls I'm back.
Także polecam własnoręcznie. Ma to też taka zaletę, że jak sam sobie narobisz swirlsów, to sam siebie ukarzesz, a na myjni nawet nie zauważą, że pouszkadzali Ci lakier, a potem i tak sie wyprą tego.
Generalnie możesz nakładać świeżą warstwę wosku co tydzień. (a kto bogatemu zabroni :evil: ; chyba, że używasz tanich wosków jak formula, wtedy co dwa tygodnie, by odświeżyć warstwę wosku), na forum średnio woskują co miesiąc (przy myciu auta 1-2 razy w tygodniu), a co trzeci wosk stosuje się cleaner.
Ja glinki używam nawet co 2 miesiące w okolicy dolnej partii drzwi, błotników (eh, te nasze drogi, co chwile się z nich auto syfi...) no i oczywiście jak niedajboże staniesz pod drzewem, z którego leci żywica, lub w iinym miejscu, gdzie Ci auto zapyli (np gdzie ktoś coś maluje z pistoletu, wtedy ten pył z lakieru łatwo ściągnąc glinką). Generalnie użycie glinki przypada tak 1x na rok, ale takie generalne glinkowanie, natomiast punktowe w zależnści od zauważenia jakiegos syfu.

Mam nadzije, że troszkę Ci naświetliłem temat.

A co do kupna glinki, kolega Turzol odradza zestaw Megs'a, natomiast poleca Sonusa, ja uzywam DodoJuice Soft i też uważam, że jest dobra.
Glinka z APP jest strasznie twarda, tak samo słyszałem opinie o sonaxie, że jest strasznie twardy (ciężki w rozgniatywaniu).

CAR CRAZY - 18 Luty 2010, 09:08

jonny7777,

1- typowy cleaner to np ma dodo a jak chcesz z Poorboys to Professional Polish
2- polerka, (ewentualne ponowne umycie auta), cleaner, glaze (jeżeli masz ciemny lakier), wosk (jeżeli użyjesz glaze-u i zależy ci na jak najdłuższej trwałości to na niego lepiej wosk naturalny albo hybrydę typu megs #16, 476, jeżeli chcesz nakładać typowy Sealant to pomiń glaze.
3- myjnie samochodowe stanowcze NIE :acute:
4- przy woskach klasy megs 16, collinite, poorboys itp ja nakładam raz na 1,5-2 miesiące i nigdy nie zauważyłem że przez ten czas wosk się skończył, oczywiście nie używam żadnej aktywnej piany do mycia, do tej pory używałem gold class-a a teraz testuje PB Slick Car wash. 3-4 razy w sezonie nakładam Glaze.
5- Co do glinki to mam identyczne zdanie jak Przemek , do tej pory używałem megs'a z last touch i był ok, w tym sezonie pewnie spróbuję PB.
pozdrawiam ;)

JJ. - 18 Luty 2010, 11:13

1. Niektórzy myją auta po zakończeniu polerowania, by usunąć pył i olejki zawarte w pastach polerskich, jednak, jak już koledzy powiedzieli - cleaner i mikrofibra załatwi sprawę po polerowaniu. Stosowanie glinki zaraz po polerowaniu nie ma sensu, ponieważ Glinka służy usunięciu głównie przylegających brudów, ew. tych, których nie widać gołym okiem. To, że tak powiem, niepotrzebna operacja. Poza tym, istnieje możliwość (przy użyciu agresywnej glinki) na powstanie nowych śladów na lakierze (z ang. marring, nie znam polskiej definicji) a więc więcej roboty.

2. Czy to wosk, czy to Sealant, zawsze będzie stanowić dodatkową ochronę lakieru i warto regularnie uzupełniać warstwy tej ochrony. Dzięki temu brud nie przylega tak mocno do lakieru, czyszczenie auta jest łatwiejsze, lakier jest chroniony przed szkodliwymi czynnikami (promieniowanie UV, kwaśne deszcze, ptasie odchody etc.) no a woski lepszych producentów dodatkowo gwarantują wydobycie głębi koloru bądź efekt mokrego lakieru :-]

3. Jeśli jak dotąd korzystałeś z myjni, będziesz musiał zmienić swoje nawyki. Trudno jest polecić jakiś rodzaj myjni, ponieważ każda jest względnie szkodliwa. Myjnie ręczne nie zachowują podstaw mycia auta, używają starych gąbek, jednego wiadra, a do wycierania używają brudnych irch. Myjnie bezdotykowe często oferują silną chemię, która usuwa wosk i przy dłuższym użytkowaniu potrafi uszkodzić lakier. Myjnia automatyczna.. :zly: Chyba każdy wie jakie rezultaty daje.. ;)
Najlepszym rozwiązaniem z tej sytuacji będzie własnoręczne mycie auta. Nie dość, że zrobisz do dokładniej, to jeszcze zgodnie z zasadami. Nie możesz jednak zapomnieć o dwóch wiadrach, dobrej rękawicy do mycia bądź gąbce (istnieją "bezpieczne" gąbki), dużej ilości wody (wąż ogrodowy bądź myjka ciśnieniowa) oraz wysokiej jakości MF do wysuszenia auta :)

4. Częstotliwość woskowania i używania glinki to kwestia indywidualna każdego użytkownika, zależy od warunków w jakich użytkowany jest samochód, jak również - nie oszukujmy się - uzależnienia właściciela od blasku swego auta :D Można samemu ustalić sobie "bezpieczne" granice między poszczególnymi woskowaniami czy glinkowaniem. Należy obserwować lakier, czy po myciu dalej utrzymuje się efekt kropelkowania, czy i w jakiej ilości gromadzi się przyległy brud. Z czasem wyrobisz sobie własne terminy :)


Jeśli chodzi o wybór glinki to ja mam dobre doświadczenie z glinką Megsa, potrafi ślizgać się na wodzie z lekkim dodatkiem QD (tam gdzie wody brak) i dobrze usuwa przyległy brud :good:

Przemek - 18 Luty 2010, 12:04

Jeszcze taka uwaga odnośnie mycia własnorecznie auta - inspekcja.
Myjąc auto samemu zauważasz każdą zmiane na powłoce lakierniczej, każde draśnięcie, każdy ubytek.
A na żadnej myjni Ci nic o stanie lakieru nie powiedza.

jonny7777 - 19 Luty 2010, 00:14

Dzięki za wszystkie informacje z tym Black Holle coś mi się pomyliło.
Przeczytałem gdzieś na forum,że daje efekt czarnej dziury, mokrego i klarownego lakieru,
dlatego myślałem,że to cleaner.Ponieważ już go kupiłem i wosk #16 megauirs to muszę te
środki zastosować.
Wobec powyższego, czy muszę po polerce zastosować kleaner,czy jest to sprawa dowolna i
wystarczy to co mam?
Chciałbym się jeszcze dowiedzieć do czego używacie tych tzw.futerek polerskich,które są
w komplecie przy zakupie nowej polerki.Niektóre z nich są sztuczne,a niektóre prawdziwe
jakby kożuszek z barana-a może wcale ich nie używacie?

Przemek - 19 Luty 2010, 07:56

Futro, jest bardzo ściernym medium do polerowania.
Tym, czy jest sztuczne, czy z naturalnego wlosia nie przejmowałbym się akurat.
Natomiast stosuje się go przy zniszczonych lakierach.

A co do cleanera, to ja stosuje, inni tez stosują, ale są jednostki które nie stosują i uważają, że nie trzeba. Gdyby nie trzeba było, to by ich nie było.
Poza tym niektóre cleanery maja właściwości ścierne, więc też sa idealne do wykończeń.
Ja w Twoim wypadku bym zastosował.

JJ. - 19 Luty 2010, 10:06

johny7777, przecież miałeś już odpowiedź czy używać cleanera, nie czytałeś.. :roll:
Skoro już wiesz, że ani PB Black Hole ani #16 nie są cleanerami, to czymś musisz usunąć olejki po polerowaniu.. 8-)

malkolm - 19 Luty 2010, 13:55

Cytat:
ani PB Black Hole ani #16 nie są cleanerami, to czymś musisz usunąć olejki po polerowaniu.. 8-)

w najgorszym przypadku możesz umyć auto

Evo - 19 Luty 2010, 14:20

detailngworld twierdzi że BH ma w sobie cleanera.
jonny7777 - 20 Luty 2010, 02:11

Tak właśnie gdzieś wyczytałem,dlatego w zakupach pominąłem typowego cleanera.
Jednak dla dobra sprawy po polerce umyję auto.
Ponieważ Po BH i #16mag są z innych firm,czy aby przypadkiem to nie koliduje- myślę o
słabej spójności między warstwami? Może ktoś stosował taki zestaw i ma opinie.

Ponieważ to temat o glinkach,więc z innymi zapytaniami przejdę do właściwych tematów.

JJ. - 20 Luty 2010, 10:02

Do oczyszczenia powierzchni możesz użyć jeszcze alkoholu izopropylowego, nie wiem tylko w jakich stężeniach się go używa.. ;)
piotres - 20 Luty 2010, 11:15

Ja dzis zwazylem i pocialem glinke Bilt Hamber (regular): masa teoretycznie 200gram, w praktyce 246gram :good: . No i daja eleganckie pudeleczko na glinke . Za cene 9.89 funta uwazam ze najlepszy zakup. Testy - na wiosne ;)
CAR CRAZY - 20 Luty 2010, 18:59

jonny7777,

Ja od jesieni nakładam black hole i na to megs #16, aplikuje wosk co 1,5 - 2 miesiące i ani razu wosk się nie skończył. Na megs-a #16 2 miesiące to króciutki okres no ale nie mogę wytrzymać dłużej bez aplikacji ;) Co do efektu to na moim czarnym lakierze bardzo ładnie współgrają i dają ładny WET LOOK . W moim odczuciu efekt jest lepszy niż black hole + collinite 915.

pozdrawiam

jonny7777 - 20 Luty 2010, 21:40

Dzięki "CAR CRAZY" za opinię,moje zakupy okazują się dobre tym bardziej ,że mój lakier
to ciemna zieleń w padająca w czerń.
Powiedz mi jeszcze raz,czy po polerce umyć auto normalnie szamponem,czy zastosować
jakiś cleaner?

CAR CRAZY - 22 Luty 2010, 09:30

jonny7777,

Jak masz fundusz to cleaner na pewno będzie lepszym i profesionalnym rozwiązaniem nie tylko oczyścić resztki wcześniejszych past, ale także dodasz te kilka % dodatkowego ostatecznego wygładzenia. ;) No a jak fundusz jest bardzo ograniczony to umycie auto pomoże chociaż w usunięciu resztek past .

jonny7777 - 22 Luty 2010, 18:27

Jeszcze raz dzięki za dokładne wyjaśnienie tematu.
bigsharky - 21 Marzec 2010, 12:03

czy przed glinkowaniem moge caly samochod umyc - all purpose clenerem Meguiarsa??? zeby go oczyscic ? i czy nie zaszkodzi on lakierowi?

i jaki produkt do glinki - wszedzie podaja Quick Detailera a spotkalem sie ze pisza tez Last Touch Meguiarsa ?? czy on sie tez nadaje? :o

Kubz - 21 Marzec 2010, 12:08

bigsharky napisał/a:

i jaki produkt do glinki - wszedzie podaja Quick Detailera a spotkalem sie ze pisza tez Last Touch Meguiarsa ?? czy on sie tez nadaje? :o


Np szampon Megsa GC + woda, było już o tym na forum.

19Urban94 - 21 Marzec 2010, 12:12

Umyj autko normalnie, do dania poślizgu glince nadaje sie zwykly szampon samochodowy rozcienczony z wodą... Glinka wyciągnie cały bród który nie został umyty gąbką czy rękawicą... ;)

Chłopie poczytaj troche forum.. :P Tu jest wszystko o detailingu.!! ;)

bigsharky - 21 Marzec 2010, 12:31

... nio wlasnie czytanie :P kurna z tydzien urlopu by sie przydalo :D
dzieki za wiadomosci :)

[ Dodano: 21 Marzec 2010, 13:05 ]
... a jeszcze jedno :P :P:P jakie glinki polecacie ? chodzi o firme - bo te z megsa sa dosc drogie np. do showcar shine :) ale jak ma byc dobra to jest warta ceny

fernando - 21 Marzec 2010, 15:13

bigsharky napisał/a:
a jeszcze jedno :P :P :P jakie glinki polecacie ? chodzi o firme - bo te z megsa sa dosc drogie np. do showcar shine :) ale jak ma byc dobra to jest warta ceny


Ja polecam glinkę SFX Ultra-Fine od Sonusa. Jest sporo tańsza od Megsa (ponad 1/3), a - moim zdaniem - lepsza... 80 gram (nie 50 - jak w megsie) kosztuje 45PLN.

kabul - 21 Marzec 2010, 15:19

Czytałem wielokrotnie ,że Ultra Fine Sonusa jest tak delikatna ,że nie usuwa wosku. Może ktoś to potwierdzić?
Deco - 21 Marzec 2010, 16:18

Ja pod koniec przyszłego tygodnia powinienem mieć glinkę Bilt Hamber soft i regular zamówiłem parę sztuk więc jak ktoś będę mógł odsprzedać po atrakcyjnych cenach. Ale o szczegółach to już napiszę w innym dziale ;) .
turzol - 25 Marzec 2010, 06:19

Nakręciłem krótki filmik pokazujący moją ulubioną glinkę Sonus Green w akcji. Widać ile syfu zebrała z maski po kilkunastu "machach", dodam że lakier był ostatnio czyszczony glinką dokładnie pół roku temu.

http://vimeo.com/10415836

Marco - 25 Marzec 2010, 09:21

To nie wiem co ja źle robię...bo moja Glinka po czyszczeniu praktycznie się nie zabrudziła... Nie wiem co jest tego przyczyną-czysta powierzchnia(wątpię) ,słaba Glinka(Showcarshine clay bar light),lichy lubrykant?Jedyne co zauważyłem to ze lubrykant staje się mętny,przybrudzony gdy spływa z powierzchni w czasie glinkowania. Po procesie powierzchnia jest gładka i wydaje się oczyszczona ale...sam już nie wiem...
Evo - 25 Marzec 2010, 09:26

A nagrzałeś glinke wcześniej w ciepłej wodzie ? Czego użyłeś jako lubrykantu ?
marctwain - 25 Marzec 2010, 09:27

Nie ma się czym przejmować :) Teoretycznie po dłuższym czasie nie ma szans, że Glinka będzie czysta. A nie mam pojęcia co można robić źle. A lubrykant robi się mętny.
Marco - 25 Marzec 2010, 09:30

Evo napisał/a:
A nagrzałeś glinke wcześniej w ciepłej wodzie ? Czego użyłeś jako lubrykantu ?
Nie ogrzewałem jej w wodzie -jest dość miękka wiec samo ugniatanie w rekach zmiękczyło i nagrzało myślę wystarczająco. Woda z szamponem Nigrina.
turzol - 25 Marzec 2010, 09:54

ja zawsze w czasie gdy Glinka nie pracuje wkładam ją do naczynia z ciepłą wodą na ok 2 minuty. Glinka jest wtedy bardziej plastyczna i łatwiej się formuje. Poza tym zawsze spryskuje glinkę lubrykantem przy pierwszym kontakcie z lakierem , czego na moim filmiku nie widać akurat.
Stosowałem już różne glinki na różnych autach i zawsze po użyciu na jednym panelu na glince zbiera się masa syfu, często cieżko powiedzieć jaki ma kolor w oryginale :)

Na ten sezon testował będę prekursora glinek czyli niebieską Clay Magic bo Sonus mi się już skończył .

arbibar - 25 Marzec 2010, 23:30

Turzol, właśnie mnie przekonałeś do glinkowania.
... a miałem zadać pytanie Po co Glinka? skoro podobny efekt uzyskam używając np wosku czy pasty lekko ściernej
... oj chyba czeka mnie wydatek (Glinka)

kuflik - 25 Marzec 2010, 23:34

arbibar, 11stron przekonywania, że Glinka to konieczność a Ciebie przekonał ostatni post:D chyba czytałeś niedokładnie ten temat;p
arbibar - 25 Marzec 2010, 23:46

Czytałem, czytałem (wyjątkowo dokładnie), ale było głównie jak i którą stosować.
Po co stosować było niedużo że np smoła? przecież nie mam, a jeżeli się pojawi to pasta tempo załatwi sprawę. Utleniony lakier? Wosk lekkościerny i po temacie.
... po umyciu i nawoskowaniu samochód niby czysty, a w słońcu nawet się świecił, tylko TEGO blasku nie było

Wax Paradise - 26 Marzec 2010, 04:24

turzol napisał/a:
Nakręciłem krótki filmik pokazujący moją ulubioną glinkę Sonus Green w akcji. Widać ile syfu zebrała z maski po kilkunastu "machach", dodam że lakier był ostatnio czyszczony glinką dokładnie pół roku temu.

http://vimeo.com/10415836

Glinka Sonusa jest bardzo dobra :good: Trochę mała i droga, ale za to jakościowa.
Moje trzy ulubione glinki to właśnie Sonus, Bilt Hamber i Optimum. Różnica między nimi, a noname'ami jest ogromna.

firmek - 26 Marzec 2010, 22:28

Troche inne pytanie, ile czasu trzeba przeznaczyc na przeglinkowanie auta ktore nigdy glinkowane nie bylo?
malkolm - 26 Marzec 2010, 22:47

firmek, to zależy od tego jak się wcześniej przyłożysz do usuwania smoły :)
kabul - 26 Marzec 2010, 22:53

firmek napisał/a:
firmek, to zależy od tego jak się wcześniej przyłożysz do usuwania smoły


Z tego co zauważyłem to duży wpływ na to ile Glinka będzie miała pracy zależy także od tego czy wcześniej były używane na lakierze różne czyszczące AIO oraz popularne u nas marketowe autopolitury.

firmek - 26 Marzec 2010, 23:36

Chodzi o taki szacunkowy czas, ile mniej wiecej wg Waszego doświadczenia trzeba zarezerwowac sobie czasu na samo glinkowanie. Chodzi o auto ktore tego glinkowania potrzebuje, przy zalozeniu, że do glinkowania zostanie wczesniej przygotowane - umyte, smola wyczyszczona np ITR. No i oczywiscie tak by zrobic to porzadnie, nie na szybko.
turzol - 27 Marzec 2010, 08:04

firmek napisał/a:
Chodzi o taki szacunkowy czas, ile mniej wiecej wg Waszego doświadczenia trzeba zarezerwowac sobie czasu na samo glinkowanie. Chodzi o auto ktore tego glinkowania potrzebuje, przy zalozeniu, że do glinkowania zostanie wczesniej przygotowane - umyte, smola wyczyszczona np ITR. No i oczywiscie tak by zrobic to porzadnie, nie na szybko.


Mi glinkowanie średniej wielkości sedana (Vectra B) zajęło 2 godziny

Pzwmichu - 27 Marzec 2010, 11:51

turzol napisał/a:
firmek napisał/a:
Chodzi o taki szacunkowy czas, ile mniej wiecej wg Waszego doświadczenia trzeba zarezerwowac sobie czasu na samo glinkowanie. Chodzi o auto ktore tego glinkowania potrzebuje, przy zalozeniu, że do glinkowania zostanie wczesniej przygotowane - umyte, smola wyczyszczona np ITR. No i oczywiscie tak by zrobic to porzadnie, nie na szybko.


Mi glinkowanie średniej wielkości sedana (Vectra B) zajęło 2 godziny
to musisz się strasznie bawić z tą glinką. Ja robię autko tej wielkości w góra 20 minut.
turzol - 27 Marzec 2010, 14:48

Pzwmichu napisał/a:
turzol napisał/a:
firmek napisał/a:
Chodzi o taki szacunkowy czas, ile mniej wiecej wg Waszego doświadczenia trzeba zarezerwowac sobie czasu na samo glinkowanie. Chodzi o auto ktore tego glinkowania potrzebuje, przy zalozeniu, że do glinkowania zostanie wczesniej przygotowane - umyte, smola wyczyszczona np ITR. No i oczywiscie tak by zrobic to porzadnie, nie na szybko.


Mi glinkowanie średniej wielkości sedana (Vectra B) zajęło 2 godziny
to musisz się strasznie bawić z tą glinką. Ja robię autko tej wielkości w góra 20 minut.


20minut :shock: Ja sobie tego nie wyobrażam, nie żebym był super dokładny i cm po cm przejeżdżał glinką, wręcz robię glinką dłuższe i bardziej posuwiste ruchy, ale 20 minut to przesada wg mnie. Sama maska i dach to dla mnie godzina roboty.

kanar - 27 Marzec 2010, 14:57

Strasznie długo ci się schodzi, dla mnie też 20 min to maks.
turzol - 27 Marzec 2010, 15:07

kanar napisał/a:
Strasznie długo ci się schodzi, dla mnie też 20 min to maks.


hmm przy następnym aucie potrenuje i może zejdę do godziny :)

smalec - 27 Marzec 2010, 15:12

ja wczoraj pierwszy raz w życiu glinkowałem autko, zeszło się może godzinę ale wyjątkowo długo bo pierwszy raz :) co ciekawe tak dobrze usunąłem wcześniej naloty smołę itd. że Glinka nie było nawet specjalnie brudna :)

Zdecydowanie lepiej jako lubrykant sprawdził się szampon + woda zamiast QD...

nOx - 27 Marzec 2010, 16:19

20 min no nie róbcie sobie jaj , robicie potem test czy faktycznie lakier był dobrze wyglinkowany ?
smalec - 27 Marzec 2010, 16:35

a jak się robi taki test :kox:
kabul - 27 Marzec 2010, 17:25

Folia strechowa jest dobra do tego - owijasz cienko (jedną warstwę) rękę i głaszczesz lakier czujesz czy jeszcze pryszcze jakieś zostały.

U mnie to min 45 minut wraz z umyciem i wytarciem auta po glinkowaniu.

JJ. - 27 Marzec 2010, 19:15

Jak koledzy turzol i kabul, nie wyobrażam sobie przelecenia auta glinką w 20 minut.. Musicie go nieźle wyczyścić pre-washem i myciem właściwym, skoro lecicie tak szybko bo nie ma co zbierać ;)
Ja swojego czasu nie pamiętam, ale myślę, że były to okolice godziny.. :idea:

Pzwmichu - 28 Marzec 2010, 11:33

nOx napisał/a:
20 min no nie róbcie sobie jaj , robicie potem test czy faktycznie lakier był dobrze wyglinkowany ?


oczywiście w piątek robiłem Audi, maska, dach nie były w sumie mocno brudne ale cały tył (kombi) to była masakra - jeszcze tak brudnego lakieru nie widziałem. Po glince i jakiejś 1/4 butelki quick detailera lakier czyściutki jak łza :)

malkolm - 29 Marzec 2010, 22:13

mi poniżej godziny jeszcze nie udało sie wyczyścić auta wielkości 626
kojak - 31 Marzec 2010, 20:54

Wczoraj pierwszy raz używałem glinki i jestem jej działaniem zachwycony. Wcześniej najpierw elementy,które glinkowałem potraktowałem benzynką ekstrakcyjną. Niby pod ręką było gładko,ale gdy przejechałem te miejsca później glinką mogę stwierdzic,ze jednak nie było tak gładko. ;) A czasowo to napewno było to więcej niż godzina,gdyż przyłozyłem się najpierw do zmycia smoły itp benzynką :) Wydaje mi się jednak,ze przybyło trochę delikatnych rysek,czy to za sprawą glinki ? Używana fioletowa od Car Crazy. Wie ktoś coś na ten temat lub miał podobną sytuację ? ? Ale i tak jest to naprawde bardzo fajna,dobra i przydatna rzecz. !! :)
smalec - 31 Marzec 2010, 23:07

może za mało lubrykantu? Glinka musi mieć cały czas poślizg...
CAR CRAZY - 1 Kwiecień 2010, 10:07

kojak mogło być kilka przyczyn powstania rysek:

- odrobinki piasku znalazły się pod glinką
- tak jak napisał Antoni : za mało lubrykantu czyli za mały poślizg
- za rzadko ugniatałeś brud do wnętrza glinki.
- ryski mogły być już wcześniej tylko był w nich brud, wosk itp i poprostu nie były widoczne, Glinka je oczyściła a tym samym uwidoczniła

Możesz jeszcze coś napisać o tej fioletowej glince: jaki używałeś lubrykant, czy ci się nie rozwarstwiała (czy ciągle była elastyczna i w jednym kawałku ?)

Przymierzam się do zrobienia testu i porównania tańszych glinek z droższą np megsa ale to na dniach i na pewno informacje wkleję na forum.

kojak - 2 Kwiecień 2010, 05:21

Właśnie później po dłuższym zastanawianiu przyszło mi właśnie to do głowy,że byc może wszystkie brudy itp powychodziły z rysek i dlatgo teraz są bardziej widoczne.
Poślizg Glinka miałą cały czas - woda z szamponem i Last Touch. Jak tylko zobaczyłem jakieś syfki na glince to od razu zostawały wgniatywane do środka.
Hmm...rozwarstwiac to mi się nic nie rozwarstwiało,ciągle Glinka w jednym kawałku,maczana co chwilke w cieplutkiej wodzie,no i ogólnie tak jak napisałem jestem z tego"wynalazku" BARDZO zadowolony ! . :) Niestety porównania żadnego nie mogę dac,gdyż był to mój pierwszy kontakt z glinką. No więc Mariuszu czekamy na informacje z testów. :)

Pzwmichu - 16 Kwiecień 2010, 18:13

Po 6 użyciach zajechałem na amen szarą glinkę Megs'a. Glinka zrobiła się ciemna i zaczęła się bardzo kleić w rękach pomimo detailera. Trzymała się dzielnie od lipca do dziś :) Poleciała do sąsiadów :)
Afi - 16 Kwiecień 2010, 19:32

Pzwmichu napisał/a:
Poleciała do sąsiadów
:mrgreen:
A oni będą z niej korzystali do kolejnego lipca :kox:

kupusso - 24 Kwiecień 2010, 22:14

Jak współpracuje żółta Glinka Temachem z lubrykantem w postaci szamponu Megsy GC z wodą ?
Pzwmichu - 26 Kwiecień 2010, 16:34

Testował juz ktoś Bilt Hambera? bo chyba aktualnie nie ma ona konkurencji cena/jakość a mi się właśnie Meg's skończył. 50g megsa kosztuje tyle co 200g Bilt'a i nie będę przepłacał :)
marctwain - 26 Kwiecień 2010, 16:51

Pzwmichu napisał/a:
i nie będę przepłacał
słusznie. :good:
Afi - 26 Kwiecień 2010, 16:55

Pzwmichu, mam zarówno Regular'a jak i Soft'a. Jak na razie używałem tylko Regular'a na swoim Oplu (który wcześniej glinki nie widział) i naprawdę dobrze się spisuje.
Polecam :good:

kuflik - 26 Kwiecień 2010, 17:37

Pzwmichu napisał/a:
Testował juz ktoś Bilt Hambera? bo chyba aktualnie nie ma ona konkurencji cena/jakość a mi się właśnie Meg's skończył. 50g megsa kosztuje tyle co 200g Bilt'a i nie będę przepłacał

Ja od chyba czerwca męczę softa:) jest super i możesz śmiało brać. Zazwyczaj samą wodą, czasem dam krople szamponu, działa bez zarzutu. Polecam jak najbardziej, teraz się czaję na regular i zobaczymy czy też będzie tak fajna.

firmek - 27 Kwiecień 2010, 15:07

Niedawno po raz pierwszy pracowalem z Glinka :) Jako lubrykantu uzywalem wody z szamponem Zymola. Na poczatku zrobilem roztwor w proporcjach mniej wiecej 1:30. Glinka dobrze sie slizgala ale nie chciala sie zlepiac po zlozeniu (pomagalo moczenie w czysej, cieplej wodzie). Na dodatek co bardzo dziwne, chociaz auto nigdy wczesniej nie bylo glinkowane, Glinka wogule sie nie brudzila :shock: . Natomiast w miejscu pracy glinki lubrykant na lakierze robil sie bialy i metny. Po wyschnieciu zostaly biale zacieki przec co po przeglinkowaniu auto zdecydowanie wymagalo umycia. (Nie wiem czy osad pochodzil od lakieru bezbarwnego czy od glinki - byla biala, ale chyba Glinka nie jest na tyle agresywna by zedrzec az tyle lakieru).
Glinka dzialala bo jak sie okazalo caly dach byl bardzo szorstki, czuc bylo wyrazny opor podczas pracy, miejscami nawet moza bylo uslyszec lekkie szuranie. Po skonczeniu zrobil sie glatki i sliski. Pod tym wzgledem Glinka zrobila na mnie wprost rewelacyjne wrazenie :good:
Jednak zastanawial mnie lubrykant, sprobowalem z wieksza iloscia wody az w koncu z sama woda. Sama woda jednak nie dawala dobrego poslizgu, Glinka zaczynala sie jak by troche lepic do lakieru. W efekcie najlepsza kombinacja okazaly sie doslownie dwie - trzy krople szamponu na 0.5 litrowa butelke wody.
Co nadal mnie zastanawia to pomimo iz zdecydowanie lakier jest gladszy i pod tym wzgledem uzycie glinki mialo pozytywny rezultat, jednak zabrudzila sie tylko na dolnych partiach drzwi i prograch. Roznego rodzaju kropki po asfalcie czy po zywicy daly sie usunac jednak wymagalo to troche pracy. W kazdym razie tak jak pisalem, oprocz dolnych partii nadwozia Glinka praktycznie wogule sie nie brudzila. Tak sobie mysle ze moze lakier byl czysty z powodu reguralnego stosowania cleanerow :o

Nie wiem czy tak jest w przypadku wszystkich glinek. Ta ktora mialem robila sie miekka prawie jak plastelina po wlozeniu do cieplej wody, jednak zaraz po wyjeciu i po chwili pracy na chlodnym lakierze znow robila sie moze nie twarda, ale sztywna i zdecydowanie mniej plastyczna, czesto do tego stopnia ze zgniecenie jej wymagalo sporo sily. W jakims stopniu pomagalo stosowanie cieplej wody w roztworze lubrykantu. Z zima woda pracowalo sie bardzo niesympatycznie.

Inna kwestia jest, ze tak na prawde nie wyobrazam sobie stosowania natywnych lubrykantow. Problem w tym ze roztwor w butelce 0.5 l robilem kilkukrotnie, w sumie tyle razy ze moglem poeksperymentowac z proporcjami. Jesli mialbym kupowac lubrykant to pewnie bym zbankrutowal, bo na cale auto zuzylem gdziez z 2-4 litry roztworu.

W kazdym razie rezultat przerosl moje oczekiwania. Wymagalo to troche pracy ale lakier dal sie doczyscic i stal sie bardzo gladki. Co ciekawe z powodu pogody nie zdazylem nalozyc wosku tylko sam glaze, jednak po przeglinkowaniu, nawet bez wosku kropelkowanie bije na glowe to jakie bylo przed glinkowaniem ale z woskiem. Na wlasne oczy przekonalem sie jak wazne jest przygotowanie ;)

kuflik - 27 Kwiecień 2010, 15:14

firmek, kropelkowanie pol glinkowaniu? To chyba jak się glinkuje z detailierem, no chyba, że szampon zymola daje kropelki;/ A jakiej glinki używałeś, temachem?
firmek - 27 Kwiecień 2010, 15:22

Wydaje mi sie ze kropelkowanie jest lepsze bo przed glinkowaniem dach byl bardzo szorstki. Na prawde mozna to bylo wyczuc, az do tego stopnia ze suszenie dachu mikrofibra bylo dosyc nieprzyjemne. Podczas pracy Glinka miala bardzo duzy opor az do tego stopnia ze slyszalne bylo szuranie.
Przed glinkowaniem, nawet po nalozeniu wosku ta szorstkosc w jakims stopniu zostawala. Efekt byl taki ze na wosku krople byly sporawe, nie az tak bardzo reguralne. Teraz sa po prostu drobniutkie i w dodatku same splywaja z dachu.
Tak jak pisalem, po glinkowaniu nalozylem glaze - PB White Diamond. Z woskiem juz sie nie wyrobilem :( .
Glinka to ta biala od Łukasza.

[ Dodano: 27 Kwiecień 2010, 15:40 ]
W sumie zapomnialem, po glince a przed PB WD byl SwirlX.

Afi - 27 Kwiecień 2010, 16:54

firmek, nie masz się co obawiać. Biały osad pochodzi z glinki ;) Ja gdy po raz pierwszy glinkowałem Opla, również wyszedł mi taki osad, z tym że lakier mam granatowy.
Co innego, że na samej glince od czasu do czasu było widać granatowe zabarwienie, co jednak świadczy o ubytkach w klarze... :roll:
Dodam, że bawiłem się Regular'em od Bilt Hambler'a :good:

Łukasz - 27 Kwiecień 2010, 17:03

Firmek, wszystko jest tak jak powinno być. Jeżeli dasz za dużo szamponu to też niedobrze, bo piana będzie zasychała i będą plamy. Od glinki też to może pochodzić. To, że słyszałeś szuranie to normalne - widocznie lakier był tak brudny co potwierdzasz tą sytuacją z trudnościami przy wcześniejszym wycieraniu auta jak nie było wyglinkowane. Jak robisz to regularnie to jest tego dużo mniej.

Często niestety jest tak, że jak temperatura powietrza nie jest za wysoka to Glinka twardnieje i właśnie dobrze ją moczyć w ciepłej wodzie. Nawet jak jest ciepło to przy niektórych glinkach może być potrzeba moczenia.

firmek - 27 Kwiecień 2010, 17:52

Zeby nie bylo, z glinki i z rezultatu jestem jak najbardziej zadowolony szczegolnie od momentu jak doszedlem do tego ze przesadzilem z szamponem :) Chcialem po prostu podzielic sie wrazeniami z pierwszego uzycia :)
Łukasz napisał/a:
Firmek, wszystko jest tak jak powinno być. Jeżeli dasz za dużo szamponu to też niedobrze, bo piana będzie zasychała i będą plamy. Od glinki też to może pochodzić.
Najprawdopodobniej wlasnie w tym tkwil problem, pozniej jak dodalem o wiele mniej szamponu az takiego nalotu nie bylo.
Łukasz napisał/a:
Często niestety jest tak, że jak temperatura powietrza nie jest za wysoka to Glinka twardnieje i właśnie dobrze ją moczyć w ciepłej wodzie. Nawet jak jest ciepło to przy niektórych glinkach może być potrzeba moczenia.
Tez tak sobie mysle. Jak glinkowalem to upalow nie bylo, gdzies kolo 20 stopni. Pracowalem na dworzu, w cieniu, wiec lakier byl chlodny.

Chociaz tak z ciekawosci nadal zastanawia mnie czemu Glinka zaczela sie brudzic dopiero na dolnych elementach drzwi i czy cleanerami jestesmy w stanie tak doczyscic lakier zeby glince do zbierania zostaly tylko plamy od asfaltu czy zywicy.

kocmocc - 27 Kwiecień 2010, 19:55

Witam,
Dołączę się do dyskusji - ostatnio kupiłem białą glinkę od temachem i 'spróbowałem' jej na samochodzie ojca.
Tak jak pisał firmek, u mnie Glinka też zostawiała biały osad, ale 'ślizgała' się bez problemu - jako lubrykanta użyłem wody z szamponem.
W wielu miejscach czułem jakbym szorował piasek rozsypany na lakierze.... ale po glinkowaniu wszystko stało się gładkie. Warunki do pracy były niezbyt sprzyjające - temp. ok 12C i zimny wiatr no ale cóż.... częste moczenie w ciepłej wodze i ugniatanie dawało glince ciągłą elastyczność.
Po tym zabiegu kolejny raz umyłem auto, a ojciec zastanawiał się po co to wszystko robię? :)
Zbliżał się deszcz :/ więc 'wrzuciłem' na auto koloryzujący Turtle Wax i wyszło to tak

Zdjęcie może nie najlepsze... sorki
Wg mnie można by było jeszcze się 'pobawić' no ale... czas i pogoda były przeciwko mnie... za to mina ojca - bezcenna :)
Jak na 13 letnie auto trzymane pod chmurką to i tak chyba nieźle?


Czytam - ucze się - obiecuję poprawę :)

Łukasz - 27 Kwiecień 2010, 21:16

firmek napisał/a:
Chociaz tak z ciekawosci nadal zastanawia mnie czemu Glinka zaczela sie brudzic dopiero na dolnych elementach drzwi i czy cleanerami jestesmy w stanie tak doczyscic lakier zeby glince do zbierania zostaly tylko plamy od asfaltu czy zywicy.


Marcin, to całkiem normalne - w tych miejscach zawsze jest najwięcej syfu dlatego jak dawno nie było nic robione to warto jest przemyć te miejsca jakąś benzyna ekstrakcyjną żeby usunąć chociaż te największe przyspojenia.

Na górnych częściach zawsze jest mniej, a ubrudzenie glinki zależy od tego, co ona usuwa i w jakiej ilości.

Łukasz - 30 Kwiecień 2010, 19:49

firmek napisał/a:
Natomiast w miejscu pracy glinki lubrykant na lakierze robil sie bialy i metny. Po wyschnieciu zostaly biale zacieki przec co po przeglinkowaniu auto zdecydowanie wymagalo umycia. (Nie wiem czy osad pochodzil od lakieru bezbarwnego czy od glinki - byla biala, ale chyba Glinka nie jest na tyle agresywna by zedrzec az tyle lakieru).


Dzisiaj robiłem glinkowanie autka. Jako lubrykant użyłem wody z szamponem (trochę za mocny roztwór mi się zrobił) i także był efekt mętnego nalotu:



Dla ciekawości - robiłem to glinką, która już ma prawie 1,5 roku i trochę przeszła.
Niestety dzisiaj nadszedł już jej koniec. Może nie była brudna aż tak mocno, ale ilość prac i czas zrobiły swoje. Tak wyglądała u mnie zużyta Glinka:

Glinka.jpg" rel="nofollow" target="_blank" class="postlink">Glinka.th.jpg" resizemod="on" onload="rmw_img_loaded(this)" border="0" alt="" />

Gdzieś widziałem pytania osób kiedy można poznać, że Glinka już jest raczej do wyrzucenia. To właśnie jeden z przykładów: Glinka się rozwarstwiała i przyklejała do dłoni. W pewnym momencie zaczęła zachowywać się po prostu jak źle rozrobione ciasto (małe kawałeczki kleiły się do dłoni).

przemas22 - 30 Kwiecień 2010, 23:22

Parę pytań początkujacego z glinką. Mam 50g Megsa, ile mi jej potrzeba do wyglinkowania Ibizy. Jaka zasada po skończonej pracy ? Płuke w wodzie, nawilżam i odkładam do szczelnego zamknięcia
Łukasz - 30 Kwiecień 2010, 23:27

przemas22 napisał/a:
Parę pytań początkujacego z glinką. Mam 50g Megsa, ile mi jej potrzeba do wyglinkowania Ibizy. Jaka zasada po skończonej pracy ? Płuke w wodzie, nawilżam i odkładam do szczelnego zamknięcia


Nie musisz używać całego kawałka, ale możesz. Ta Glinka ze zdjęcia co męczyłem ją prawie 1,5 roku to właśnie 50 g Megs. Możesz ją podzielić na pół, albo używać całej. Glinki raczej nie powinno się przeliczać na ilość gram do użycia na dany samochód. Glinka pracuje dopóki, dopóty się nie rozpada albo nie jest ubrudzona.

Co do przechowywania to było już o tym - ja mam woreczki żyłkowe i po skończeniu ugniatam kuleczkę, psikam do środka i wkładam glinkę. I tak to wywietrzeje, ale zawsze trochę zostaje. Przy wyjmowaniu też psiknę do środka - łatwiej ją wtedy wyjąć.

kabul - 30 Kwiecień 2010, 23:36

przemas22 napisał/a:
Parę pytań początkujacego z glinką. Mam 50g Megsa, ile mi jej potrzeba do wyglinkowania Ibizy. Jaka zasada po skończonej pracy ? Płuke w wodzie, nawilżam i odkładam do szczelnego zamknięcia


Weź całą - będzie wygodniej, próbowałem polówką i nieporęcznie jest. Ja dodatkowo jeszcze zawsze sobie zaginam taki rancik z jednego boku na uchwyt między kciuk a palec wskazujący dla lepszego trzymania żeby mi przypadkiem nie wypadła. Przechowuje glinkę megs'a od prawie roku w małym słoiku - psikam do środka przed zamknięciem hydrowoskiem.

CleanerFreak - 1 Maj 2010, 06:35

Różne są techniki używania glinki: jeden bierze całą glinkę, drugi połowę a trzeci wielkości 5 zł.
To co zauważyłem u innych: ta trzecia wersja jest najczęściej stosowana.
Wszystkie techniki są dobre.

Cała Glinka "leży" lepiej w ręku, lecz jeżeli wypadnie Tobie z ręki na ziemie musisz się z nią pożegnać. W najlepszym przypadku musisz obciąć nożem brudną część glinki.

Używanie połowy glinki jest o tyle dobre, że jak pierwsza połowa się zabrudzi (np. spadnie na ziemie :shock: ) to masz jeszcze drugą połowę.

Glinki wielkości 5 zł (pod palec, lub 2-3 palce) daje możliwość użycia świeżej glinki za każdym razem, a w razie jak spadnie serce (/kieszeń) tak nie boli ;)

basgóra - 1 Maj 2010, 10:19

Witam, mam pytanie żółtodzioba :) , jakie proporcje woda+szampon do glinkowania? Nabyłem drogą kupna żółtą od Temachem i chciałbym zabrać się do roboty.
Pzdr

CleanerFreak - 1 Maj 2010, 10:22

basgóra napisał/a:
Witam, mam pytanie żółtodzioba :) , jakie proporcje woda+szampon do glinkowania? Nabyłem drogą kupna żółtą od Temachem i chciałbym zabrać się do roboty.
Pzdr
Dowolna - nawet sama woda wystarczy.
Jednakże szampon polepsza poślizg glinki na lakierze ;)

Marco - 1 Maj 2010, 10:24

basgóra napisał/a:
Nabyłem drogą kupna
ufff bo już się martwiłem ze inna droga... :lol:
basgóra - 1 Maj 2010, 16:02

Marco napisał/a:
ufff bo już się martwiłem ze inna droga...


Tak, wszystko legalnie :D

CleanerFreak napisał/a:
Dowolna - nawet sama woda wystarczy.

Właśnie, tu tkwi problem. Spotkałem się ze skrajnymi propozycjami: od 1/3 woda- szmpon, poprzez wodę z kilkoma kroplami szamponu, samą wodę lub też całkowitym zanegowaniem wykorzystania tak "prymitywnych" sposobów jak woda+szampon i tylko jakieś magiczne lubrykanty mogą w pełni rozwiązać problem poślizgu glinki.
Więc brak doświadczenia zmotywował mnie do zadania pytania, ale widzę, że w tej materii panuje dowolność. :kox:

Andrzejsr - 1 Maj 2010, 20:05

basgóra napisał/a:
Marco napisał/a:
ufff bo już się martwiłem ze inna droga...


Tak, wszystko legalnie :D

CleanerFreak napisał/a:
Dowolna - nawet sama woda wystarczy.

Właśnie, tu tkwi problem. Spotkałem się ze skrajnymi propozycjami: od 1/3 woda- szmpon, poprzez wodę z kilkoma kroplami szamponu, samą wodę lub też całkowitym zanegowaniem wykorzystania tak "prymitywnych" sposobów jak woda+szampon i tylko jakieś magiczne lubrykanty mogą w pełni rozwiązać problem poślizgu glinki.
Więc brak doświadczenia zmotywował mnie do zadania pytania, ale widzę, że w tej materii panuje dowolność. :kox:



Używałem z samą wodą glinki od Temachem (zarówno białej jak i fioletowej) i to w zupełności wystarcza.
Natomiast kiedyś próbowałem glinkę Meguiars stosować z wodą z szamponem i dziwnie się zachowywała, pękała, lepiła się itp. To nie było z powodu jej zestarzenia czy zużycia bo ta sama trochę później z Quick detailer'em już normalnie się zachowywała.

Kubz - 1 Maj 2010, 20:09

Andrzejsr napisał/a:

Używałem z samą wodą glinki od Temachem (zarówno białej jak i fioletowej) i to w zupełności wystarcza.
Natomiast kiedyś próbowałem glinkę Meguiars stosować z wodą z szamponem i dziwnie się zachowywała, pękała, lepiła się itp. To nie było z powodu jej zestarzenia czy zużycia bo ta sama trochę później z Quick detailer'em już normalnie się zachowywała.


Ja za to mam pozytywne odczucia po zastosowaniu kombinacji Glinka megsa + woda z szamponem gold class. Używałem również tej glinki z QD megsa i nie zauważyłem różnic, Glinka ładnie zbierała syf z lakieru, bez żadnych akcji typu klejenie się i rozwarstwianie.

emes - 26 Maj 2010, 22:40

Oto moje dzisiejsze nie do końca dobre doświadczenia z żółtą glinką od Temachem (100gr):

Jako że opakowanie ma 100gr - podzieliłem glinkę na 2 części - wiadomo setka to za dużo na osobowe auto...dla poślizgu stosowałem czystą wodę.

Praca szła całkiem OK, ale po zrobieniu około połowy auta zauważyłem że Glinka coraz bardziej "puchnie", wchłania wodę...wkrótce praca z owym kawałkiem glinki stała się niemożliwa, ponieważ Glinka zaczęła się kleić do dłoni oraz ro karoserii - zachowywała się dokładnie jak drożdżowe ciasto na etapie ugniatania... :/
Nieco podłamany wziąłem drugie 50gr z opakowania i skończyłem samochód.

Jaka może być przyczyna takiego zachowania się glinki? Ktoś już na forum pisał że podczas pracy Glinka m się rozpadła, ale stosował szampon - natomiast ja używałem czystej wody...

A może te glinki od Temachem są jakiejś wątpliwej jakości?... :x
Kompletnie nie mam pojęcia... :o

proximo - 26 Maj 2010, 22:44

Cytat:
A może te glinki od Temachem są jakiejś wątpliwej jakości?


z fioletowa pracuje sie bez zarzutu - z szamponem jak i z woda
takze ta mozna wykluczyc z tych podejzen

KubaCK - 27 Maj 2010, 09:11

z białą również - nawet lepiej mi się pracowało jak DJ, mimo że podobno to to samo.
aro_77 - 27 Maj 2010, 11:30

Mnie biala sie psula (najpierw zaczela sie kleic jak ciasto bez maki potem kawaleczki odpadaly) - woda + szampon PH9
Mazder - 27 Maj 2010, 12:33

Mam takie same doświadczenia z żółtą glinką od temachem. Po przerobieniu około połowy auta zrobiła się miękka, porowata i ogólnie jak ciacho drożdżowe. Nie nadawała się do dalszego użytku: przestała cokolwiek zbierać i przyklejała się do wszystkiego.

Lubrykant: woda + szampon.

emes - 27 Maj 2010, 13:58

Kto jest producentem tych glinek od Temachem?...czy jest to produkt "no name"?

Wrzucam fotkę sprawcy całego zamieszania :/
Przypomnę że Glinka pracowała tylko z czystą wodą - i nic więcej...


senz - 27 Maj 2010, 14:10

Żółta Glinka od Temachem - całe auto zrobione przy użyciu wody z szamponem Duragloss#901.
Żadnych efektów ubocznych nie widziałem.

Przed pracą (była już trochę miękka), wsadziłem ją na chwilę do ciepłej wody i zacząłem glinkować.

Moje doświadczenie z nią jak na razie jest na +.


Pozdrawiam
s

domurst - 27 Maj 2010, 14:53

Ja niestety muszę się dołączyc do opinii o żółtej temachem - u mnie działo sie dokładnie to samo co na zdjęciach powyżej - pod koniec pracy nad autem stała się kluchowata i rozpadała się na kawałki. Na szczęście używałem kawałka ok. 30g więc strata niewielka, ale drugi raz jej nie zamówię na pewno... U mnie jako lubrykant służyła woda z szamponem, ale widzę, że przy użyciu tylko i wyłącznie wody jest podobnie...
emes - 27 Maj 2010, 15:13

A może te glinki są jakimiś pozostałościami z linii produkcyjnych i dlatego są sprzedawane jako "bez firmowe"?...
Takie swego rodzaju "jednorazówki"... :o

proximo - 27 Maj 2010, 15:31

warto by było o to spytać temachem-a ...
kuflik - 27 Maj 2010, 15:38

Czy jest ktoś jednoznacznie zadowolony z glinki temachem? Kiedyś argumentem za jej stosowaniem była super cena, teraz cena jest średnia a na glinkę co chwile ktoś narzeka..
Artur - 27 Maj 2010, 15:45

A może to jakaś taka partia glinek się trafiła? Może napiszcie wszyscy do Temachem, może on nawet nie wie że jest problem?
malkolm - 27 Maj 2010, 19:07

ja to samo miałem z glinką dodo supernatural (biała) mimo że używałem dedykowanego lubrykanta. tylko że u mnie rozpadła się po 1,5 auta.
może faktycznie jest to taka sama Glinka

kupusso - 27 Maj 2010, 21:31

U mnie żółta Glinka + woda z GC super się spisywała podczas pracy, moczyłem też często w ciepłej wodzie i nic się nie działo
Tymon - 28 Maj 2010, 20:11

Witajcie :)
Dziś użyłem Glinki Megsa i jestem w ciężkim szoku, szał :)

Wszystko pięknie ładnie, ale zastanawia mnie jak taką glinkę mam przechowywać ??
Posiadam takie oryginalne plastikowe pudełeczko Megsa, ale nie wiem czy należy czymś to nawilżyć ??

Pozdrawiam
Tymek

emes - 28 Maj 2010, 20:15

spryskaj glinkę np. wodą w schowaj w pudełku - masa nie może wyschnąć
Evo - 28 Maj 2010, 20:18

Psikniesz dwa razy wodą albo QD na glinke i do pudełka.
Tymon - 28 Maj 2010, 20:18

emes, ok, to chyba najlepiej jak ją zamknę w słoiczku :)

Evo, dzięki.

Sobiech - 28 Maj 2010, 21:10

... koniec?:D
Właśnie przeczytałem `jednym tchem` od pierwszej strony cały temat.
Najbardziej wpadła mi w oko Glinka Bilt Hamber Regular. Przy 200 gramach za 60zł zapowiada się pełen sukces. Zastanawiam się tylko nad lubrykantem, bo w planach mam zakup szamponu Megs'a GC, a trochę mi szkoda kasy na QD...

Pytanie mam dwa małe:
1. Mój pacjent ma 14 lat, ani razu nie widział glinki i wosku (a przynajmniej nie przez ostatnie 5 lat, gdy auto było w posiadaniu Tatusia ;) ), miejscami klar się ewakuował, czy trzeba zrobić coś przed glinkowaniem (poza myciem szamponem) przy takim aucie?

2. Czym się różnią i kiedy stosować glinki Soft / Regular / Agressive ?
Jakieś uwagi przy stosowaniu agresywnej?
Np. czy jeśli na moim aucie wielokrotnie była żywica z drzew tylko spłukiwana wodą z szamponem, lepszy efekt miałaby Glinka agresywna ?

PS. Niektóre Wasze posty powinny być gdzieś do forumowego kompendium wiedzy podlinkowane. Dość długi post JJ. z którejś strony na początku czytałem chyba z 10 razy by zapamiętać...;)

malkolm - 28 Maj 2010, 21:54

Sobiech napisał/a:
Zastanawiam się tylko nad lubrykantem, bo w planach mam zakup szamponu Megs'a GC, a trochę mi szkoda kasy na QD...
do tej glinki wystarczy czysta woda, ja dodaję lubrykantu dedykowanego pod glinki od dodo, ale tylko połowę dawki, tobie radzę dodać kropelke szamponu.
Sobiech napisał/a:
1. Mój pacjent ma 14 lat, ani razu nie widział glinki i wosku (a przynajmniej nie przez ostatnie 5 lat, gdy auto było w posiadaniu Tatusia ;) ), miejscami klar się ewakuował, czy trzeba zrobić coś przed glinkowaniem (poza myciem szamponem) przy takim aucie?

przydało by się po myciu spód auta czymś przemyć ze smoły, może być benzyna ekstrakcyjna, tylko po tym jeszcze raz przemyj te miejsca szamponem, albo nawet czymś agresywniejszym co odtłuści.
Cytat:
2. Czym się różnią i kiedy stosować glinki Soft / Regular / Agressive ?
Jakieś uwagi przy stosowaniu agresywnej?
Np. czy jeśli na moim aucie wielokrotnie była żywica z drzew tylko spłukiwana wodą z szamponem, lepszy efekt miałaby Glinka agresywna ?

używałem tylko regulara i ją lub soft ci radzę, przy przemytym dole ze smoły na pewno sobie bez problemu poradzą

kuflik - 29 Maj 2010, 00:02

malkolm napisał/a:
do tej glinki wystarczy czysta woda, ja dodaję lubrykantu dedykowanego pod glinki od dodo, ale tylko połowę dawki, tobie radzę dodać kropelke szamponu.

Ja BTBM odradzam do glinek przynajmniej z megsem nie chciało nam to współpracować;/ Za ślisko i nic nie zbierał. Bilt hambler znakomicie pracuje na samej wodzie! Szamponu nie ma sensu dodawać, bo dochodzi wtedy dodatkowe płukanie po glinkowaniu.

Glinka soft z BH zbiera na prawdę sporo, i sam nie wiem czy jest sens kupowania regulara:) Kusi mnie dla zasady, ale soft zbiera więcej niż megs;/ Więc czy warto? Softa mogę polecić, tani i skuteczny.

Xkem - 29 Maj 2010, 19:31

malkolm napisał/a:
może być benzyna ekstrakcyjna, tylko po tym jeszcze raz przemyj te miejsca szamponem, albo nawet czymś agresywniejszym co odtłuści.


Jak co to właśnie benzyna ekstrakcyjna służy do odtłuszczania ;)

malkolm - 29 Maj 2010, 19:53

Xkem napisał/a:
malkolm napisał/a:
może być benzyna ekstrakcyjna, tylko po tym jeszcze raz przemyj te miejsca szamponem, albo nawet czymś agresywniejszym co odtłuści.


Jak co to właśnie benzyna ekstrakcyjna służy do odtłuszczania ;)

to fakt ale po benzynie też coś jeszcze może zostać

Andrzejsr - 31 Maj 2010, 02:50

proximo napisał/a:
Cytat:
A może te glinki od Temachem są jakiejś wątpliwej jakości?


z fioletowa pracuje sie bez zarzutu - z szamponem jak i z woda
takze ta mozna wykluczyc z tych podejzen


Biała również ok, nie zauwazyłem efektu jak opisujecie z tą żółtą..
Natomiast sam się przekonałem, że z tą fioletową trzeba kurcze uważać - dałem dość mało wody (no w sensie że nie lała się po lakierze) i dość mocno przecierałem jedno miejsce właśnie fioletową. Po wytarciu, idealnie w miejscu gdzie pracowała, była masa swirlo-rysek. Więc tą fioletową pozostawiam do felg, gdzie bardziej odporny lakier jest i do szyb, które w ogóle są twarde więc im raczej nie zaszkodzi. Ale do karoserii już jej raczej nie zastosuję. Nie wiem, może była nie nagrzana i twarda przez to zbytnio, ale biała w tej samej temp jest wyraźnie bardziej miękka.

Jeszcze jedno spostrzeżenie - znacie tzw silly putty albo sprytną plastelinę itp substancje ? - to chyba krewniacy glinek, przynajmniej te od temachem coś wspólnego z nimi mają na oko. Ta, którą miałem z Megs'a inaczej się zachowywała - np urwanie kawałka itp.
Muszę kiedyś wypróbować podbierając dziecku kawałek ;)

MetalMagnes - 31 Maj 2010, 08:18

W tę sobotę po raz pierwszy użyłem glinki:-) Była to biała od Temachem. Jako lubrykantu użyłem Spray & Wipe Poorboy's. I tak się zastanawiam, czy nie używałem za dużo lubrykantu, bo Glinka ślizgała się jak szalona;-) Z drugiej strony jak dałem go bardzo mało, to robiło się tempa i bałem się że porysuję powierzchnię. Po dachu i masce Glinka nie była specjalnie brudna. Natomiast gdy pracowałem na dole drzwi robiła się wyraźnie brązowa. Po użyciu Spray & Wipe jako lubrykantu wbrew temu co pisze producent, musiałem umyć auto bo lakier był cały w ,,mazach/chmurach".
Nie mam doświadczeń w pracy z innymi glinkami i lubrykantami. Ale wydaje mi się, że biała Glinka Temachem jest dobra, elastyczna. Lubrykant śliski.

Łukasz - 31 Maj 2010, 09:00

Widzę, że przemogłeś się w końcu :-]
MetalMagnes - 31 Maj 2010, 09:39

Łukasz napisał/a:
Widzę, że przemogłeś się w końcu
No ;) :)

Tylko nie mam jeszcze wprawy aby Glinka pracowała jak najefektywniej tzn. zbierała jak najwięcej brudu. Tak jak pisałem, może to sprawa za dużej ilości lubrykantu, może samej jakości glinki. Następnym razem kupię (dla porównania) delikatną firmową - koniecznie białą, bo bardzo dobrze widać brud.

Mam takie pytanie, czy glinką pracujemy w jednym miejscu do momentu, w którym lakier będzie gładki po przejechaniu dłonią. Czy do momentu, kiedy Glinka przestanie w tym miejscu się brudzić? Pracujemy na powierzchni 30x30. Ile ,,przetarć" robimy w jednym miejscu 3-4? Zauważyłem też, że lubrykant (nie tylko Glinka) po pracy na danym fragmencie robi się brudny, tak jakby brud puszczał z maski. I robią się mazy/chmury, które bez problemu dają się umyć/zmyć.

Łukasz - 31 Maj 2010, 11:36

MetalMagnes napisał/a:
Mam takie pytanie, czy glinką pracujemy w jednym miejscu do momentu, w którym lakier będzie gładki po przejechaniu dłonią. Czy do momentu, kiedy Glinka przestanie w tym miejscu się brudzić? Pracujemy na powierzchni 30x30. Ile ,,przetarć" robimy w jednym miejscu 3-4? Zauważyłem też, że lubrykant (nie tylko Glinka) po pracy na danym fragmencie robi się brudny, tak jakby brud puszczał z maski. I robią się mazy/chmury, które bez problemu dają się umyć/zmyć.


Raczej pracujesz dotąd, aż Glinka będzie idealnie sunąć po powierzchni. To, że będziesz ją oglądał nic nie da, bo małego brudu nie zauważysz. Poza tym nawet przesuwając glinkę po lakierze "czuć" jak zbiera zanieczyszczenia (kilka glinkowań i to opanujesz). Można wspomóc się opuszkiem palca i przejechać po lakierze. Co do ilości "przetarć" to wszystko zależy od stanu lakieru więc nie da się tutaj tego jasno określić. Plamki, w sensie swego rodzaju smug mogą zostawać, ale jeżeli po glinkowaniu robisz polerkę to nie będą w niczym przeszkadzać. Jeżeli natomiast chcesz od razu nałożyć cleaner/politurę oraz wosk to warto by było umyć auto - cleaner i tak ściągnie ten brud oraz przygotuje powierzchnię pod politurę/wosk. Z drugiej zaś strony mycie jest nawet wskazane czasami, bo jak cleaner usunie wszystko z lakieru tak z plastików, uszczelek i zakamarków tego spływającego, często brudnego czy też mętnego lubrykantu nie usunie.

MetalMagnes - 31 Maj 2010, 12:40

Łukasz, Glinka od razu ślizgała się po powierzchni bez problemu. I pod opuszkami palców było gładko. Oczywiście według mnie;-) Po prostu jeszcze brak wprawy i wyczucia;-) Tak jak piszesz, umyłem auto po glinkowaniu bo jednak warto!:-) Zresztą mycie po glince to już była przyjemność, w odróżnieniu od pierwszego mycia;-)
Czy jednym glinkowaniem można pozbyć się całego brudu? Czy auto będzie tak naprawdę dopiero czyste po którymś kolejnym glinkowaniu/pełnym cyklu pielęgnacji.
Pytam, bo jak używałem cleanera, to zużyłem/ubrudziłem 4 aplikatory z mikrofibry. Aż trudno uwierzyć, że po myciu, tar removerze i benzynie ekstrakcyjnej, glince, ponownym myciu, cleaner zbierał jeszcze brud! :shock:

Łukasz - 31 Maj 2010, 13:28

MetalMagnes napisał/a:
Czy jednym glinkowaniem można pozbyć się całego brudu? Czy auto będzie tak naprawdę dopiero czyste po którymś kolejnym glinkowaniu/pełnym cyklu pielęgnacji.
Pytam, bo jak używałem cleanera, to zużyłem/ubrudziłem 4 aplikatory z mikrofibry. Aż trudno uwierzyć, że po myciu, tar removerze i benzynie ekstrakcyjnej, glince, ponownym myciu, cleaner zbierał jeszcze brud! :shock:


Po polerce będzie na pewno lepiej - jak wykonasz taki proces to aplikator praktycznie "brudny" jest tylko od samego cleanera. Po następnym glinkowaniu podczas używania cleanera raczej już nie zużyjesz tylu aplikatorów ;)

Tymon - 2 Czerwiec 2010, 11:07

Panowie ja nadal jestem w ciężkim szoku po użyciu glinki :)
Dziękuje wam bardzo za cenne informacje, które tutaj wyczytałem :good:

P.s. na ile zabiegów starcza Glinka :?: Pytam bo mój brat juz chce robić swoją Skodzinkę :D

Łukasz - 2 Czerwiec 2010, 13:02

Tymon napisał/a:
P.s. na ile zabiegów starcza Glinka :?: Pytam bo mój brat juz chce robić swoją Skodzinkę :D


Dotąd aż się nie będzie rozpadać lub będzie widać, że jest już wystarczająco brudna.

Tymon - 2 Czerwiec 2010, 15:18

Aha, dzięki Łukasz.
MetalMagnes - 6 Czerwiec 2010, 20:17

Chcę teraz kupić jakąś delikatną firmową glinkę. I zastanawiam się nad:
1. Bilt Hamber Soft z wodą daje radę? Czy lepiej/pewniej używać jej z wodą i szamponem? A może nawet lubrykantem?
Glinka-lakieru-miekka-p-508.html" rel="nofollow" target="_blank" class="postlink">http://www.all4auto.pl/bi...ekka-p-508.html
2. Chemical Guys Glinka blue clay-light
Glinka-blue-clay-light.html" rel="nofollow" target="_blank" class="postlink">http://www.sklep.car-spa....clay-light.html
3. Sonus SFX Clay Bar
Glinka-oczyszczajaca-lakier-2x80g-p1090.html" rel="nofollow" target="_blank" class="postlink">http://www.mrcleaner.pl/S...x80g-p1090.html

:o

kuflik - 6 Czerwiec 2010, 20:35

MetalMagnes napisał/a:
Bilt Hamber Soft z wodą daje radę? Czy lepiej/pewniej używać jej z wodą i szamponem? A może nawet lubrykantem?

Z wodą daję sobie super radę:) Z lubrykantem nie ma sensu jej stosować. ja czasami dodaję sobie kilka kropel szamponu ale to raczej dla zapachu podczas pracy:D Jak nie używam szamponu to po robocie wystarczy wytrzeć auto... A tak to jeszcze muszę je umyć ze śladów po szamponie. Po lubrykancie z kolei jest problem z przyklejaniem taśmy blue dolphin, więc preferuję samą wodę. na prawdę daje radę!

Tutaj po kilku ruchach na zasyfionym aucie:)

Rubio - 6 Czerwiec 2010, 20:44

Dla mnie Bilt Hamber to nr1. Ja stosuje z odrobiną szamponu.
Marco - 6 Czerwiec 2010, 20:51

Rubio napisał/a:
Ja stosuje z odrobiną szamponu.
Ja też daję 3 kropelki ;)
MetalMagnes - 6 Czerwiec 2010, 20:57

Kuflik, Rubio, za Bilt Hamber przemawia cena oraz to, że może być stosowana z samą wodą (nie musimy kupować lubrykantu). Jest biała, dzięki temu bardzo dobrze widać na niej brud. A jak z plastycznością i efektywnością pracy (dobrze zbiera brud?). Jak z poślizgiem na wodzie - dobry? Bilt Hamber Soft nie rysuje lakieru itp.? Używaliście też Regular?
kuflik - 6 Czerwiec 2010, 21:04

MetalMagnes, działa doskonale z samą wodą, nie potrzeba lubrykantu! Jest bardzo miękki, nie trzeba go wkładać do ciepłej wody ani nic z tych rzeczy:) Zbiera lepiej brud(tak za 100 razy lepiej) niż Glinka Megsa w połączeniu z lubrykantem Dodo...O ile dobrze pamietam, to z lubrykantem Megsa Glinka Megsowa dawała rade, więc porównanie jest niekompletne. Lubrykant dodo chyba sprawiał, że Glinka unosiła się nawet nad brudem;/
Co do rysek ostatnio miałem z tym incydent, ale spowodowane to chyba było niesamowitym syfem na lakierze obrabianego auta:) Wszystko zeszło po jednym przejściu #80 na FP. Więc były to takie raczej zmatowienia. Na prawdę mogę polecić, no i ta śmiesznie niska cena. ja kupowałem jeszcze z UK, wychodziło 90 zł, a i tak było to najtaniej na rynku.

Rubio - 6 Czerwiec 2010, 22:11

Podpisuję się obiema rękami pod tym co napisał kuflik Poślizg naprawdę super. Ja używałęm mocniejszej i nigdy nowych rys nie zauważyłem. Wcześniej miałem glinkę żółtą optimum która jeśli chodzi o używanie jest bardzo porównywalna, jednak Bilt zbiera bród dużo lepiej...
sq2jul - 7 Czerwiec 2010, 01:49

Przed chwila pierwszy raz w zyciu uzylem glinki :) obiektem pieszczot byl ciemno granatowy xedos 6. Na pierwszy ogien przejechalem maske - moje uczucia byly mieszane - praktycznie nic moja Glinka nie zebrala (jak sie pozniej okazalo nie wiele brudu na niej bylo). Dopiero jak przeszedlem do przednich blotnikow zrozumialem o co w tym wszystkim chodzi :D po dokladnym umyciu a przed glinkowaniem dolne partie blotnikow byly prawie jak tarka... dopiero po przejechaniu ich clay barem zrozumialem ile syfu na nich siedzialo. Zaciekawiony dzialaniem ow glinki przeszedlem do mocno zapuszczonej srebrnej vectry. Dopiero tutaj przy glebszym spojrzeniu zdalem sobie sprawe ile syfu siedzi na lakierze, jednak kilka machniec Glinka zalatwilo sprawe :) polecam wszystkim ten wynalazek - szczegolnie wlascicielom aut o jasnym lakierze :) zastosowana Glinka to ta biala no-name od temachem. Do lubrykacji (lubryfikacji?) zastosowalem wode + szampon samochodowy. Z niecierpliwoscia czekam na przesylke z Meguiars Ultimate Compound i NXT Tech Wax 2.0 :D
MetalMagnes - 7 Czerwiec 2010, 09:27

kuflik napisał/a:
Zbiera lepiej brud(tak za 100 razy lepiej)

Rubio napisał/a:
jednak Bilt zbiera bród dużo lepiej...

:good:

APC - 7 Czerwiec 2010, 20:00

Panowie a co może być nie tak robione jeżeli Glinka megsa zostawia lekkie rysy na lakierze? Lubrykant stosowany jak najbardziej :/
Łukasz - 7 Czerwiec 2010, 20:21

APC napisał/a:
Panowie a co może być nie tak robione jeżeli Glinka megsa zostawia lekkie rysy na lakierze? Lubrykant stosowany jak najbardziej :/


Brudna, zużyta Glinka, niedoczyszczone wcześniej auto, coś się mogło dostać pod glinkę, za mocno dociskasz ... powodów może być kilka.

przemas22 - 7 Czerwiec 2010, 21:10

Ja własnie za mocym dociskiem przyoralem lakier na rantach, gdy pierwszy raz glinkowałem
MetalMagnes - 8 Czerwiec 2010, 09:39

Łukasz napisał/a:
Brudna, zużyta Glinka
Ceny glinek zrobiły się bardziej niż przystępne;-) Glinkę 100g można podzielić na 4 części, dzięki temu za każdym razem pracujemy nowym kawałkiem. Po prostu raz używamy i wyrzucamy. Jeśli szkoda nam wyrzucić po jednym razie, to zosawiamy do felg. Tak to widzę;-)

Łukasz napisał/a:
niedoczyszczone wcześniej auto, coś się mogło dostać pod glinkę, za mocno dociskasz ...
przemas22 napisał/a:
Ja własnie za mocym dociskiem przyoralem lakier na rantach, gdy pierwszy raz glinkowałem

Na wszystko o czym wspomnieli przedmówcy trzeba uważać, nic nie można pomijać!

Podsumowująć: dobrze oczyszona/przygotowana powierznia, nowy kawałek glinki, lubrykant, odpowiedni/delikatny docisk...i jak Glinka upadnie, to nie kombinujemy;-) tylko wyrzucamy :(

Sucre - 8 Czerwiec 2010, 15:57

A powiedzcie mi na ile samochodów taka Glinka może starczyc?? Kupiłem glinke bilt hambert i podzieliłem ją na trzy części..jedną częścią zrobiłem narazie trzy auta. Jest delikatnie brudna ale jeszcze nie tragiczna. Po wypowiedziach tutaj wnioskuję ze zrobię jeszcze jedno auto i powinnem ją wyrzuić i wziąć nową częśc??
kuflik - 8 Czerwiec 2010, 16:13

Sucre napisał/a:
Kupiłem glinke bilt hambert i podzieliłem ją na trzy części..jedną częścią zrobiłem narazie trzy auta.

Podzieliłeś 200g glinkę na 3 części?? czyli każda po ponad 60g?
Ja bym proponował sobie podzielić te 60tki na 30tki:) Ja pracuję zazwyczaj na 20g kawałkach, i jak spadnie to mnie to nie boli. No ale to trzeba się przyzwyczaić, i często przegniatać.

sq2jul - 9 Czerwiec 2010, 03:49

Uwaga dla chcacych skorzystac z bialej glinki od temachem. Kategorycznie nie stosowac jako lubrykantu woda+szampon. Jedynie sama woda. Przy stosowaniu wody z szamponem Glinka malo co zbiera a po chwili robi sie z niej klucha (zaczyna sie rozlazic). Z sama woda duzo zbiera i utrzymuje swoja konsystencje.
aro_77 - 9 Czerwiec 2010, 07:57

Kolejna osoba... mysle, ze masz racje ja uzywalem woda + szampon i Glinka po niecalym aucie poszla do kosza.
Łukasz - 9 Czerwiec 2010, 08:24

sq2jul napisał/a:
Uwaga dla chcacych skorzystac z bialej glinki od temachem. Kategorycznie nie stosowac jako lubrykantu woda+szampon. Jedynie sama woda. Przy stosowaniu wody z szamponem Glinka malo co zbiera a po chwili robi sie z niej klucha (zaczyna sie rozlazic). Z sama woda duzo zbiera i utrzymuje swoja konsystencje.


Te glinki to jakieś badziewie skoro rozwalają się przy wodzie z szamponem.

kuflik - 9 Czerwiec 2010, 08:33

Łukasz napisał/a:
Te glinki to jakieś badziewie skoro rozwalają się przy wodzie z szamponem.

Wreszcie ktoś to głośno powiedział:)

glubicki - 9 Czerwiec 2010, 08:40

taka sama opinie co kolega lukasz napisal to slyszalem juz o wielu rzeczach od temachem. zawsze wychodzilem z zalozenia ze na tanie i jednorazowe produkty mnie nie stac
firmek - 9 Czerwiec 2010, 09:45

aro_77 napisał/a:
taka sama opinie co kolega lukasz napisal to slyszalem juz o wielu rzeczach od temachem. zawsze wychodzilem z zalozenia ze na tanie i jednorazowe produkty mnie nie stac
:good:
Sytuacja na rynku bardzo pozytywnie sie rozwija, oferta sklepow jest juz na tyle bogada, ze jest w czym wybierac. Tym bardziej nie widze sensu by ryzykowac i kupwac rzeczy brandowane jako "nazwa uzytkownika na alledrogo".
Ciekawe, ze jakis czas temu jak pisalem, ze cos nie tak szlo mi z Glinka (co wynikalo raczej z mojego braku umiejetnosci), pierwsze pytanie bylo o to czy korzystalem z bialej glinki marki T.

Evo - 9 Czerwiec 2010, 09:47

A które produkty Temachemu poza glinką okazały się kiepskie ?
glubicki - 9 Czerwiec 2010, 10:00

glownie akcesoria ktore bardzo szybko sie niszcza.
MetalMagnes - 9 Czerwiec 2010, 10:27

Mam jeszcze pytanie odnośnie glinki Bilt Hamber. Producent zaleca aby jako lubrykant stosować wodę. A czy stosował ktoś te glinki z jakimś firmowym lubrykantem? Jak się sprawują? Jest lepiej czy gorzej niż z wodą...
przemas22 - 9 Czerwiec 2010, 10:30

Troche nie w temacie ale mam od Temachem fibry i gabki do wosku i narazie sie trzymaja
julian - 9 Czerwiec 2010, 12:08

Łukasz napisał/a:
Te glinki to jakieś badziewie skoro rozwalają się przy wodzie z szamponem.

nie miałem okazji testować glinki temachem, ale nie one jedyne nie wytrzymują szamponowego poślizgu;)

kuflik - 9 Czerwiec 2010, 13:06

MetalMagnes napisał/a:
Jak się sprawują? Jest lepiej czy gorzej niż z wodą...

Powiem tak, zastosuj z samą wodą a nawet nie będziesz myślał by marnować lubrykant:P
Uważam, że skoro producent zaleca wodę, to tyle poślizgu glince wystarcza! Jak daż lubrykant to jest spore ryzyko, że Glinka będzie unosić się nad brudem...

Marco - 9 Czerwiec 2010, 13:11

julian napisał/a:
ale nie one jedyne nie wytrzymują szamponowego poślizgu
SCS'owe to to samo badziewie. Pozostało po nich już tylko wspomnienie.
rychu - 9 Czerwiec 2010, 14:19

Ja ostatnio czyściłem samochód glinką SCS Clay Bar wersją Oryginal (nowa w asortymencie).
Na początku stosowałem samą wodę potem wodę z szamponem PB Super Slick & Suds Concentrated Car Wash i zbiera całkiem nieźle, nic nie porysowałem i Glinka się nie rozpadła a robiłem małym ok 20g kawałkiem. Ale nie mam porównania do innych.

Wax Paradise - 9 Czerwiec 2010, 16:31

kuflik napisał/a:
Łukasz napisał/a:
Te glinki to jakieś badziewie skoro rozwalają się przy wodzie z szamponem.

Wreszcie ktoś to głośno powiedział:)

Ja to już dawno pisałem, ale jakoś nikt nie chciał wierzyć.

Łukasz - 9 Czerwiec 2010, 19:52

Wax Paradise napisał/a:
Ja to już dawno pisałem, ale jakoś nikt nie chciał wierzyć.


Sebastian, sam wiesz o co wtedy chodziło ;)

sq2jul - 10 Czerwiec 2010, 02:45

Wlasnie skonczylem glinkowac auto Glinka od temachem. Dzis kontynuowalem prace kawalkiem, ktorego zaczalem uzywac wczoraj. Po przejechaniu 2-3 drzwi Glinka znowu zaczela soe rozjezdzac. Oczywiscie jako lubrykantu uzywalem juz tylko samej wody. Mam wrazenie, ze Glinka nie lubi 'przegrzania' od nadmiernego ugniatania. Podczas przerw na kilka lykow piwa tudziez papierosa ugniatalem ja caly czas. Mam wrazenie, ze z tego powodu stracila swoje wlasciwosci. Patrzac na to co pisza inni koledzy to wychodzi, ze zuzylem jej duzo za duzo... piszecie ze jakies 20g na cale auto - ja zuzylem jakies 3 do 4 razy tyle. Ttrzeba wziasc pod uwage fakt, ze na poczatku troche jej 'zepsulem' poprzez uzywanie wody+szampon oraz to, ze tak naprawde robilem to pierwszy raz w zyciu.
Wax Paradise - 10 Czerwiec 2010, 03:15

Łukasz napisał/a:
Sebastian, sam wiesz o co wtedy chodziło ;)

Tak, tak, wiem. Nie chciałem płacić "składek" forumowych :D

Żart oczywiście ;)

aro_77 - 13 Czerwiec 2010, 13:08

Potwierdzam, biala (temachem) nie lubi ugniatania i rozgrzewania zbyt mocnego, ja kontnuowalem kawalkiem, ktory zostal mi po dokonczeniu poprzedniego auta i zrobilem nim cala 147ke. Uzywalem zimnej wody i nie ugniatalem, tylko zabrudzona czesc zagnietalem do srodka nie mietolac glinki w lapach. Przy takim uzytkowaniu nie bylo zadnego problemu - auto oczysczone. Glinka nie zostala zuzyta wiec mozna jej uzywac nadal.
aro_77 - 17 Czerwiec 2010, 15:54

Sprobuj uzywac tak jak napisalem powyzej.
Andrzejsr - 17 Czerwiec 2010, 23:47

green napisał/a:
Z filoetową jest to samo .... dziś zabrałem się za auto zrobiłem dwoje drzwi, do poślizgu użyłem szamponu megsa GC z wodą i Glinka się rozjechała :/


mi się z szamponem GC (rozcieńczonym mocno oczywiście) rozłaziła oryginalna Meguiars...

Do glinek temachem wystarczy woda, z nią się nie rozłażą.

Mazder - 18 Czerwiec 2010, 06:23

Wczoraj miałem okazję porównać żółtą glinkę temachem do Bilt Hambera w wersji Soft. Ta druga dosłownie miażdży żółtka trwałością, dokładnością i "jakością wykonania".
mrmario - 22 Czerwiec 2010, 14:40

Decyzja zapadła nabywam glinkę bilt hamber soft 200g TEMACHEM i spróbuje wpierw użyć jej z wodą.
Przyznam się po raz pierwszy użyję glinki i mam pytanie z jaką siłą jej używać, chodzi mi o nasick czy raczej mocno dociskać, słaby czy umiarkowanie ?

Czym najlepiej przygotować lakier przed glinkowaniem, chodzi mi o środek do usuwania resztek smoły, żywicy itp ?

Znalazłem coś takiego:

App Tar Remover
Turtle Wax Tar Tree Soap ...

matgym - 22 Czerwiec 2010, 15:28

mrmario glinki sie nie dociska, sam ciezar Twojej dloni wystarczy :)
mrmario - 22 Czerwiec 2010, 15:39

matgym tak też myślałem ale chciałem potwierdzić, dzięki wielkie
tomay - 22 Czerwiec 2010, 20:51

mrmario napisał/a:
spróbuje wpierw użyć jej z wodą

Może lamerskie pytanie ale woda powinna być ciepła czy zimna? Czy nie gra to żadnej roli?

Marco - 22 Czerwiec 2010, 21:30

tomay napisał/a:
Czy nie gra to żadnej roli?
Ciepła pomaga utrzymywać glinkę w stanie bardziej plastycznym,zwłaszcza gdy ma kontakt z zimna powierzchnia blachy. Można ja tez ,celem właśnie zmiękczenia, mocząc w cieplej wodzie. Zależy to tez jaka Glinka. Bilt hamber się bez takich zabiegów obchodzi -jest cały czas plastyczna.
Mora - 23 Czerwiec 2010, 16:20

Czy jest duża różnica między glinką Smooth Surface Clay Bar a, BILT HAMBER AUTO CLAY ? Pewnie jest gotowa odpowiedź, ale nie znalazłam :oops: . Czy do BHA wystarcza sama woda?
Artur - 23 Czerwiec 2010, 16:24

Mora napisał/a:
Czy do BHA wystarcza sama woda?

Tak, i możesz jej psikać na lakier ile chcesz bo nic nie kosztuje :)
Innych glinek nie używałem ale nie zamienię jej na żadną z obecnie dostępnych na rynku.

matgym - 23 Czerwiec 2010, 16:25

Wystarczy, nawet jest bardziej polecana sama woda.

Roznica? Podstawowa to roznica w wielkosci, wiadomo na czyja korzysc :)

Smialo mozna kupowac BHA :)

AutoDetailing - 23 Czerwiec 2010, 16:29

W moim odczuciu te glinki są podobne do siebie. Osoba początkująca raczej nie zobaczy różnicy.
Glinka BH jest tańsza, a do jej użycia wystarczy sama woda.

SIL - 27 Czerwiec 2010, 01:09

Panowie z glinki zrobiła mi się...... breja, bo nie wiem jak to inaczej nazwać. Rozleciała się w rękach. Dodam, iż chciałem użyć ją na aucie dopiero drugi raz. Trzymana była w słoiku. Czy ktoś miał podobną sytuację?
yesfan - 27 Czerwiec 2010, 07:44

SIL - na forum jest już opisany podobny przypadek. Jeśli dobrze pamietam to winą obarczono lubryfikant.

A oto wspomiany temat:
Problem z glinką

julian - 27 Czerwiec 2010, 08:55

a co to za Glinka?
norco - 27 Czerwiec 2010, 08:56

SIL, z czystej ciekawości, napisz z jakiej firmy jest ta Glinka.

... widzę, że ktoś mnie o ułamek sekundy uprzedził :D

SIL - 28 Czerwiec 2010, 01:36

glinkę zakupiłem u SCS, jednakże po przeczytaniu wątku wklejonego przez yesfan, dochodzę do wniosku, że za dużo wlałem szamponu Megsa do lubrykanta :/ . Ostatnio na 0.5l wody w spryskiwaczu dodałem dosłownie 2 krople i Glinka super się ślizgała.
Łukasz - 28 Czerwiec 2010, 07:55

SIL napisał/a:
Ostatnio na 0.5l wody w spryskiwaczu dodałem dosłownie 2 krople i Glinka super się ślizgała.


I tyle powinno wystarczy: 2-3 krople są akurat.

fireman - 28 Czerwiec 2010, 14:59

Używałem glinki od SCS clay bar i żadnych problemów nie było, w ciepłej wodzie po chwili robiła się super plastyczna i ładnie zbierała, a do poślizgu używałem ciepłej wody z dodatkiem szamponu AG BSC. Leży w pudełeczku cała i zdrowa.
Marco - 28 Czerwiec 2010, 15:00

fireman napisał/a:
Używałem glinki od SCS clay bar i żadnych problemów nie było, w ciepłej wodzie po chwili robiła się super plastyczna i ładnie zbierała, a do poślizgu używałem ciepłej wody z dodatkiem szamponu AG BSC. Leży w pudełeczku cała i zdrowa.
Robiłem dokładnie tak samo,z tym szamponem i szlag ją trafił...
witles - 1 Lipiec 2010, 18:01

Ehh, mnie również przed chwilą rozjechała się Glinka fioletowa od Temachem.
Dziwne jest to, że uprzednio stosowałem tą samą glinkę i ten sam lubrykant (woda+szampon Duragloss 901). Różnica jest tylko w temp. otoczenia (teraz wyższa) oraz tym, że Glinka leżała już 2 miesiące (do teraz) po otwarciu fabrycznego opakowania

zabier - 3 Lipiec 2010, 13:31

A propos glinki Bilt Hamber:

- czy woda do poślizgu może być zwykła czy powinna być demineralizowana? :o

Marco - 3 Lipiec 2010, 13:33

Ja używam święconej z Lichenia :lol: :lol:
zabier - 3 Lipiec 2010, 13:37

Marco napisał/a:
Ja używam święconej z Lichenia :lol: :lol:


Mi by raczej odparowała :mrgreen:

a na poważnie ma to jakieś znaczenie jaka woda?

Marco - 3 Lipiec 2010, 14:00

Pewnie ze nie ,zwykła woda.
zabier - 3 Lipiec 2010, 14:54

podziękował :)
red - 4 Lipiec 2010, 00:24

Przejrzałem ten długaśny wątek, ale nie znalazłem tam odpowiedzi na mój problem. Mam białą glinkę Megsa i do tego używam ichniejszego QD. Ogólnie auto było już glinkowane (i w zeszłym roku i z miesiąc temu też) i za pierwszym razem zeszło naprawdę dużo syfu, więc Glinka działa.

Lakier w większości jest bardzo gładki, jednak na dachu pozostało jeszcze trochę "pojedynczego" (chodzi, że nie gęsto usianego :) ) przyklejonego syfu.

I tutaj pojawia się problem - spryskuję fragment QD, Glinka miękka, ugnieciona i jadę z robotą. Zamiast ściągać ten brud to na lakierze zostają malutkie białe drobinki, czyli zamiast Glinka ściągnąć brud, to brud wyrywa w tym miejscu takie drobinki - fragmenty glinki. Czyli zostają takie małe białe kropki. Można się potem przyłożyć i zetrzeć mikrofibrą (i lakier w tym miejscu jest gładki), ale potrzeba naprawdę dużego nacisku, więc nie chcę ryzykować zadrapania.

Czy to oznacza, że na te pojedyncze zabrudzenia, które zostały biała Megsowa Glinka jest zbyt słaba? Czy np. Glinka Bilt Hambera będzie agresywniejsza?

Afi - 4 Lipiec 2010, 17:03

Myślę że pomogła by tu jakaś słabo ścierna pasta polerska. Choćby SSR1.
Ale najpierw spróbuj samym cleanerem - a nóż widelec zejdzie

MetalMagnes - 4 Lipiec 2010, 20:59

Jak długo może być przechowywana Glinka w pudełku tzn. ile sezonów? Czy z czasem nie traci swoim właściwości...czy jest sens robić jakieś większe zapasy glinki czy lepiej kupować na bieżąco?
vanquisz - 4 Lipiec 2010, 22:07

MetalMagnes, mój Bit Hamber poleżał w bagażniku i troche mu się schudło, stracił na objętości (tak z -30%). Mimo wszystko nie stracił swoich właściwości.

Zakładająć, że na glinkowanie wychodzi max 30g glinki, to nei wiem czy warto to chomikować.

MetalMagnes - 4 Lipiec 2010, 22:19

vanquisz napisał/a:
MetalMagnes, mój Bit Hamber poleżał w bagażniku i troche mu się schudło, stracił na objętości (tak z -30%). Mimo wszystko nie stracił swoich właściwości.

Zakładająć, że na glinkowanie wychodzi max 30g glinki, to nei wiem czy warto to chomikować.

vanquisz, mam na myśli przechowywanie w normalnych/optymalnych warunkach;-)
Fakt, chomikowanie mija się z celem...bo z czasem ceny glinek będą spadać.

MetalMagnes - 11 Lipiec 2010, 11:49

Jak często w sezonie stosujecie glinkę?...wiem według potrzeb;-) ale:
1. Na początku i na zakończeniu sezonu?
2. Przy każdej pełnej pracy tzn. przed każdym nałożeniem wosku/sealanta?
Kiedyś widziałem taki schemat: na początku sezonu Glinka, cleaner, woskowanie. Potem woskowanie co miesiąc, cleaner co drugie woskowanie. Jeśli zmieniamy wosk, to cleaner oczywiście niezbędny.

R0N1N - 11 Lipiec 2010, 12:21

MetalMagnes napisał/a:
Jak często w sezonie stosujecie glinkę?

Na Corolli, która stoi w garażu i jest autem weekendowym użycie glinki na wiosnę i na jesieni jest "aż nadto".
Na Jettcie, która stoi pod chmurką i robi parę tysięcy kilometrów miesięcznie - przynajmniej raz na kwartał ... najlepiej nawet co 2 miesiace.

MetalMagnes - 12 Lipiec 2010, 08:57

R0N1N, pierwsze glinkowanie w sezonie robisz na pewno na całym aucie. A każde kolejne na całym, czy od listew w dół?
R0N1N - 13 Lipiec 2010, 18:20

MetalMagnes napisał/a:
R0N1N, pierwsze glinkowanie w sezonie robisz na pewno na całym aucie. A każde kolejne na całym, czy od listew w dół?

Każde na całym aucie. Na Corolli ma to często wymiar czysto psychologiczny :) ale na Jettcie jest po prostu niezbędne. Glinkowałem ją chyba w kwietniu i już czuję, że lakier jest chropowaty - w dolnych częściach drzwi wybitnie ale masce czy dachowi też dużo nie brakuje do "ideału". :D

head67 - 29 Lipiec 2010, 13:21

po glinowaniu trzeba jeszcze raz opłukać auto mam myjkę czy odrazu jechać z woskiem
maly_marcin - 29 Lipiec 2010, 13:24

opłukać albo umyć
luigi - 29 Lipiec 2010, 22:27

red napisał/a:
Przejrzałem ten długaśny wątek, ale nie znalazłem tam odpowiedzi na mój problem. Mam białą glinkę Megsa i do tego używam ichniejszego QD.
I tutaj pojawia się problem - spryskuję fragment QD, Glinka miękka, ugnieciona i jadę z robotą. Zamiast ściągać ten brud to na lakierze zostają malutkie białe drobinki, czyli zamiast Glinka ściągnąć brud, to brud wyrywa w tym miejscu takie drobinki - fragmenty glinki. Czyli zostają takie małe białe kropki. Można się potem przyłożyć i zetrzeć mikrofibrą (i lakier w tym miejscu jest gładki), ale potrzeba naprawdę dużego nacisku, więc nie chcę ryzykować zadrapania.
Czy to oznacza, że na te pojedyncze zabrudzenia, które zostały biała Megsowa Glinka jest zbyt słaba? Czy np. Glinka Bilt Hambera będzie agresywniejsza?


Niestety to jest największy problem białej glinki Megsa, jest za miękka i sama lubi się przykleić bez odpowiedniego poślizgu, polecam zmienić ją na choćby tą od temachem jest o niebo wygodniejsza w pracy i nie taka "delikatna". Jej konsystencja jest zawsze zwarta i jednolita w przeciwieństwie do bardzo kruchej i lubiącej się przyklejać Megsa.

przemas22 - 29 Lipiec 2010, 22:56

Mam biała glinke Megsa i jest to moja pierwsze Glinka. Mimo , że uczyłem sie na niej pracy nigdy nie zauważyłem powyższych problemów. A od niedawna jako lubrykat stosuje wode z kroplą Duraglossa i jest ok.Co do agresywności dla mnie ok ale nie mam zapuszczonego auta i nie chciałbym agresywniejszej
luigi - 30 Lipiec 2010, 16:47

Dawno, dawno temu jak nie było za dużego wyboru wszyscy byli skazani na ta glinkę Megsa i wydawała się super. Czasy się zmieniły i obecnie mamy co najmniej 5 innych tańszych, lepszych i większych opakowaniach a niektóre działają nawet z samą wodą
czego nie można powiedzieć o Megsowej glince. Cały czas do niej używałem Last Toucha 1:1 bo inaczej nie miała poślizgu.
Ostatnio ...w ogóle zrezygnowałem z jej usług :D

przemas22 - 30 Lipiec 2010, 17:34

Jak pisałem uzywam obecnie wody z kroplą szamponu Duragloss i idzie tam samo jak na Last Touch. Oczywiście potwierdzam , że obecnie jest duża konkurencja nie gorszych glinek. Ale nie widze też powodu jako jej posiadacz aby wymieniać ja specjalnie na inna.
adamus - 30 Lipiec 2010, 22:31

Ja również używam glinki Megsa z wodą i poślizg jest wystarczający. Początkowo sztywno trzymałem się opisu a więc jako lubrykant stosowałem QD z zestawu Megsa. Teraz po myciu poprostu nie wycieram auta, idzie w ruch Glinka i tylko miejsca gdzie woda spłynęła spsikuję roztworem QD (takim mniej więcej 4:1) i jest git :)
Łukasz - 2 Sierpień 2010, 08:35

luigi napisał/a:
Cały czas do niej używałem Last Toucha 1:1 bo inaczej nie miała poślizgu.
Ostatnio ...w ogóle zrezygnowałem z jej usług :D


Ja używam z kroplą szamponu i raz nawet na kawałku z samą wodą i jakoś nie narzekam/narzekałem na poślizg.

MetalMagnes - 2 Sierpień 2010, 08:37

A ja mam takie pytanie, ile zużywacie lubrykantu na jedno auto?
Łukasz - 2 Sierpień 2010, 09:04

MetalMagnes napisał/a:
A ja mam takie pytanie, ile zużywacie lubrykantu na jedno auto?


Jak używam wody z szamponem to nie żałuję więc schodzi na średnie auto mniej więcej 75-100% butelki 0,5L, ale można zużyć mniej.

MetalMagnes - 2 Sierpień 2010, 09:44

Łukasz napisał/a:
Jak używam wody z szamponem to nie żałuję więc schodzi na średnie auto mniej więcej 75-100% butelki 0,5L, ale można zużyć mniej.
Czyli dobrze, bo mnie zeszło za pierwszym około 250ml, za drugim 500ml. Za pierwszym razem czysty lubrykant PB S&W, za drugim pół na pół z wodą destylowaną. Już się bałem, że robię coś nie tak, bo w innym temacie przeczytałem, że na wyglinkowanie połowy auta i położenie jako detailera zeszło 1,5 cm z butelki. http://forum.kosmetykaaut...t=1763&start=75
Więc się przestraszyłem, że robię coś nie tak! ;)

Łukasz - 2 Sierpień 2010, 12:33

Wiesz, można psikać tyle żeby Glinka miała delikatny poślizg, przejechać 5 razy i następne miejsce. Wtedy zużyjesz tylko trochę, ale jaki to ma sens. Jak coś robić to dobrze. Przeważnie jak ktoś robi ekonomicznie to np. butelka Quik Detailera Megsowego wystarcza na wyglinkowanie 2,5 średniego auta.
MetalMagnes - 2 Sierpień 2010, 16:47

Łukasz napisał/a:
Wtedy zużyjesz tylko trochę, ale jaki to ma sens.
Dlatego właśnie kupiłem galon PB S&W, aby nie mieć takich dylematów ;)
Artur - 3 Sierpień 2010, 17:00

MetalMagnes napisał/a:
Łukasz napisał/a:
Wtedy zużyjesz tylko trochę, ale jaki to ma sens.
Dlatego właśnie kupiłem galon PB S&W, aby nie mieć takich dylematów ;)


A ja kupiłem glinkę BH żeby nie mieć żadnych dylematów ;)

head67 - 5 Sierpień 2010, 16:41

tez zakupiłem BH i z sama woda daje rade
luko - 16 Sierpień 2010, 21:39

Panowie, pytanko: znalazłem sklep gdzie BH jest w wersji BULK oraz BULK REGULAR - na obrazkach wyglądają identycznie (niebieskie), ale podejrzewam, że jedna z nich jest właśnie soft - pewnie ta bez "REGULAR"? ..chciałbym się upewnić.
CAR CRAZY - 16 Sierpień 2010, 23:02

luko, Witam, ta bez napisu REGULAR to wersja soft. ;)
luko - 17 Sierpień 2010, 08:14

..czyli tak jak myślałem.. dzięki!
luko - 20 Sierpień 2010, 15:47

Witam,

Niedługo przymierzam się do pierwszego glinkowania, a ponieważ po przeczytaniu tego wątku pojawiły się wątpliwości, np. czy Glinka jednego producenta będzie współgrać z woskiem drugiego producenta oraz to, że Glinka BH ma w sobie cleaner i generalnie po niej tradycyjny cleaner nie jest już potrzebny (ale w tym przypadku chodziło chyba o Black Hole) , to ja – pomijając już to, że mam niezły mętlik w głowie ;) - mam pytania:
- kupiłem taki zestaw: BiltHamber soft, AG SRP, Colli 476

a. w myśl powyższego - nie bardzo widzę możliwości, żeby jakaś Glinka nie współpracowała z woskiem.. przecież między jednym a drugim idzie jeszcze cleaner? Prędzej cleaner będzie gryzł się z woskiem.. np. jest porywająca dyskusja na temat SRP+Colli :-]

b. Pytanie banalne, ale muszę je zadać z uwagi, że to mój pierwsz raz :) – co i jak nawilżać podczas glinkowania - samą glinkę, czy glinkę i lakier. Rozumiem, że dobry do tego jest zwykły ręczny spryskiwacz do kwiatków ;) ? Czy można zamiast spryskiwania glinki, po prostu zanurzać ją w ciepłej wodzie (ew. z dodatkiem szamponu /mam GoldClass/)?

c. Czy można po umyciu nie osuszać auta..albo np. myć auto etapami, nie osuszać danego elementu i od razu glinkować.. (chodzi o to, że woda po spłukaniu stanowiłaby poślizg dla glinki)? ..może skróciłoby to całkowity czas pracy?

d. Przechowywanie – kupiłem też PB Spray&Gloss – czy tym można spryskać BiltH. po użyciu?

PS. Do glinki BH lepiej użyć wody jako poślizgu czy w/w PB S&G .. ?

Mazder - 20 Sierpień 2010, 16:00

a. W jaki sposób Glinka ma nie współpracować z woskiem? Glinka oczyszcza lakier i wygładza go, dzięki czemu możesz później bez obaw kłaść wosk, politurę, co tam sobie chcesz. W glince nie ma żadnych dodatkowych substancji czyszczących - ona ma konsystencję gumy do żucia i wszelkie zanieczyszczenia zbiera mechanicznie.

b. Rozpylasz niewielką ilość wody na element, który będziesz glinkować. Zanurzanie glinki w wodzie się na dłuższą metę nie sprawdza. Niektóre glinki zatrzymują wodę "w sobie" i szybciej się przez to zużywają.

c. Tak, można nie osuszać i wykorzystać resztki wody jako lubrykant pod glinkę. Zresztą po glince i tak wypada jeszcze raz umyć auto, więc wysuszysz je sobie wtedy.

d. Nie wiem, niech ktoś inny się wypowie.

PS. Do glinki BH wystarczy sama woda.

holo - 20 Sierpień 2010, 18:10

Mazder napisał/a:
PS. Do glinki BH wystarczy sama woda.


Glinka BH to świetna sprawa. Użyłem jej do usunięcia naprawdę uporczywego nalotu i dała radę. Sama woda w zupełności wystarczyła.

CAR CRAZY - 21 Sierpień 2010, 09:34

luko

D) do przechowywania wystarczy szczelne opakowanie, moim zdaniem nie ma sensu jej spryskiwać żadnym detailerem ponieważ nawet oryginalnie jest spakowana, w nie do końca szczelne pudełko a w środku sama Glinka nie jest zapakowana próżniowo więc myślę że można stwierdzić że na ta glinkę zbyt źle nie działa kontakt z powietrzem.

luko - 21 Sierpień 2010, 09:53

Dzięki za odpowiedzi Panowie.
Udanego weekendu ...przy autach ? ;)

Evo - 21 Sierpień 2010, 23:04

Tak czytam ten poradnik z 1 strony, i chyba ktoś tu popłynął nieźle z tym stężeniem wody z szamponem jako lubrykantu. 1 : 3 to chyba "drobna" przesada :shock:
lakikwap - 21 Sierpień 2010, 23:09

ja jechałem dziś na samej wodzie bh i bardzo ładnie sie ślizgała, następnym razem spróbuje z szamponem. Tylko kurdee ciężko sie zagniata jak sie usyfi (zazwyczaj po 1 elemencie).
malkolm - 22 Sierpień 2010, 08:48

lakikwap, to weź sobie jakiś pojemnik (wiadro) z ciepłą wodą i mocz :) o wiele szybciej idzie
lakikwap - 22 Sierpień 2010, 10:41

oo ok. będe pamiętał :good: ,
ps. pierwsze jak przeczytałem to "weź wiadro z ciepłą wodą i mocz(em) :mrgreen:

emes - 22 Sierpień 2010, 11:39

Drugie 100gr żółtej glinki Temachem rozleciało się podobnie do pierwszej części /opisywałem ten fakt parę stron wcześniej/

Także nie polecam tejże glinki... :thumbdown:

rocket - 1 Wrzesień 2010, 09:26

witam,
proszę o info w jakiej minimalnej temp powietrza mozna działać z glinką? Zamierzam w weekend podziałać coś, a temp ma byc 15-19st.
pzdr.

aro_77 - 1 Wrzesień 2010, 09:56

Mysle ze mozna spokojnie dzialac - zawsze mozesz wspomoc sie dlonmi by ja podgrzac co jakis czas.
malkolm - 1 Wrzesień 2010, 10:44

nie przesadzajcie, ja wiosną jechałem chyba przy +5 i się dało :)
Vein - 1 Wrzesień 2010, 12:13

Jak dla mnie to podstawą pracy z glinką Bilt Hamber jest miseczka z ciepłą wodą. Po każdym elemencie zagniatam glinkę w wodzie i dużo lepiej mi się pracuje. Może dlatego, że lakier był dość zimny i Glinka momentalnie robiła się twarda.
Lucius - 3 Wrzesień 2010, 14:53

holo napisał/a:

Glinka BH to świetna sprawa. Użyłem jej do usunięcia naprawdę uporczywego nalotu i dała radę. Sama woda w zupełności wystarczyła.

Ja wystartowałem z nią na aucie które stało 3 lata pod chmurką , efekt piorunujący , zebrała wszystko co było do zebrania i usunęła nawet zaschnięte soki z drzew , podczas pracy nie mogłem uwierzyć ile potrafi się zaczepić brudu po jednym przejeździe :roll:

lakikwap - 3 Wrzesień 2010, 14:56

to ja nie wiem dlaczego u mnie na autku 10lat stania tylko na dworze bardzo mało zebrała? BHregular
Mazder - 3 Wrzesień 2010, 15:00

Może inny brud "konserwował" lakier :)
wgi - 3 Wrzesień 2010, 15:02

U mnie na 7 letnim aucie, które pewnie dopiero u mnie zobaczyło glinkę też niewiele syfu zebrała.
Grunt to sprawdzić czy lakier jest gładziutki. Jeśli po glinkowaniu nadal jest chropowato to coś nie tak ale jeśli lakier jest gładziutki to co się martwić na zapas ;)

Lucius - 3 Wrzesień 2010, 16:40

lakikwap napisał/a:
to ja nie wiem dlaczego u mnie na autku 10lat stania tylko na dworze bardzo mało zebrała? BHregular

Widzę że nie zrozumieliście co napisałem auto stało trzy lata nieruszane z miejsca , po prostu stało , poszła aktywna piana i dokładne mycie a potem Glinka na start , wy mówicie o użytkowanych autach regularnie mytych i zadbanych a ja o aucie które nie było nawet dotykane ! Dodatkowo stało pod drzewem ale z dostępem słońca więc wszystkie naleciałości były przypiekane , ja złego słowa na BH nie powiem , ułatwiła mi pracę jak należy :P

lakikwap - 3 Wrzesień 2010, 16:58

Lucius, a to zdecydowanie inna sprawa :mrgreen:
wgi - 3 Wrzesień 2010, 22:52

Lucius, ale czy lakier po glinkowaniu był chropowaty?
Lucius - 4 Wrzesień 2010, 18:40

wgi napisał/a:
Lucius, ale czy lakier po glinkowaniu był chropowaty?

Przed glinkowaniem był jak tarka było naprawdę dużo wszelkiego syfu a po zrobił się bardzo gładki i szybko reagował na polerowanie maszyną czyli zebrane było dobrze , glinką jechałem tylko na wodzie , a czemu pytasz u Ciebie pozostał chropowaty ?

wgi - 4 Wrzesień 2010, 22:33

lakikwap napisał/a:
oo ok. będe pamiętał :good: ,
ps. pierwsze jak przeczytałem to "weź wiadro z ciepłą wodą i mocz(em) :mrgreen:

teraz przeczytałem i się popłakałem ze śmiechu :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Lucius napisał/a:
a czemu pytasz u Ciebie pozostał chropowaty ?

eee zgubiłem wątek ;)

qbarteq - 5 Wrzesień 2010, 19:16

Czy używacie glinki do oczyszczania szyb z zewnątrz?
przemas22 - 5 Wrzesień 2010, 19:57

Tak
troll - 9 Wrzesień 2010, 16:26

Czesc Koledzy !

Mam glinke Chemical Guys blue clay-light.

Jakiego lubrykantu do niej użyć? Co będzie najlepsze?
Moze DoDo Born to be slippy? :o

malkolm - 9 Wrzesień 2010, 16:37

troll napisał/a:
Moze DoDo Born to be slippy? :o

dobry lubrykant ale z glinką CG nigdy go nie próbowałem

sq2jul - 13 Wrzesień 2010, 18:55

Polecam glinke Bilt Humbler w wersji regular. W weekend uzylem jej na moim samochodzie - auto z 97r. najprowdopodbniej nigdy wczesniej nie glinkowane. Wczesniej na innym aucie mialem okazje uzywac bialej glinki od temachem. Nie ma tutaj czego porownywac - wyglinkowanie o wiele czystszego auta Glinka od temachem zajelo o wiele wiecej czasu niz glinkowanie mojego lakieru Bilt Hamblerem. Wszystkim niezdecydowanym polecam - jedyny minus BH to to, ze jest twarda i doscy ciezko sie ja ugniata, jednak zbiera wysmienicie caly syf z lakieru. Jako lubrykantu uzylem tylko wody.
kuflik - 13 Wrzesień 2010, 20:35

sq2jul napisał/a:
- jedyny minus BH to to, ze jest twarda i doscy ciezko sie ja ugniata, jednak zbiera wysmienicie caly syf z lakieru.

Dlatego ogólnie polecamy wersję soft:)

lakikwap - 13 Wrzesień 2010, 22:06

sq2jul, ja też mam regular i jest to twarda sztuka :D
emes - 15 Październik 2010, 22:41

Przed chwilą zakończyłem glinkowanie auta glinką Temachem białą - pomimo że to soft to dobrze zbiera zanieczyszczenia, według mnie biała jest lepsza od żółtej Temachem...(której także używałem)
Berg - 19 Październik 2010, 13:04

Czy BH jest gdzieś dostępny?
kuflik - 19 Październik 2010, 13:18

Berg, http://waxparadise.pl/pro...-Soft,6404.html
Berg - 19 Październik 2010, 18:28

Dzięki kuflik,
conrado - 2 Listopad 2010, 08:46

panowie, która Glinka jest najbardziej agresywna? Dach w samochodzie jest tak zarośnięty, że BH soft nawet nie mógł napocząć :/ maskę męczyłem 3h ale zeszło, dach ani drgnie
Subaru - 30 Listopad 2010, 22:25

Czytałem poradnik jak używać glinki jednak mam kilka pytań

1)Myjemy auto, używamy glinki i co potem? Trzeba spłukać ten środek "poślizgowy" czy trzeba umyć całe auto na nowo?

2)Co jest kolejnym krokiem? Osuszenie karoserii i jakiś wosk? Cy może przed woskowaniem coś jeszcze trzeba zrobić?

3)Czy Glinka jest wielokrotnego użytku czy po użyciu idzie na śmietnik?

4)Czy glinkę jakoś urywamy/ucinamy itp czy robimy całością?

5)Czy ściera ona lakier?

6)Jak często można ją stosować?

Dzięki za info

Bartosz85 - 30 Listopad 2010, 22:43

1)najlepiej umyc ponownie samochod,

2)osuszenie karoserii i jakis cleaner,

3)jest wielokrotnego użytku az nie bedzie cala brudna,

4)mozna urwac ok 20g i powinno starczyc na jeden raz.

Polecam:
http://forum.kosmetykaaut.pl/viewtopic.php?t=843.

Subaru - 30 Listopad 2010, 22:46

Cleaner - to znaczy? Jestem początkujący i jeszcze nie wszystko ogarniam. Należy zastosować go przed woskiem zgadza się?

Po co urywać glinkę skoro jest wielokrotnego użytku? Chyba łatwiej pracować większą powierzchnią?

Bartosz85 - 30 Listopad 2010, 22:52

Subaru napisał/a:
Cleaner - to znaczy? Jestem początkujący i jeszcze nie wszystko ogarniam. Należy zastosować go przed woskiem zgadza się?


tak cliner przed woskiem, podalem ci link poczytaj.

Subaru napisał/a:
Po co urywać glinkę skoro jest wielokrotnego użytku? Chyba łatwiej pracować większą powierzchnią?


Jak urwiesz ok 20-25g to zrobisz auto i bedzie do wyrzucenia a na nastepny raz masz nastepny kawalek czysty. Jak urzyjesz calej to wgniatasz syf do srodka i nastepnym razem uzywasz juz troche brudnej.

Borek - 8 Grudzień 2010, 09:07

Bartosz85 napisał/a:
Jak urwiesz ok 20-25g to zrobisz auto i bedzie do wyrzucenia a na nastepny raz masz nastepny kawalek czysty. Jak urzyjesz calej to wgniatasz syf do srodka i nastepnym razem uzywasz juz troche brudnej.
i jeszcze bardzo prozaiczny powód, jak upuscisz glinkę na ziemię to nadaje się do wyrzucenia a chyba lepiej wyrzucic 20g zamiast 200g
Subaru - 26 Grudzień 2010, 19:51

1) Czytałem wiele negatywnych opinii o glinkach od Temachem. Chodzi o te no name czy o wszystkie? Bo sprzedaje też Bilt Hamber. Pytam bo zamierzam u niego zakupić Meguiars Mirror Glaze #16 i przy okazji szampon Megs Gold Class jedną przesyłką by poszło. Czy firmowe rzeczy które sprzedaje są naprawdę firmowe czy pachną chińszczyzną?

2) Czy Glinka BH regular nie jest zbyt agresywna? Nie zniszczy lakieru? Zakładam że chcę czyścić 2 auta jedno stało pod chmurką i ma wyraźny nalot a drugie było garażowane i na 1 rzut oka jest czystsze? Czy różnica jest tylko w ugniataniu?

3) Czy wersją regular da się jakoś w miarę komfortowo pracować (chodzi o ugniatanie itp)?

kupusso - 26 Grudzień 2010, 22:11

Cytat:
1) Czytałem wiele negatywnych opinii o glinkach od Temachem. Chodzi o te no name czy o wszystkie? Bo sprzedaje też Bilt Hamber. Pytam bo zamierzam u niego zakupić Meguiars Mirror Glaze #16 i przy okazji szampon Megs Gold Class jedną przesyłką by poszło. Czy firmowe rzeczy które sprzedaje są naprawdę firmowe czy pachną chińszczyzną?


Chodzi o te no name, reszta produktów jest ori, brałem megsa i autoglyma wszytsko w porzadku

lakikwap - 26 Grudzień 2010, 22:15

Subaru, regular nie uszkodzi lakieru, ale ciężko sie ugniata.
MOTOSPA - 27 Grudzień 2010, 00:42

2) Czy Glinka BH regular nie jest zbyt agresywna? Nie zniszczy lakieru? Zakładam że chcę czyścić 2 auta jedno stało pod chmurką i ma wyraźny nalot a drugie było garażowane i na 1 rzut oka jest czystsze? Czy różnica jest tylko w ugniataniu?

Jeśli auto stało pod chmurką i nie było wcześniej glinkowane weź regular.


3) Czy wersją regular da się jakoś w miarę komfortowo pracować (chodzi o ugniatanie itp)?[/quote]

Tak bez najmniejszego problemu.


Na pierwsze zastosowanie do aut nie poddawanych detailingowi warto użyć twardszych glinek :)

Subaru - 27 Grudzień 2010, 11:52

Ok, dzięki. A na drugi raz? Przecież 200g nie zużyję :)
MOTOSPA - 27 Grudzień 2010, 18:48

ta sama, spokojnie to Glinka a nie kamień :mrgreen:
malkolm - 27 Grudzień 2010, 19:08

mimo wszystko wydaje mi się że lepiej wziąć delikatną
Subaru - 27 Grudzień 2010, 19:38

A czym się różni regular od soft? Czy ktoś używał i jednej i drugiej?
malkolm - 27 Grudzień 2010, 19:50

ja używałem tylko jednej ale przypuszczam że regular jest twardsza, przez co bardziej agresywna
maasbracht - 28 Grudzień 2010, 01:13

Soft -miekka regular to zapewne przyjete przez producenta nazwa jako zwykla czyli bardziej agresywna od miekkiej:)
Subaru - 28 Grudzień 2010, 09:22

Miałem na myśli czym się różni w praktyce tzn. podczas pracy. Inaczej się pracuje z jedną i z drugą? Co dokładnie oznacza termin twardsza/bardziej agresywna? Chodzi o to że więcej brudu zbiera? Jak będą różniły się rezultaty po obu glinkach?
Evo - 28 Grudzień 2010, 10:37

Subaru, zbiera więcej brudu, ale przez to że jest twadsza nie ugniata się tak łatwo, i jest większa szansa że zostawi po sobie hologramy.
bobas - 28 Grudzień 2010, 11:20

na miękkim lakierze np. hondy napewno zostawi już przerabiane.
wujek600kv - 7 Styczeń 2011, 00:51

kupiłem właśnie glinkę - BH Soft clay. Ile mi zejdzie na auto wielkości dużej limuzyny ? Będę glinkował pierwszy raz... Czy auto można spłukać na bezdotyku tylko po używaniu glinki z samą wodą ? ( oczywiście będzie przed glinkowaniem wcześniej umyte na ręcznej..ale wiecie nie lubię stać 2 razy w kolejce :-] a możliwości umycia samodzielnie autka nie ma :cry: czy ewentualnie quick detailerem po glinkowaniu przetrzec i jazda clenaer, politura i wosk ? :-] rozumiem że wodę pod glinkowanie rozpylac tak jak rozpylam quick detailer podczas konserwacji lakieru /usuwania małego kurzu ?
Evo - 7 Styczeń 2011, 00:56

Cytat:
Ile mi zejdzie na auto wielkości dużej limuzyny ?


Podziel sobie 200g kostkę na kilka mniejszych, pracujesz jednym kawałkiem, jak widzisz że jest mocno brudny to sięgasz po następny. Wszystko zależy od ilości syfu na aucie, ale powiedziałym że zejdzie jakieś 30-50g.

Cytat:
Czy auto można spłukać na bezdotyku tylko po używaniu glinki z samą wodą ?


Można.

Cytat:
rozumiem że wodę pod glinkowanie rozpylac tak jak rozpylam quick detailer podczas konserwacji lakieru /usuwania małego kurzu ?


Woda tańsza od QD to możesz aplikować więcej :P Ale zasada generalnie ta sama.

bobas - 7 Styczeń 2011, 13:30

i pamiętaj aby nie trzeć miejsca gdzie nie ma poślizgu/wody i będzie git.
macsi - 25 Styczeń 2011, 15:29

Witam, to moj pierwszy post na forum.
Jaka jest roznica miedzdy BH reg. i soft.
Nie chodzi mi o wlasciwosci, bo juz wiem jakie maja obydwie glinki lecz o wyglad wizualny, opakowanie (chyba opakowanie soft jest biale a reg. niebieskie) itp.
Czy slyszeliscie o jakichs podrobach BH na rynku?
Na co zwrocic uwage, aby ewentualnie nie kupic podroby?

firmek - 25 Styczeń 2011, 16:10

Mysle, ze kupujac w jednym z wielu polecanych na forum sklepow nie dostaniesz podruby. Moze jakies ryzyko jest kupujac przez alledrogo ale produkty detailngowe nie sa az tak popularne i szeroko dostepne by byc jakos specjalnie interesujacymi dla falszerzy.
Adm - 25 Styczeń 2011, 16:16

Cytat:
chyba opakowanie soft jest biale a reg. niebieskie

Tak.

Cytat:
Na co zwrocic uwage, aby ewentualnie nie kupic podroby?

Najlepiej po prostu kupić w renomowanym sklepie.

macsi - 26 Styczeń 2011, 10:24

Dzieki za wskazowki. Zamowione w Nowym Targu.
Camel- - 16 Luty 2011, 09:26

Mam pytanie. Czy jest jakaś chemia która daje podobne efekty jak Glinka? Czyli usuwanie nalotów na lakierze? :) Decabit i rodzina Tar Removerów - wiadomo. Ale Glinka to coś więcej ;)
Evo - 16 Luty 2011, 10:20

IronX albo Autosmart Fallout Remover.
juventinio2603 - 5 Marzec 2011, 08:55

Wczoraj pierwszy raz użyłem glinki. Wybór padł na BH soft. Z ciekawości używałem 2 środków jak lubrykantów: oba PB spray&wipe oraz bug squash.

Auto było strasznie zasyfione więc bez QD by się nie obyło :P

Na samej wodzie Glinka działa ok jednak na progach, nadkolach i części dachu(żywica) musiałem użyć ww.środków (oba są świetne)
Zużyłem ok.25g kawałek tak brudny że powędrował do kosza :lol:
ogólnie z glinki Bilt hamber jestem bardzo zadowolony i nie zamierzam zmieniać (no może z ciekawości :lol: )

sirtrojan - 5 Marzec 2011, 09:36

Nie wiem w sumie w której kategorii twardości mieści sie Glinka z Clay Kitu Megsa (pewnie regular) ale nigdy nie glinkowanego dużego suva wyczyściła elegancko.
Glinkę ponieważ była dosyć brudna zostawiłem sobie do czyszczenia felg.

Szkoda tylko ze poszła mi cała butla środka nawilżajacego Meqsa - ale chyba lepiej dać za dużo niż za mało.

Generalnie polecam ten produkt - lakier jest po nim gładki jak szkło.

to był taki kit:
http://www.amazon.com/Meg...y/dp/B00063X7KG

firmek - 5 Marzec 2011, 10:42

sirtrojan napisał/a:
Szkoda tylko ze poszła mi cała butla środka nawilżajacego Meqsa - ale chyba lepiej dać za dużo niż za mało.
Trudno sie z tym nie zgodzic. Zaszwsze daje bardzo duzo lubrykantu, pewnie sporo przesadnie ale chociaz czuje sie bezpiecznie. Z tego powodu glinki ktore mozna wykorzystywac z sama woda lub woda i szamponem maja bardzo duza przewage.
przemas22 - 5 Marzec 2011, 12:15

Ja bez problemu uzywam do glinki megsa wody z szamponem Duragloss . Poślizg wystarczający nic sie nie dzieje i nie musze oszczedzać
MM.MM - 5 Marzec 2011, 13:00

Nie ma sensu ładować kasy w zestaw megsa... :)
Beny.rac - 29 Marzec 2011, 21:27

Witam,
Panowie nie będę kłamał nie przeczytałem 28 stron a jedynie pare z przodu i z tyłu wątku i mam pytanie :oops:

Posiadam glinkę :
Glinka: Blit Hamber Auto Clay 200g

1 pyt :
Lubrykant czy jak sie to pisze to sama woda ( ciepła czy zimna ??? ) czy lepiej dać troszkę szamponu (posiadam Duragloss Car Wash Concentrate #901 ) i ile go dać na ok litr wody

2 pyt :
Czy tą wodą spryskiwać element przed ginkowaniem tzn spryskuje np maskę i Glinka w rękę i ogień ???

3 pyt :
Czy moczyć glinkę w ciepłej wodzie ( czytałem że warto mnieć mały pojemnik z ciepłą wodą i moczyć w niej glinkę co jakiś czas prawda to ???? )

4 pyt :
Czy na 1 raz starczy ok 1L spryskiwacz z wodą na auto ???

5 pyt :
Mam 200 gram na ile części ją podzielić i ile gram gnieść w jednym kawałku

6 pyt :
Czy jest jakiś filmik gdzie pokazuje sie jak używa sie glinki ... :oops:

juventinio2603 - 29 Marzec 2011, 21:45

Beny.rac napisał/a:


Posiadam glinkę :
Glinka: Blit Hamber Auto Clay 200g

1 pyt :
Lubrykant czy jak sie to pisze to sama woda ( ciepła czy zimna ??? ) czy lepiej dać troszkę szamponu (posiadam Duragloss Car Wash Concentrate #901 ) i ile go dać na ok litr wody

zalecana ciepla, kilka kropel szampponu
2 pyt :
Czy tą wodą spryskiwać element przed ginkowaniem tzn spryskuje np maskę i Glinka w rękę i ogień ???

woda tylko po to zeby byl poslizg wiec psikasz fragment karoserii i glinkujesz
3 pyt :
Czy moczyć glinkę w ciepłej wodzie ( czytałem że warto mnieć mały pojemnik z ciepłą wodą i moczyć w niej glinkę co jakiś czas prawda to ???? )

tak warto to robic

4 pyt :
Czy na 1 raz starczy ok 1L spryskiwacz z wodą na auto ???
mysle, ze to az za duzo

5 pyt :
Mam 200 gram na ile części ją podzielić i ile gram gnieść w jednym kawałku
ok25-30gr na auto sredniej wielkosci chyba ze jest w strasznym stanie to adekwatnie do potrzeb. Jak upadnie/zabrudzisz to do kosza
6 pyt :
Czy jest jakiś filmik gdzie pokazuje sie jak używa sie glinki ... :oops:

na youtubie jest pelno, wpisz dekontaminacja lub glinkowanie auta

Beny.rac - 29 Marzec 2011, 22:02

juventinio2603 napisał/a:
ok25-30gr na auto sredniej wielkosci chyba ze jest w strasznym stanie to adekwatnie do potrzeb. Jak upadnie/zabrudzisz to do kosza
Auto ostatnio tzn tydz temu było czyszczone ze smoły za pomocą Decabitu więc tragedii nie powino być ... ;)

Ale mam jeszcze jedno pytanie robie sobie kawałek 30 gram i nim glinkuje całe auto - jest to realne ??? :o

Marek__82 - 29 Marzec 2011, 22:12

Beny.rac napisał/a:
robie sobie kawałek 30 gram i nim glinkuje całe auto - jest to realne ???

Myślę że jest realne jak najbardziej :good:

adamus - 30 Marzec 2011, 08:25

Beny.rac napisał/a:

Ale mam jeszcze jedno pytanie robie sobie kawałek 30 gram i nim glinkuje całe auto - jest to realne ??? :o


Tak, tylko oczywiście w międzyczasie ugniatasz glinkę razem z zebranym syfem, np po jednym elemencie wkładasz do ciepłej wody, Glinka staje się bardziej plastyczna, wyjmujesz chwile miętosisz i formujesz nowy placek.

Artur - 30 Marzec 2011, 08:46

Beny.rac napisał/a:
Posiadam glinkę :
Glinka: Blit Hamber Auto Clay 200g


Do tej glinki bardzo dobrym i tanim ;) lubrykantem jest czysta woda (bez żadnego szamponu), nie musisz jej żałować, psikasz ile chcesz, nadmiar nie szkodzi. Ale koniecznie miska z ciepła wodą bo ciepłą glinką zupełnie inaczej się pracuje, przynajmniej przy tej glince.

piterka9 - 30 Marzec 2011, 23:30

A czy do glinkowania trzeba uzywac tasmy czy nic sie nie stanie jak wejdę na elementy plastikowe i gumowe?
damianTDCi - 31 Marzec 2011, 00:34

Nic się nie stanie...
Lolopolozo - 31 Marzec 2011, 12:16

Robiąc zakupy w jednym z Chińskich sklepów napotkałem na glinkę .Przy okazji wziąłem i ją dla testu :) Glinka kosztowała 7$ za 200gram .
Już mam ją w domu i w sobotę pierwsze użycie :roll: Czy ktoś spotkał się z tym produktem ?W opakowaniu wydaje się miękka jak mój Bilt Hamber.Na czym najlepiej przetestować jakość glinki z wodą czy woda z szamponem ? Bo instrukcja na opakowaniu trochę nie czytelna :lol: Chcę sprawdzić jakiej jakości jest produkt :D
tu fotki


Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us

Artur - 31 Marzec 2011, 12:21

Lolopolozo napisał/a:
Robiąc zakupy w jednym z Chińskich sklepów napotkałem na glinkę

A jesteś pewien że to Glinka a nie kit do okien :D

Może podjedź do jakiejś budki z jedzeniem chińskim i poproś o przetłumaczenie :?:

firmek - 31 Marzec 2011, 12:30

Lolopolozo napisał/a:
Bo instrukcja na opakowaniu trochę nie czytelna :lol:
Wrzoc do google translate :lol: A tak bardziej serio to nawet jesli ktos korzystal to ciezko bedzie zidentyfikowac czy to byla ta sama Glinka - nawet nie wiemy jak sie nazywa :D
Lolopolozo - 31 Marzec 2011, 12:31

http://www.focalprice.com...eaner_Blue.html

Piszą że to Glinka :)

Artur - 31 Marzec 2011, 14:36

firmek napisał/a:
Wrzoc do google translate


Najpierw musi chińską klawiaturę kupić :lol:

Skoro potwierdziłeś, że to Glinka (typu strong) to może spróbuj wody z szamponem jako lubrykant najlepiej na jakim panelu testowym.

np. na aucie sąsiada :lol:

Lolopolozo - 31 Marzec 2011, 15:30

Śmiechem żartem do felg się nadaje :) Z ciekawości sprawdziłem przed chwilą .Poszło na wodzie z szamponem :) Czyli na pewno do czegoś się nada
Artur - 31 Marzec 2011, 15:56

Na serio ja bym spróbował na jakiejś mniej widocznej części, np. pod maską.
lakikwap - 31 Marzec 2011, 17:41

poszukaj było gdzieś o niej na forum już :)
rychu - 31 Marzec 2011, 19:20

Już się zastanawialiśmy co to jest: http://forum.kosmetykaaut...ighlight=#63113
mutra - 1 Kwiecień 2011, 10:51

Tu macie opis ze strony producenta:
http://dayongfu.com/html/09_532.html

firmek - 5 Kwiecień 2011, 09:56

Na forum octavii wpadlem na takie zdjecie:



Akurat w tym przypadku samochody sa zabezpieczone folia na powierzchniach poziomych ale i nawet nowe auta moga wymagac glinkowania (wystarczy sobie przypomniec jaki syf jest na dachach wagonow).

Evo - 5 Kwiecień 2011, 12:38

Opiłki z torów to najgorsze co może być. Moje auto po staniu przez tydzień czasu przy zajezdni w Wiedniu ma wżery kwalifikujące się tylko i wyłącznie pod papier.
firmek - 5 Kwiecień 2011, 12:52

Dla porownania jak przewozi auta DB:

Bronc - 7 Kwiecień 2011, 21:32

Chodzi o boczne panele na wagonach? U nas też się tak przewozi, widzałem na takich zabudowanych wagonach Vw i Nissany bodajże
bellum - 2 Maj 2011, 18:13

Witam

Wiem że jestem tu od minut paru zalogowany ale czytam forum już od jakiegoś czasu i nie mogę podjąć decyzji jaką glinkę kupić do nowego auta w czarnym perłowym kolorze. Glinka jest mi potrzebna, ponieważ na dachu i nie których elementach bocznych od soków drzew lub temu podobnych substancji utworzył się nalot. Jeżeli jest osoba która może mi podać dokładnie jaką glinkę kupić a najlepiej sugerując w jakim sklepie się zaopatrywać to był bym wdzięczny.

Justyna - 2 Maj 2011, 18:30

najlepiej jakąś delikatną np. Bilt hamber soft
Glinka-gratis-mikrofibra.html" rel="nofollow" target="_blank" class="postlink">http://www.showcarshine.p...mikrofibra.html

paull - 2 Maj 2011, 19:40

bellum, Na allegro jest Glinka valetpro. Przesyłka gratis. Jak za taką cenę to warto. Na takiej możesz zacząć swoją przygodę. ;)
bellum - 2 Maj 2011, 20:11

tylko najważniejsze żeby pamiętać że to raptem pół roczny lakier, żeby niczego nie schrzanić
paull - 2 Maj 2011, 20:56

Sam ją używałem i mogę powiedzieć że jest delikatna dla lakieru. Miękka jak na glinki. Ma jasny kolor i łatwo jest zobaczyć jej stopień zużycia. Nie powinieneś niczego schrzanić. Najważniejsze aby Glinka miała poźlizg, nie dawać zbyt dużego nacisku glinką na lakier i pamiętać o ugniataniu jej co jakiś czas. ;)
rychu - 2 Maj 2011, 23:55

bellum, Też polecam tą glinkę.
Zapraszam do przeczytania mojego testu: http://forum.kosmetykaaut.pl/viewtopic.php?t=5172

bellum - 3 Maj 2011, 15:51

a jak zakupie tę konkretną http://allegro.pl/show_item.php?item=1559078561 to źle zrobię :o ??
pyzax - 3 Maj 2011, 16:19

Bardzo dobrze zrobisz. ;)
LukaszK - 3 Maj 2011, 16:20

Z pewnością źle nie zrobisz :) Blit Hamber jest jedną z lepszych i często polecanych na forum glinek. Występuje w dwóch wersjach regular i soft. Dla Ciebie odpowiednia będzie soft skoro masz półroczny lakier ;)
bellum - 3 Maj 2011, 16:25

no i super więc taką zakupię, co do mojego auta 10 letniego czyli BMW to temat będzie trzeba porozwijać ale to tak poza nawiasem. Widzę że trafiłem w odpowiednie miejsce, zabawa się zaczyna :D :D :D
elpiotrek - 25 Maj 2011, 21:05

dzis po raz pierwszy glinkowalem mojego golfa. efekt mnie powalił na kolana. wyszlo lepiej niz moglem sie spodziewac, przelecialem calego, nawet szyby i szklo szyberdachu. uzywalem BH regular z woda. ale po calym zabiegu juz po umyciu ponownym zauwazylem, ze mam cale auto w niewiarygodnych hologramach i smugach.... zejda pod wplywem PB PP?
rychu - 25 Maj 2011, 21:12

elpiotrek, Tak sobie czytam twojego posta i dochodząc do "używałem BH regular" przeszło mi przez myśl po co taka mocna Glinka...
PB PP może być za słaby.

elpiotrek - 25 Maj 2011, 21:16

rychu, ups.... ale dawalem duzo wody, moze nie bedzie takiej masakry... a ten moze sobie poradzic: ValetPRO Achilles Prep?
rychu - 25 Maj 2011, 21:47

Dziś widziałem filmik z tym ValetPRO http://www.excede.pl/vale...-500ml-p45.html - z tego co widać to sobie poradzi.

elpiotrek napisał/a:
ale dawalem duzo wody

To dobrze ale Glinka sama w sobie dość twarda, większość wybiera soft i spokojnie sobie radzi ze wszystkim. Z resztą ja mam taką teorię na temat glinki, że lepiej kupić miększą i się pierwszy raz trochę więcej namachać i zostaje nam ona na później niż kupować twardą na pierwszy raz a potem strach jej użyć :) Teoria dotyczy pielęgnacji swojego auta bo jak ktoś robi dużo, różnych aut to oczywiście nie ma to zastosowania.

elpiotrek - 25 Maj 2011, 22:12

rychu, masz racje:D jutro jak bedzie pogoda to polece valet'em. mam go nalozyc i poczekac az przeschnie czy klasc i od razu wycierac MF?

edit:
czy po glince trzeba przeleciec auto IPA?

Justyna - 26 Maj 2011, 11:52

elpiotrek napisał/a:
czy po glince trzeba przeleciec auto IPA?


nie ;)

jagmar - 26 Maj 2011, 12:02

elpiotrek napisał/a:
dzis po raz pierwszy glinkowalem mojego golfa. efekt mnie powalił na kolana. wyszlo lepiej niz moglem sie spodziewac, przelecialem calego, nawet szyby i szklo szyberdachu. uzywalem BH regular z woda. ale po calym zabiegu juz po umyciu ponownym zauwazylem, ze mam cale auto w niewiarygodnych hologramach i smugach.... zejda pod wplywem PB PP?


aż strach glinkować auto teraz... ;)

elpiotrek - 26 Maj 2011, 21:19

dzis zrobilem cale auto valet'em na tri colour, potem Black hole, potem natty's blue i jest dobrze:D zadnych halo ani smug:D
bischop5 - 15 Czerwiec 2011, 20:04

Do glinkowania BILT HAMBER AUTO CLAY 200g wystraczy mi woda z szamponem czy koniecznie musze kupic odpowiedni srodek?
kuflik - 15 Czerwiec 2011, 20:05

Cytat:
Do glinkowania BILT HAMBER AUTO CLAY 200g wystraczy mi woda z szamponem czy koniecznie musze kupic odpowiedni srodek?

Przeczytaj instrukcje użytkowania tej glinki a nie pytaj bez sensu.

Fedur - 15 Czerwiec 2011, 21:12

Moze bys nawet sama woda z kranu czy destylowana, albo dodac kilka kropel dobrego szamponu dla poslizgu do wody i spriskiwac czesto powierzchnie, ostatnia opcja dla bardziej zamoznych to stosowac quick detailer. PO glinkowaniu umyc powierzchnie badz uzyc cleanera czy IPA, jesli chcesz od razu klasc inne srodki np politure czy wosk itp, jak ma byc potem korekta lakieru srodkami sciernymi to nie ma sensu oczyszczanie powierzchni po glinkowaniu. Fakt temat walkowany non stop Jak co prosze mnie poprawic.
bischop5 - 15 Czerwiec 2011, 21:20

Okey dziękuje bardzo za odpowiedź. W weekend będe się bawił ciekawe co z tego wyjdzie byle bym lakieru nie zniszczył. Po przejechaniu ręką mam szorstka powierzchnie, w sumie tam gdzie używam srodka do usuwania smoły powierzchnia jest gładka gorzej jest z górnymi partiami karoserii.
Fedur - 15 Czerwiec 2011, 21:50

Po uzyciu np nafty ktora usuwa asfaltowe naloty na lakierze tez powierzchnia jest sliska, ale nie znaczy ze czysta. Nalezy umyc i wyglinkowac.
bischop5 - 17 Czerwiec 2011, 18:19

Już po glinkowaniu...:) wyszło extra. Woda z szamponem nabłyszczającym Glinka jezdziła jak po po maśle. Aż dziw bierze że nawet nie dociskając do powierzchni taka mała rzecz potrafi usunąć kropki z asfaltu. rewelacja BILT HAMBER AUTO CLAY light.

Miałem jeszcze glinke z sonaxa taki cały zestaw... porażka nawet sie nie da wypracować placka z neij.

Dzięki chłopaki za fachowe porady

Pavlik - 17 Czerwiec 2011, 18:51

Mówisz o takiej glince? http://www.sonax-polska.p...eru,220,46.html
Ja nie miałem z nią problemu.

bischop5 - 17 Czerwiec 2011, 19:43

Tak dokładnie o nią chodzi... ciągle musiałem moczyć ja w gorącej wodzie żebym mógł wogóle wypracować jakiś kształt zrobiłem kawałek drzwi i znowu ta sama czynność. Ta biała Glinka już podczas pracy ładnie układa się w dłoni.
Pavlik - 18 Czerwiec 2011, 09:09

Twarda to ona owszem jest, jednak był to mój pierwszy raz pracy z glinką, więc uznałem, że tak powinno być i pozostaje ugniatać i moczyć w ciepłej wodzie.
voldi22 - 21 Czerwiec 2011, 16:53

Mam problem bo ja glinkujac czystym kawalkiem BH soft napotykam na dziwny opor. Co to moze byc? Dodam ze nie uzywam sily i pryskam obficie. Samochod to 10 letnia corsa. Glinkujac inny samochod nie mialem takiego problemu.
Za ort. przepraszam, pisze z telefonu.

saddam - 21 Czerwiec 2011, 17:05

voldi22, jeśli na lakierze jest dużo przyklejonego syfu to jest to normalne. Glinkujesz małą sekcję aż opór przestanie występować. Ewentualnie, przed użyciem glinki możesz wspomóc się jakimś środkiem do usuwania smoły/asfaltu, np. Decabit. Glinka będzie miała lżej, tym bardziej, że jest to wersja soft czyli - wg mnie - do niezbyt zapuszczonego lakieru.
Tworek - 21 Czerwiec 2011, 20:44

saddam, również miałem takie problemy z glinką, lecz po odwróceniu jej ukazał się ładnie zebrany bród, zagniotłem do wew i kolejny raz przeleciałem panel, a wtedy Glinka sunęła już jak po lodzie.

Tak orientacyjnie do A4 B6 Avant poszło mi około 80 g glinki BH Soft, mimo że lakier był bardzo zabrudzony, Glinka i tak dała radę.

kuflik - 21 Czerwiec 2011, 20:52

Tworek napisał/a:
80 g glinki BH Soft

To chyba nie używałeś tar removera żadnego przedtem?

marcell - 21 Czerwiec 2011, 22:04

Jestem po pierwszym glinkowaniu auta. Użyta została Glinka fioletowa od temachem jako lubrykant ciepła woda z szamponem nigrin, niestety Glinka się rozpadała podczas pracy. Następnym razem jako lubrykantu użyję letniej wody-może będzie lepiej. Z efektu uzyskanego po glinkowaniu jestem bardziej niż zadowolony.
voldi22 - 21 Czerwiec 2011, 22:43

saddam, no właśnie to nie był syf. Rzecz miała miejsce na dachu, najpierw jak przejechałem glinką to zebrałem cały brud i jakieś naloty. Nie wiem czemu ale tej chropowatości za nic nie dało się usunąć. Niby przejeżdżając dłonią po lakierze nie czuć ani nie widać różnic, a Glinka napotyka jakiś większy opór.
saddam - 21 Czerwiec 2011, 22:51

Hmm, szczerze powiedziawszy nie wiem co to może być. Takiej sytuacji nie miałem. Może to nalot z jakiegoś lakieru/farby i BH Soft z tym sobie nie radzi :idea: Ja bym spróbował bardziej agresywną glinką mimo wszystko.
Tworek - 22 Czerwiec 2011, 06:51

kuflik, Auto zostało dokładnie umyte szamponem + rękawica z MF bodajże od Nigrin'a. Na lakierze nie było smoły czy asfaltu, lecz było sporo było brudu tego "niewidocznego". Myślałem że mam czyste auto, lecz po glinkowaniu uświadomiłem sobie że jest całkowicie inaczej. Starałem się nie zużyć za wiele glinki ale kawałek którym operowałem po dwóch panelach nadawał się do wymiany. Mam zdjęcia z prac na aparacie wiec nie omieszkam w wolnej chwili pokazać dlaczego poszło mi aż 80g glinki. :)
Evo - 22 Czerwiec 2011, 07:33

Spoko, mi na jedno auto swego czasu poszło 250g glinki, po tar removerze i Iron X ;)
mihnova - 22 Czerwiec 2011, 09:13

Evo, a ile z tego upadło na ziemię :D
Evo - 22 Czerwiec 2011, 09:18

Nic ;)
bolz - 23 Lipiec 2011, 00:29

Odświeżę temat...

Jestem w trakcie korekty - dziś dziesięć godzin a jutro drugie tyle :)

Ciekawostką jest, że po Glinka była czyściutka i biała po użyciu. Z Pewnością przyczyniły się do tego 2 puszki decabitu na całe auto włącznie z szybami, później kąpiel 2 x piana oraz ręcznie Tenzi z dodatkiem APC (proponowano mi również dodanie Ludwika w celu odtłuszczenia)
Przyznam szczerze, że spodziewałem się brązowej glinki...

Dodam również, ze 50 gr to za dużo a 30 jest w sam raz - szczególnie w przypadku gdy wcześniej zastosujemy dobrą chemię ;)

Auto 3letnie traktowane na szczotach Statoil :(

SJake - 23 Lipiec 2011, 00:38

bolz napisał/a:
Z Pewnością przyczyniły się do tego 2 puszki decabitu na całe auto włącznie z szybami, później kąpiel 2 x piana oraz ręcznie Tenzi

Heheh :D Przy takiej chemii i takich ilościach to faktycznie Glinka jest zbędną.


btw. Pamietajcie, że wasze uszczelki, elementy plastikowe, aluminium, nie lubią mocnej chemii czyszczącej...

bolz - 23 Lipiec 2011, 00:45

@SJake - ważna uwaga!

w subaru uszczelki są bardzo istotne, szczególnie gdy nie ma "ramek" . Plastików i chromów praktycznie brak ;)

Niemniej jednak glinkowanie zajęło mi 2 godzinki. Pomimo że nie widać zabrudzeń - organoleptycznie różnica jest istotna - lakier jest znacznie bardziej śliski po użyciu...



SJake napisał/a:
Przy takiej chemii i takich ilościach.

Takie rzeczy robi się 2 razy:
1. Po zakupie
2. Przed sprzedażą

I'm point one!

SJake - 23 Lipiec 2011, 00:55

bolz napisał/a:
Plastików i chromów praktycznie brak


Można powiedzieć, że połączyli je w jedno... Chromy z plastiku ;)

bolz napisał/a:
I'm point one!


Gratki - fajne auto. :)

zip48 - 30 Sierpień 2011, 15:26

mam pytanie, umyłem w weekend dokładnie auto i nawoskowałem i dziś czyli po trzech dniach doszła do mnie Glinka ValetPro Clay Bar, czy warto teraz zacząć pracę z glinką? czy też poczekać miesiąc aż na aucie nie będzie już warstwy wosku? bo jeśli teraz użyje glinki to jak dobrze rozumiem znowu będę musiał woskować?
saddam - 30 Sierpień 2011, 15:32

Widzę, że już nie mogłeś się doczekać ;) Ja bym poczekał aż wosk osłabnie (co pewnie stanie się niebawem, ze względu na wcześniejsze nieprzygotowanie powierzchni) i dopiero wtedy użył glinki, cleanera i na to wosk. Chyba, ze masz czas no to od razu cały proces od nowa.
rufus295 - 30 Sierpień 2011, 15:32

Glinka usunie wosk, trochę szkoda po 3 dniach, po pięciu to już trochę mniej :D
zip48 - 30 Sierpień 2011, 17:29

zgadza się nie wytrzymałem chciałem zobaczyć efekt :)
W takim razie poczekam te dwa tygodnie bo żal mi wosku FINISH KARE 1000P Hi
-Temp, niech mi ktoś napiszę jaka różnica będzie jak będę miał przykładowo obok siebie dwa identyczne auta i na jednym użyje glinki + cleanera + wosku a na drugim tylko glinki i wosku, poprostu jakie będą różnice?
no i wiem że bylo o tym napewno dużo pisane ale jaki wybrać dobry i niedrogi cleaner do srebrnego lakieru? który jak zauważyłem ma dość cieńką warstwę ponieważ na masce jest sporo malutkich ubytków lakieru takich kropeczek pewnie od kamieni.

[ Dodano: 30 Sierpień 2011, 18:09 ]
no i jeszcze drugie pytanie czy dobra jest ta Glinka ValetPro Clay w porównaniu do glinek Megsa, poroboy czy dodo?

BartekB - 30 Sierpień 2011, 20:46

Użycie cleanera powoduje lepsze wiązanie sie wosku z lakierem a wiec dłuższy efekt ochrony. A także czyści powierzchnie (patrz. dodatkowe przygotowanie lakieru pod wosk).

Jak chcesz mieć dłuższy efekt kropelkowania a zaraz ochrony to stosuje 3 etapy o których pisałes.

saddam - 31 Sierpień 2011, 00:13

zip48, niektóre cleanery, takie jak np. DJ LP/LPL dodatkowo glaze'ują ale na srebrnym to nie wiem czy to zauważysz. Musisz poczytać o nich i wybrać ten, który nada się najlepiej do wosku syntetycznego FK 1000P. Co do glinki ValetPro Yellow (domyślam się, że o nią Tobie chodziło), jest opisana dokładnie w dziale "Testy".
zip48 - 31 Sierpień 2011, 11:10

a co to dokładnie znaczy jak cleaner ma efakt GLAZE?
No i jeszcze chcę spytać czy po umyciu auta warto je wycierać jak i tak potem będziemy używać glinki? czy też lepszy efekt będzie jak osuszymy auto i potem dopiero element po elemencie pryskamy na auto trochę wody (za pomocą butelki z atomizerem) i glinkujemy?
tak pomyślałem że chyba drugi ponieważ po umyciu auta glinkowanie trochę czasu zajmuje no jak nie wytrze to zostanę brzydkie smugi, zaschnięte krople na aucie. Poradzcie który sposób będzie lepszy

bobas - 31 Sierpień 2011, 11:19

chyba pierwszy :) ale było na forum pierdylion razy o tym. Co to glaze również możesz przeczytać. Sprawę ułatwi ten link KLIKNIJ MNIE ZA KAŻDYM RAZEM JAK CZEGOŚ NIE WIESZ

:mrgreen: Pzdr

Tworek - 31 Sierpień 2011, 11:29

A jak byś nie potrafił posługiwać się SZUKAJKĄ, bo takich artystów również mamy na forum to KLIKNIJ ZAWSZE W TEN LINK
BartekB - 31 Sierpień 2011, 17:30

zip48 napisał/a:
a co to dokładnie znaczy jak cleaner ma efakt GLAZE?
No i jeszcze chcę spytać czy po umyciu auta warto je wycierać jak i tak potem będziemy używać glinki? czy też lepszy efekt będzie jak osuszymy auto i potem dopiero element po elemencie pryskamy na auto trochę wody (za pomocą butelki z atomizerem) i glinkujemy?
tak pomyślałem że chyba drugi ponieważ po umyciu auta glinkowanie trochę czasu zajmuje no jak nie wytrze to zostanę brzydkie smugi, zaschnięte krople na aucie. Poradzcie który sposób będzie lepszy


Ja zawsze suszylem, a pozniej glinkowanie

Adm - 31 Sierpień 2011, 19:05

BartekB napisał/a:

Ja zawsze suszylem, a pozniej glinkowanie


Ja nigdy, bo po co ?

BartekB - 31 Sierpień 2011, 23:23

nie wiem, kwestia przyzwyczajenia. Jak myłem kiedys tradycyjnie i widzialem jakie sie zacieki robia to szlag mnie trafial, wiec teraz chyba wole go wysuszyć, zakończyc jeden etap i zacząć drugi.

Pewnie nie potrzebnie, ale co tam.

zip48 - 1 Wrzesień 2011, 05:53

no właśnie bez suszenia po myciu na aucie pozostaną zacieki, krople itp bo przecież nie da rady wyglinkować przez 20min całe auto zanim wyschnie a więc też zrobię tak że wysusze a potem zaczne next etap czyli glinkowanie z atomizerem z wodą 500ml w ręku :)
BartekB - 1 Wrzesień 2011, 07:57

z wodą to jednak kiepski pomysł, słaby poślizg dla glinki. Proponuje Dodo Juice Born Slippy koncentrat 250ml
bobas - 1 Wrzesień 2011, 10:27

Jak poślizg jest niewystarczający to najtańszym rozwiązaniem jest dodanie do wody szamponu.
Arekkaz - 1 Wrzesień 2011, 14:06

bobas napisał/a:
Jak poślizg jest niewystarczający to najtańszym rozwiązaniem jest dodanie do wody szamponu.

...ile można pie...trasić o tym samym :kox:

rychu - 1 Wrzesień 2011, 19:56

Arekkaz, pewnie tak co piątą stronę tego tematu :kox:
karol54 - 6 Wrzesień 2011, 14:43

w celu lepszego glinkowania zamiast "szamponu" mozna dodac Turtle Wax ICE - syntetyczny wosk w płynie ?
saddam - 6 Wrzesień 2011, 15:10

karol54, ciekawy pomysł :kox: ale darowałbym sobie go. Nigdy takiej kombinacji nie stosowałem ale śmiem twierdzić, że woda z szamponem jako lubrykant da lepszy poślizg. Poza tym wosk z wodą? To to się da zmieszać?
antonio3 - 6 Wrzesień 2011, 15:29

Szampon z wodą polecam
elpiotrek - 6 Wrzesień 2011, 21:52

ja uzywam BILT HAMBER AUTO CLAY na samej wodzie i jest ok, polecam.
karol54 - 6 Wrzesień 2011, 22:27

na jednych ze stron znalazlem o to takie zdanie : "W przypadku gdy mamy do czynienia z glinką o masie 200g wydzielamy 1/4 produktu i formujemy go w kulkę." Nigdy o czyms takim nie slyszalem , a moze to prawda
SzaKal - 6 Wrzesień 2011, 22:37

karol54, O to chodzi żeby zerwać kawałek glinki a nie czyścić odrazy całą glinką. Możesz zrobić na jeszcze mniejsze kawałki ...
JM63 - 7 Wrzesień 2011, 17:58

Myślę, że karol54, miał na myśli cel uformowania kulki. ;)
karol54 - 7 Wrzesień 2011, 18:05

SzaKal napisał/a:
karol54, O to chodzi żeby zerwać kawałek glinki a nie czyścić odrazy całą glinką. Możesz zrobić na jeszcze mniejsze kawałki ...

Wlasnie zakupilem 200 g.. i co podzielic to na polowe czy lepiej cala jechac wiecej brudu pochlonie ?

proximo - 7 Wrzesień 2011, 18:06

podziel na minimum 4 kawalki, proponuje robic malymi po 10-20 gram
rustin - 7 Wrzesień 2011, 20:58

proximo napisał/a:
podziel na minimum 4 kawalki, proponuje robic malymi po 10-20 gram

ale 4 kawałki to będzie po 50g

saddam - 7 Wrzesień 2011, 21:15

rustin, czytaj proszę ze zrozumieniem :)
Ja auto, które nie widziało przez 5 lat glinki, załatwiłem jednym kawałkiem 50g.

whateverek - 7 Wrzesień 2011, 21:20

Ja ze swojej glinki ciachnąłem najpierw ok. 1 cm czyli tak na oko 1/7 całości i jest git. Jak jeszcze nigdy nie używałeś glinki to na takim kawałku możesz sobie poćwiczyć (i wyrobić zdanie czy lepiej więcej czy mniej potrzeba żeby było wygodnie - to Tobie ma być wygodnie)... a w razie upadku glinki na ziemię straty nie są zbyt kosztowne.
A co do kulki to można takową uformować i potem rozpłaszczyć ;)

rustin - 7 Wrzesień 2011, 21:29

ja będę miał gilnkę 100g podzielić ją na 20g i takim kawałkiem jednym oblecę auto?
paull - 7 Wrzesień 2011, 21:43

rustin, tak tylko będzie ci niewygodnie. Lepiej podziel ją sobie na pół.
rustin - 7 Wrzesień 2011, 21:50

ale jak już oblecę auto tym 50g to już do wywalenia będzie? Jak widać że Glinka jest zużyta i kiedy brudną stronę uginać do środka?
VuDoo - 7 Wrzesień 2011, 21:58

możesz ją użyć później na przykład do felg
a brudną stronę zagniatasz do środka, jak widać, że jest brudna :kox:

saddam - 7 Wrzesień 2011, 22:00

Glinka zużyta to taka, która przed i po zagniataniu jest brudna 8-)
elpiotrek - 7 Wrzesień 2011, 23:05

saddam napisał/a:
Glinka zużyta to taka, która przed i po zagniataniu jest brudna 8-)

cenne podsumowanie :D

M4ciek - 8 Wrzesień 2011, 09:06

tutaj masz przykład jak zaginać glinkę: http://www.youtube.com/wa...j509Ir8&t=3m18s

jak widać youtube mądrze przeszukiwany jest przydatny :kox:

_arek_ - 8 Wrzesień 2011, 09:26

Tak właśnie myślałem , że o to chodzi :good:
whateverek - 8 Wrzesień 2011, 09:34

Tylko, że na tym filmiku to ma czyste auto. Jak masz mnóstwo asfaltu to takie przyklejanie do jakiegokolwiek aplikatora wydłuży proces ze 4x bo potrzeba zagniatania syfu do środka będzie dość częsta (zależy oczywiście od poziomu zanieczyszczenia glinkowanej powierzchni).
...a kawałek, który nadaje się do pracy, może być sporo mniejszy od tego na filmiku.

ultratouch - 8 Wrzesień 2011, 20:55

whateverek napisał/a:
Jak masz mnóstwo asfaltu


...to nie używaj do jego usuwania glinki tylko dedykowanych środków.

_arek_ - 8 Wrzesień 2011, 21:39

Chodzilo mi tylko o sam proces zagniatania, ten aplikator pomijamy....
rustin - 16 Wrzesień 2011, 09:47

Wczoraj wyglinkowałem auto. Najpierw akywna piana,słaba bo z ręcznego opryskiwacza,spłukana myjka, potem nafta na smołę,mycie na 2 wiadra i Glinka na poślizgu wody z szamponem. Ugniatałem ją długo, w dodatku maczałem w ciepłej wodzie ale i tak twarda była jakaś. Bez żadnych oporów ślizgała się po lakierze. Może to dobrze a może nie ale byłem zaskoczony bo na dachu,masce i drzwiach do połowy nic praktycznie nie było,czysta Glinka dopiero poniżej listwy drzwi i zderzakach się zabrudziła.
rychu - 16 Wrzesień 2011, 16:56

rustin napisał/a:
na dachu,masce i drzwiach do połowy nic praktycznie nie było

To normalne, też tak miałem że dopiero doły drzwi zmusiły glinkę do pracy.

Co do twardości to zależy jaką masz glinkę, temperatury teraz spadły to glinki twardnieją.

rustin - 16 Wrzesień 2011, 17:00

Glnka VP , jestem zadowolony bo kawałkiem 100g glinki takich aut w sumie sporych zrobił bym z 5-6 więc starczy mi na długo. Ale ten stary kawałek wykorzystam do alusów bo chyba też się tak robi
rychu - 16 Wrzesień 2011, 17:15

Ta akurat jest jedną z miększych. Może to wpływ temperatury bo używałem jej zawsze jak było ciepło.
Trzeba będzie spróbować w chłodniejszy dzień to może będzie skuteczniej działać bo ja miałem akurat wrażenie że jest za miękka i za słabo zbiera.

miskieusz - 17 Wrzesień 2011, 19:00

Hmm coś źle zrobiłem prawdopodobnie z moją glinką VP. Rozumiem, że rwę kawałek kręcę placek psikam sobie szamponem z wodą i jadę? No i tak zrobiłem, psik psik sporo tej "mikstury" trochę na glinkę i fajnie, poślizg jest Glinka względnie czysta. Przeleciałem tak ze dwa elementy i czuję, że coś nie tak - patrzę a tu Glinka zaczyna mi się praktycznie rozpływać w rękach :shock: Zrobiła się z niej papka straszna, praktycznie nie trzymała się kupy. Wziąłem następny kawałek i myślę, że to może mój super szampon (nigrin), więc poleciałem samą wodą. Faktycznie zrobiłem więcej elementów ale koniec taki sam. Z glinki została papka, która nadawała się tylko do kubła.
OCB? :dontknow:
Zepsułem, czy to norma i po prostu niedoczytałem tego?

yacek _b - 17 Wrzesień 2011, 21:14

Używałem glinki ValetPro , zrobiłem całe autko , do wody destylowanej dodałem kropelkę szamponu PB Super Slick & Suds , nie zauważyłem nic co by się działo złego z Glinka , kawałem który używałem nadal wykorzystuje ( jeszcze )
rychu - 17 Wrzesień 2011, 21:49

Też mi się zrobiła papka jak poleżała po użyciu z jakieś pół roku....
Glinka chłonie tą wodę i to jej szkodzi no ale taka jest zasada używania.
Ja nie psikam specjalnie mocno na samą glinkę, troszkę na początku.

Jaki kawałek odrywasz, ile g mniej więcej. Bo jeśli robisz malutkim to ma prawo się szybciej zużyć chociaż u mnie to nie nastąpiło (kawałek ok 15g)

rustin - 17 Wrzesień 2011, 23:21

u mnie była normalna, taka jak wyciągnałem z woreczka. Ukroiłem 1/3 ze 100g
miskieusz - 17 Wrzesień 2011, 23:43

Hmm robilem malymi kawalkami po moze 15-20g... no to wlasnie tak wygladalo jak papka moze za duzo wody. No nic bede wiedzial na przyszlosc:)
Kalitus - 8 Styczeń 2012, 16:35

U mnie było to samo, zrobione (wczoraj) 3/4 auta, woda bez szamponu, jednak dosyć często musiałem moczyć w ciepłej wodzie bo zimno było, po zrobieniu wspomnianych 3/4 Glinka zrobiła się trochę jak gąbka, taka papka, którą nie dało się niestety już pracować i właśnie w tym momencie spadła mi na ziemię, więc do kosza, użyłem nowej i wtedy przeleciałem jeszcze raz ostatni element robiony starym kawałkiem i zebrało się jeszcze trochę brudu, konkludując, Glinka od VP nie jest chyba zbyt ekonomiczna, ale nie pracowałem na innych więc nie mam porównania. Doszedłem też do wniosku, że dopiero na wyglinkowanym lakierze, można położyć naprawdę cienką warstwę wosku.
ma_ko - 9 Styczeń 2012, 13:17

Witam.

Mam pytanie czy są jakieś różnice (poza kolorem :roll: ) pomiędzy glinką białą i zieloną Sonusa?

SJake - 9 Styczeń 2012, 13:20

ma_ko, tylko kolor. Czasem są też niebieskie...
ma_ko - 9 Styczeń 2012, 13:23

OK.
Bo ciut zgłupiałem tym bardziej że w nomenklaturze funkcjonuje tzw " zielony Sonus".., dzięki za info... :)

ADI25 - 24 Marzec 2012, 19:50

Panowie jestem w posiadaniu glinki BH soft w zeszłym roku wrzesień glinkowałem Fiata seicento do poślizgu glinki używałem MEGUIARS GOLD CLASS CAR i robiąc podchody do PANDY patrze Glinka zmieniła kolorek na kawa z mlekiem :o czy to normalne ??
psemo - 25 Marzec 2012, 00:20

ADI25, Używałeś wcześniej Tar Removera?

PS. Dużo łatwiej czytałoby się Twoje posty gdybyś konstruował je używając znaków przestankowych.

sinner - 25 Marzec 2012, 09:17

ADI25, Glinka zmienia kolor jak ściąga brud, im gorzej przygotowany lakier do glinkowania, tym Glinka brudniejsza.
ADI25 - 25 Marzec 2012, 11:13

psemo napisał/a:
ADI25, Używałeś wcześniej Tar Removera?

PS. Dużo łatwiej czytałoby się Twoje posty gdybyś konstruował je używając znaków przestankowych.


Nie używałem

posty będę konstruował tak aby były bardziej czytelne ;)


Co do glinkowania, auto umyłem osuszyłem i Glinka poszła w ruch :ad: lakier 14 lat był strasznie zaniedbany,osadu co nie miara.

Wnioskuje ze nie użycie Tar Removera spowodowało ze Glinka się szybko zabrudziła i zmieniła kolorek,czyli dałem ciała w przygotowaniu powierzchni :/

kojak - 25 Marzec 2012, 20:13

Proponuję wczseśniej,przed glinkowaniem zmyc z auta trochę syfu za pomocą benzyny ekstrakcyjnej lub jw. Tar-a i kolor glinki nie powinien już tak szybko się zmienic. ;)
_jedrek_ - 27 Marzec 2012, 22:13

witam

Chce uzyc na lakier Auto Finesse Tripple All In One Polish. Wyczytalem, ze przed nalozeniem tego preparatu warto wyglinkowac lakier w zwiazku z czym mam kilka pytan:

1. czy podczas glinkowania mozna uszkodzic lakier tzn porysowac go?

2. czy taka Glinka bedzie odpowiednia Glinka-do-lakieru-valetpro-clay-bar-przes-gratis-i2220991638.html" rel="nofollow" target="_blank" class="postlink">KLIK ?

Wszystkie cenne rady wskazane dla laika, który takiego cuda jak Glinka używał bedzie pierwszy raz ;)

saddam - 27 Marzec 2012, 22:19

Ad1. Myślę, że można. Zaopatrz się w dużą ilość lubrykantu, często glinkę formuj w nowy "placek" i problemu nie powinno być.
Ad2. Będzie dobra. Sam jej używałem i pewnie niebawem znowu będę. Woda + szampon do niej jako wspomagacz poślizgu będzie OK.

coobah - 27 Marzec 2012, 22:21

_jedrek_ napisał/a:
1. czy podczas glinkowania mozna uszkodzic lakier tzn porysowac go?


można porysować, jeśli mimo brudnej glinki nie zagnieciesz jej tylko dalej będziesz zasuwał nią po lakierze. A już tragedią będzie jeśli Glinka Ci upadnie na posadzkę/podłogę/klepisko :D a Ty ją podniesiesz i dalej będziesz glinkował :acute: :acute:
Wtedy tylko KOSZ!

_jedrek_ napisał/a:
2. czy taka Glinka bedzie odpowiednia KLIK ?


tak, odpowiednia

_jedrek_ - 27 Marzec 2012, 22:24

saddam napisał/a:
Ad1. Myślę, że można. Zaopatrz się w dużą ilość lubrykantu, często glinkę formuj w nowy "placek" i problemu nie powinno być.
Ad2. Będzie dobra. Sam jej używałem i pewnie niebawem znowu będę. Woda + szampon do niej jako wspomagacz poślizgu będzie OK.


jaki szampon do tego uzywac? mam w garazu jakis tani niby z woskiem nada sie :) ?

[ Dodano: 27 Marzec 2012, 22:25 ]
coobah napisał/a:
_jedrek_ napisał/a:
1. czy podczas glinkowania mozna uszkodzic lakier tzn porysowac go?


można porysować, jeśli mimo brudnej glinki nie zagnieciesz jej tylko dalej będziesz zasuwał nią po lakierze. A już tragedią będzie jeśli Glinka Ci upadnie na posadzkę/podłogę/klepisko :D a Ty ją podniesiesz i dalej będziesz glinkował :acute: :acute:
Wtedy tylko KOSZ!

_jedrek_ napisał/a:
2. czy taka Glinka bedzie odpowiednia KLIK ?


tak, odpowiednia


akurat to wyczytalem, ze trzeba zagnaitac czesto i sprawdzac jej stan :) jeszcze na cos zwracac uwage?

saddam - 27 Marzec 2012, 22:28

_Jedrek_, sądzę, że się nada choć sam nie używam szamponów z woskiem.
Delikatnie "posuwaj" glinkę po lakierze bez zbędnego dociskania :)

_jedrek_ - 27 Marzec 2012, 22:29

saddam napisał/a:
_Jedrek_, sądzę, że się nada choć sam nie używam szamponów z woskiem.
Delikatnie "posuwaj" glinkę po lakierze bez zbędnego dociskania :)


ogolnie to moja pierwsza przygoda z takimi drozszymi kosmetykami i mam straszne obawy :D

coobah - 27 Marzec 2012, 22:30

_jedrek_ napisał/a:
jaki szampon do tego uzywac? mam w garazu jakis tani niby z woskiem nada sie :) ?


szampon może być ten którym będziesz mył auto... Tylko pamiętaj, że ma być go tam niewiele.

_jedrek_ napisał/a:
jeszcze na cos zwracac uwage?


Kamil, rób to uważnie, ostrożnie, pilnuj glinki i tyle...

Kalitus - 27 Marzec 2012, 22:48

Ja też miałem obawy co do stosowania glinki, jednak nieuzasadnione. Pracuje się naprawdę dziecinnie prosto, tylko trzeba być pewnym, że auto jest extra czyste. Moje auto nie potrzebuje glinkowania, ale już mnie korci, żeby wyglinkować drugi raz. Co do glinki ValetPRO, niestety zaczęła mi się rozpadać w trakcie pracy, więc może próbuj bez szamponu, albo inna glinkę.
matherr - 27 Marzec 2012, 23:12

koledzy czy jakieś konkrety co do żółtej glinki Valet Pro omawianej kilka postów wcześniej. Naczytałem się tyle o cudownych glinkach, że musiałem zakupić gdyż szykuje się polerka a miałem wcześniej zamiar odpuścić glinkowanie ;) na co uważać z glinką VP
w jakiej formie (stężeniu szamponu) lubrykant będzie najlepszy dla ww glinki, wcześniej konkretne oczyszczenie wszelkimi innymi sposobami i podzielenie 100g na 5-6 kawałków. Teorię już z całego tematu poznałem ale może jakieś konkrety co do tej taniej (bo na tym mi zależało) glinki?

lakier sreberko a auto kilkuletnie, glinki wcześniej nie widziało

interesuje mnie temat zagniatania glinki oraz czy gdy stwardnieje najpierw ją zagnieść i wrzucić do ciepłej wody czy na odwrót :o (jeśli ma to jakiekolwiek znaczenie)

_jedrek_ - 28 Marzec 2012, 06:28

coobah napisał/a:
_jedrek_ napisał/a:
jaki szampon do tego uzywac? mam w garazu jakis tani niby z woskiem nada sie :) ?


szampon może być ten którym będziesz mył auto... Tylko pamiętaj, że ma być go tam niewiele.

_jedrek_ napisał/a:
jeszcze na cos zwracac uwage?


Kamil, rób to uważnie, ostrożnie, pilnuj glinki i tyle...


a ile tego szamponu wlać na 500ml wody? Woda ma byc ciepla? :)


dziekuje bardzo za porady :)

Eryczek - 28 Marzec 2012, 06:51

_jedrek_, wystarcza 2-3 krople
Jesli moge cos jeszcze doradzic to nie wycieraj auta po wczesniejszym myciu i przed zabraniem sie do glinkowania nastepnego elementu, polej go woda. Na suchym elemencie nic nie zdzialasz.

_jedrek_ - 28 Marzec 2012, 07:11

Eryczek napisał/a:
_jedrek_, wystarcza 2-3 krople
Jesli moge cos jeszcze doradzic to nie wycieraj auta po wczesniejszym myciu i przed zabraniem sie do glinkowania nastepnego elementu, polej go woda. Na suchym elemencie nic nie zdzialasz.


ok dzieki :good: to teraz tylko kompletowac graty i dzialac :)

aaa zapomnialbym :) szyby moge wyglinkowac przed nalozeniem niewidzialnej wycieraczki?

clhseba - 28 Marzec 2012, 07:13

_jedrek_ napisał/a:
szyby moge wyglinkowac przed nalozeniem niewidzialnej wycieraczki?

Tak :)

Eryczek - 28 Marzec 2012, 07:13

_jedrek_, nawet zalecane :D
_jedrek_ - 28 Marzec 2012, 07:19

Eryczek napisał/a:
_jedrek_, nawet zalecane :D


podziekowal za dokladne wytlumaczenie sprawy :good:

Dom81 - 29 Marzec 2012, 13:35

Witam,

Dzisiaj zamówilem Glinke Bilt Hamber i jak tylko bede mial chwile czasu to zamierzam przejechac nia cale auto. Dodam, ze jest to moja pierwsza przygoda z Glinka.
Aktualnie na aucie mam nalozone kilka warstw wosku AUTO GLYM HD.
Stad moje pytanie. Czy przed uzyciem glinki usunac wosk z karoserii?

saddam - 29 Marzec 2012, 13:45

Nie, nie musisz usuwać wosku przed glinkowaniem.
Szwejk - 29 Marzec 2012, 16:19

ewentualnie przed mozesz jakis tar&glue zastosowac ułatwiając glince prace.
kojak - 30 Marzec 2012, 21:25

Czy do glinkowania jako lubrykanta mógłbym użyc któregoś z nich:
- Dodo Juice Basics of Bling Detailing Spray
- Stjärnagloss Silke Detailer
?? :o

Kalitus - 5 Maj 2012, 01:05

Ja ostatni leciałem, glinką VP, na zwykłej kranówie i szło bezproblemowo. Co do glinki, raczej nie lubi moczenia w ciepłej wodzie, ewentualnie dodawania lubrykantów.
daleth - 5 Maj 2012, 08:32

kojak napisał/a:
Czy do glinkowania jako lubrykanta mógłbym użyc któregoś z nich:
- Dodo Juice Basics of Bling Detailing Spray
- Stjärnagloss Silke Detailer
?? :o


Sądzę, że jakikolwiek QD bez rozpuszczalników w składzie się nadaje.

Kalitus napisał/a:
Ja ostatni leciałem, glinką VP, na zwykłej kranówie i szło bezproblemowo. Co do glinki, raczej nie lubi moczenia w ciepłej wodzie, ewentualnie dodawania lubrykantów.


Sama woda nie da dobrego poślizgu. Lepiej z QD lub choć szampon dodany.

Sparco - 2 Czerwiec 2012, 10:54

Czy Glinka ValetPRO YELLOW CLAY BAR nadaje się do citoena C5 ?
saddam - 2 Czerwiec 2012, 10:57

To jest dosyć delikatna Glinka. Nadaje się.
Kalitus - 2 Czerwiec 2012, 15:33

daleth napisał/a:
Sama woda nie da dobrego poślizgu. Lepiej z QD lub choć szampon dodany.


W moim przypadku sama woda dała bardzo dobry poślizg glince VP YCB, wcześniej dodawałem kilka kropel DG#901, ale nie ma takiej potrzeby. Poza tym, podejrzewam, że szampon może źle wpływać na konsystencję owej glinki.

JM63 - 2 Czerwiec 2012, 16:56

Mocna chemia może zaszkodzić glince (np IPA ją rozpuści na lakierze), ale odrobina szamponu jest absolutnie bezpieczna, daje poślizg i do tego ma właściwości czyszczące, więc glinkowanie powinno być skuteczniejsze ;)
Kalitus - 2 Czerwiec 2012, 22:56

Ja wychodzę z założenia, że skoro mam dobry/wystarczający poślizg na glince bez szamponu, to z jakiego powodu mam go dodawać, a skoro szampon dodatkowo zwiększy poślizg, to Glinka zbierze mniej syfu z lakieru.
Miraz - 28 Czerwiec 2012, 16:48

Koledzy mam do was pytanie co robie nie tak z Glinka. Mam ValetPRO CLAY BAR ktora kupilem na allegro i uzywam do niej wody z kilkoma kroplami szamponu jednak po zrobieniu 1-2 elementow staje sie jakby ciasto bez maki lepi sie to rak i nie idzie z nia dobrze pracowac.
S3ci0r - 28 Czerwiec 2012, 16:49

Miraz, może za dużo szamponu dajesz? ja na 0,5l wody daję 2 kropelki duraglossa 901, z tym e moja Glinka to BH Regular
Miraz - 28 Czerwiec 2012, 17:05

zrobilem sobie roztwor w 2L butelce wody i wlalem troszeczke plynu MG GC wszesniej zrobilem ze na 500ml tyle samo i to samo dzialo sie z Glinka. Niestety moj lakier nie widzial wczesniej glinki
S3ci0r - 28 Czerwiec 2012, 17:11

Miraz, spróbuj na samej wodzie
EXCEDE - 28 Czerwiec 2012, 17:45

Miraz, nie przesadzaj też z wodą i nie używaj glinki na gorących elementach
Miraz - 28 Czerwiec 2012, 17:59

EXCEDE napisał/a:
Miraz, nie przesadzaj też z wodą


To moze dlatego bo troche jej uzywam na bok ibizy 3drzwi poszlo mi 0,5l wody z niewielka iloscia szamponu. z tym ze auto ma duzo kropek od asfaltu ktore sciagam wlasnie Glinka.

Pracuje w cieniu wiec elementy sa chlodne

S3ci0r - 28 Czerwiec 2012, 18:37

:shock: ja 0,5l wody z szamponem zużyłem na wyglinkowanie całego auta
escimo - 29 Czerwiec 2012, 00:12

S3ci0r, dokładnie i jeszcze trochę zostaje :-]
bono-e30 - 29 Czerwiec 2012, 15:06

S3ci0r napisał/a:
:shock: ja 0,5l wody z szamponem zużyłem na wyglinkowanie całego auta


:!:

0.5l lubrykantu na 3 auta

:-]

(Tajemnica tkwi w dobrym rozpylaczu :mrgreen: )

Pavlik - 29 Czerwiec 2012, 18:02

No to chlopcy jakas inna metode maja bo mi na autko schodzi ok 0,7 :P
mystek - 23 Lipiec 2012, 12:08

Wczoraj pierwszy raz glinkowałem auto, oczywiście polecanym ValetPro. Oto efekty:









No i garść spostrzeżeń:

- przeczytałem posty niektórych osób, którym Glinka się rozwalała w rękach. U mnie było to samo, a co gorsza, to taką rozwaloną glinką nie da się praktycznie glinkować z tego względu, że małe kawałeczki przyklejają się do lakieru i trzeba je jak najszybciej usunąć, żeby nie przykleiły się na dobre,

- co do pierwszego spostrzeżenia - pierwsze 2 kawałki dość sporo moczyłem w wodzie, praktycznie we wrzątku, który z czasem przestygał i właśnie te 2 kawałki mi się z czasem zaczęły rozwalać w rękach, trzeci kawałek kładłem sobie na szybie lub normalnie na aucie i mimo sporo zgarniętego brudu nic mu się nie działo, jak ktoś słusznie zauważył powyżej,

- nie wiem jak u Was, ale u mnie najgorszym elementem był do zrobienia dach samochodu, tam była masakra i trzeba było lać naprawdę sporo wody, żeby miała poślizg. Najłatwiej poszło na boku auta.

Ogólnie jestem zadowolony z efektu, pod dłonią czuć, że lakier jest inny, gładszy, na "oko" trzeba się naprawdę uważnie przyjrzeć, żeby zobaczyć różnicę.

PS: Zdjęcia tylko po glinkowaniu, bez żadnego zabezpieczenia później na lakierze

rychu - 23 Lipiec 2012, 13:36

mystek napisał/a:
pierwsze 2 kawałki dość sporo moczyłem w wodzie, praktycznie we wrzątku
:shock:
A skąd w ogóle pomysł moczenia glinki VP w gorącej wodzie, prawie wrzątku :o :thumbdown:

Moczenie glinki w ciepłej wodzie ( nie wrzątku!), stosowało się przy pracowaniu w niższych temperaturach i twardszych glinkach, żeby można było ją łatwiej ugniatać.
Stosowałem taki sposób przy pracy z glinką Japan Patent, przy temp. kilkunastu stopni ale kiedy mamy tak miękką glinkę jak VP to moczenie jej jest totalnym nieporozumieniem; na dodatek pracując latem, przy obecnych temperaturach.

M!hau - 23 Lipiec 2012, 13:56

A ja mam pytanie trochę z innej beczki.
W jakich warunkach przechowujecie wasze glinki (opakowanie, temperatura itd.)?
Pytam ponieważ zaobserwowałem, że mój BH Soft przechowywany w ori pudełku, owinięty w ten papierek, w temperaturze pokojowej "trochę popłynął" :o
Wygląda tak jakby miejscami Glinka się roztopiła i przykleja się mocno do pudełka.
Istnieją jakies wytyczne dot. przechowywania glinek?

mystek - 23 Lipiec 2012, 14:11

#Rychu - punkt 4 w pierwszym poście tego wątku:

4. Żeby ułatwić sobie zadanie z punktu trzeciego oraz mieć na uwadze zasadę numer 2, najlepiej jest przed użyciem glinki, włożyć ją do ciepłej wody lub wody mydlanej (również ciepłej). Ewentualnie można też mieć zawsze przy samochodzie miseczkę z ciepłą wodą, żeby móc co jakiś czas zanurzyć i zagrzać glinkę.

Stąd zaczerpnąłem poradę. Tak czy siak po dwóch kawałkach glinki, które po chwili były do wyrzucenia przestałem trzeci wrzucać do ciepłej wody i dużo lepiej mi się nią pracowało i się nie rozwalała w drobny mak :) .

S3ci0r - 23 Lipiec 2012, 14:14

ciepa woda to nie wrzątek :wallbash:
mystek - 23 Lipiec 2012, 14:19

wrzątek miałem w termosie, wlewałem go do małej plastikowej miseczki i dolewałem trochę zimnej wody, żeby pomieszać.
rychu - 23 Lipiec 2012, 14:20

No i wszystko się zgadza, tylko nie zacytowałeś punktu 3.

Cytat:
3. Przed użyciem glinki należy ją dobrze ugnieść, tak aby zewnętrzna warstwa, która będzie miała bezpośredni kontakt z lakierem, była całkowicie czysta. Drobne zabrudzenia trzeba więc wgnieść do wewnątrz. Dzięki ugniataniu Glinka także pod wpływem ciepła rąk staje się bardziej miękka.


I teraz: 4. Żeby ułatwić sobie zadanie z punktu trzeciego.

Po pierwsze nigdzie nie pisze o wrzątku.
A po drugie - Glinka VP nie sprawia trudności w ugniataniu, więc nie trzeba nic kombinować.

Dobra, niech Twój post zostanie przestrogą dla innych co będą chcieli przedobrzyć ;)

matherr - 23 Lipiec 2012, 14:52

Pierwsza w życiu Glinka w moich rękach to właśnie zółta VP, zero problemów, choć wydaje mi się, że jest delikatna i trzeba się namachać żeby niektóre zabrudzenia zdjąć, żadnego moczenia glinki nie stosowałem, sama w sobie jest bardzo miękka i łatwo ją uformować w kilka chwil dłońmi.
mystek - 23 Lipiec 2012, 20:28

Ja również pierwszy raz używałem glinki, dlatego jak to mówią - pierwsze koty za płoty :) tak jak napisałem - trzeciego kawałka już nie moczyłem, żeby zobaczyć co jest przyczyną takiego stanu rzeczy i sam się przekonałem na własnej skórze, że popełniłem błąd :) a taka nauka najlepsza :P

Następnym razem będę bogatszy o doświadczenie :)

PS: swoją drogą - jak często powinno się glinkować auto? No i czy np nie chodzi bardziej o przebieg auta, bo jedna osoba w rok zrobi 50000km, a druga tylko 10000, więc wiadomo, że pierwsze auto będzie miało więcej syfu na sobie.

Słyszałem coś o tym, że raz na pół roku wystarczy. Zgadza się?

jagmar - 23 Lipiec 2012, 22:59

Panowie jak to jest z tą glinką ? Ona w końcu zostawia te hologramy i tak po prostu jest czy to że są po glinkowaniu hologramy to wina złego glinkowania ?
Paweł_Excede - 23 Lipiec 2012, 23:28

jagmar, Glinka VP jest bardzo delikatna dla lakieru i nie powinna zostawiać hologramów. :)
EXCEDE - 23 Lipiec 2012, 23:28

mystek napisał/a:
jak często powinno się glinkować auto?
ja glinkuję przed każdym woskowaniem, myślę, że 2 razy do roku to minimum

jagmar, zależy jaka Glinka, jak bardzo twarda to i wprawiony detailer może porobić trochę hologramów jak np. BH Regular, a jak miekka typu Sonus czy VP to tylko kwestia prawidłowego stosowania

damianTDCi - 24 Lipiec 2012, 00:26

EXCEDE napisał/a:
jagmar, zależy jaka Glinka, jak bardzo twarda to i wprawiony detailer może porobić trochę hologramów jak np. BH Regular, a jak miekka typu Sonus czy VP to tylko kwestia prawidłowego stosowania


Potwierdzam, używając BH Regular porobiłem miejscami hologramy, natomiast z VP nie było żadnego problemu.

dzinkins - 24 Lipiec 2012, 22:25

damianTDCi napisał/a:
Potwierdzam, używając BH Regular porobiłem miejscami hologramy, natomiast z VP nie było żadnego problemu.


Już dawno temu pisałem o tym 8-)

Dawno temu już na swoje autka odstawiłem glinki BH, ale na dziady przed korektą i felgi może być ;)

tOmtOm - 25 Lipiec 2012, 12:37

dzinkins, Master zobowiązuje :D

Wrzucanie wszystkich glinek BH do jednego wora "na dziady" jest mało poważne?

Soft nawet w rękach laika, przynajmniej ja nie słyszałem, żeby wyrządził krzywdę ;)

scarab - 15 Sierpień 2012, 23:51

Pierwsze glinkowanie mam już za sobą - faktycznie warto :) Mam jednak jedno pytanie - pod koniec pracy moja Glinka nagle zrobiła się bardzo klejąca i chyba bardziej miękka, zaczęła wręcz zostawać, rozmazywać się na lakierze :kox: Czy to normalne? Dlaczego mogło się tak stać? Można ją jeszcze jakoś uratować? Używałem VALETpro yellow clay bar z wodą jako lubrykant.
M4ciek - 16 Sierpień 2012, 00:51

wydaje mi się że za ciepła woda, po drugie pod VP sama woda to chyba niezbyt - brakło szamponu 10-15ml/1L wody

ja osobiście korzystam z takich mieszanek które daje się uzyskać zachowując ekonomię np. Megsowy Last Touch albo ONR

scarab - 16 Sierpień 2012, 08:19

hmm wg showcarshine.pl ta Glinka jest przeznaczona do użytku z wodą, woda była chłodna - odstana w spryskiwaczu w temperaturze garażowej, blacha też nie była nagrzana. Glinka zrobiła się miękka i klejąca dosłownie nagle, zostawiłem ją w garażu i następnego dnia nadal taka była...
rychu - 16 Sierpień 2012, 15:47

VP różnie znosi dodatek szamponu, więc lepiej stosować samą wodę.
Glinka po prostu się zużyła, po zrobieniu całego auta ;)
Z każdym zagniataniem do jej wnętrza dostaje się woda, bo Glinka jest przecież mokra, wilgotna podczas pracy. Jak się ten proces powtórzy wielokrotnie to potem staje się gąbczasta, zaczyna się kleić itp. Normalne zużycie.

scarab - 16 Sierpień 2012, 15:49

To wszystko jasne, a sądziłem, że jest "narzędziem" wielokrotnego użytku dopóki nie spadnie :)
dzięki

Wax Paradise - 18 Sierpień 2012, 18:12

scarab napisał/a:
To wszystko jasne, a sądziłem, że jest "narzędziem" wielokrotnego użytku dopóki nie spadnie :)
dzięki

Bo jest wielokrotnego użytku i nie powinno tak się stać po jednym użyciu :) To już nie pierwsza taka opinia o glinkach Valet Pro. Wcześniej obwiniano szampon, ale teraz widać, że ta Glinka taka po prostu jest.

Niedzwiedz_ - 18 Sierpień 2012, 20:38

Też miałem taki przypadek że kawałek glinki VP zrobił jedno auto, a w połowie drugiego zrobiła się miękka i klejąca. Innym kawałkiem zrobiłem 2 auta i była OK tylko poszła do kosza bo brudna była. Jako poślizg była woda z odrobiną szamponu DJ BTBM
karambol - 23 Sierpień 2012, 21:09

troszkę banalne pytanie, jak powinno sie przechowywać glinkę valet pro po skończonej pracy?
snap - 23 Sierpień 2012, 21:11

Glinka jest jednorazowego uzytku :) glinkujesz i do smieci 8-)
karambol - 23 Sierpień 2012, 21:14

ale akurat VP czy z każda glinką tak jest?
snap - 23 Sierpień 2012, 21:19

z kazda :ad:
dzielisz glinke, na osobowke powinno wystarczy jakies 30gr, robisz co masz zrobic i do kosza

Koli_7 - 23 Sierpień 2012, 21:28

Ja takowa biorę do prac domowych, szkoda wyrzucać :P
k24 - 23 Sierpień 2012, 21:30

Ja zostawiam do felg :good:
Przemekc1 - 25 Sierpień 2012, 01:07

Wy tak serio ją wyrzucacie? :idea: No nie wiem, ja tam używam kilkukrotnie, dopiero jak po zagniataniu znika mi czysta warstwa dopiero idzie do kosza, nie wiem co w tym zlego. tym bardziej, ze przeciez po dokladnym myciu samochodu wcale tak duzo nie zbiera, prawie nic. Jedynie za pierwszym razem kiedy glinkowalem kawalek byl rzeczywiscie brudny.
escimo - 25 Sierpień 2012, 01:51

Wszystko zależy od kondycji glinki, którą można ocenić gołym okiem. Jeśli auto jest regularnie pielęgnowane i Glinka nie zbiera za dużo, to moim zdaniem można ją zostawić i używać później. Raczej nie używam drugi raz glinki na lakierze, ale tak jak k24 napisał - felgi czy inne duperele można oczyścić taką glinką :)
dzinkins - 25 Sierpień 2012, 20:18

Panowie bez przesady...................

Ja używam wielokrotnie w zależności od jej stanu. A bardziej zużyte idę na felgi ;)

EXCEDE - 26 Sierpień 2012, 14:54

Wax Paradise napisał/a:
Bo jest wielokrotnego użytku i nie powinno tak się stać po jednym użyciu
Ta Glinka jest wielokrotnego użytku, sam mam swoją od prawie dwóch lat i nic się z nią nie dzieje - pod jednym warunkiem, że jest prawidłowo stosowana. Przyczyną rozklejania się glinki jest stosowanie zbyt dużej ilości wody - ta Glinka jej nie lubi w nadmiarze, ale za to ma inne zalety takie jak cena, optymalna miękkość, dzięki czemu łatwo się jej używa i ryzyko powstania hologramów jest minimalne.
saddam - 26 Sierpień 2012, 15:04

Co prawda nie mam glinki ValetPro od 2 lat ale sprawdziłem właśnie kawałek, który użyłem rok temu i po pracy zapakowałem w foliowy worek. Wygląda na to, że ma się dobrze. Do poślizgu używałem wody demineralizowanej + kilka kropel szamponu.
karambol - 26 Sierpień 2012, 23:34

to jak powinno sie taka przechowywać glinke?:P Kiedyś słyszałem że glinkę powinno się przechowywać w wodzie
saddam - 27 Sierpień 2012, 07:03

Glinka ValetPro dotarła do mnie w foliowym woreczku więc przechowuję ją w ten sam sposób (niekoniecznie identyczny worek). Glinka BiltHamber była zawinięta w papierek i zapakowana w plastikowe pudełko - przechowuję ją tak samo.
PITERd - 27 Sierpień 2012, 13:50

można zawsze glinkę przed odłożeniem do opakowania psiknąć Quik Detailerem.
kojak - 17 Wrzesień 2012, 12:38

Czy Glinka poprzez leżenie nie używana,około roku może "stracic termin ważności" ? Bo mam kawałek co tak leżał i właśnie go użyłem i robi się z niej papec... :/ W różnych kombinacjach: z rozcieńczonym QD,z samą wodą,z wodąi szamponem i cały czas to samo... :o A wziąłem inny kawałek innej glinki,która też sporo leżała,do tego kiedyś już była używana i z nią nic się nie dzieje. A tamta zrobiła się jak wyżuta guma... :idea:
Eryczek - 17 Wrzesień 2012, 13:00

kojak, jak się Glinka rozejdzie to już nic z nią nie zrobisz - do kosza i tyle :/

mnie, otwarte glinki dobrze się przechowują w zamkniętych plastikowych lub metalowych pojemnikach, od czasu do czasu spsikane QD

kojak - 18 Wrzesień 2012, 09:01

Wiem wiem,juz lezy w koszu,tylko ciekawe czemu tak sie porobilo :o Glinka byla nowa,nie otwierana i lezala sobie w woreczku i tym plastikowym pudeleczku.
Eryczek - 18 Wrzesień 2012, 10:43

kojak, wydaje mi się że to nie kwestia upływu czasu :o Jeśli Glinka była zamknięta tak jak piszesz to coś musiało z nią być nie tak na etapie produkcji.
Pamiętasz może "producenta"?
Ja mam kilka glinek Megsa, Sonusa i Zymola (nowe w folii i używane zachomikowane do pracy z felgami) i żadna się nie rozpada :/

A nie... Zymol rozpadł mi się wiosną w trakcie pracy z ciepłą wodą :o

daniels - 18 Wrzesień 2012, 14:00

kojak napisał/a:
Bo mam kawałek co tak leżał i właśnie go użyłem i robi się z niej papec..
moja pierwsza Glinka w życiu magicznie odnalazła sie ostatnio na strychu, nie wiem ile ona tam leżała ale myśle że spokojnie 2-3 lata, Z około 100 gram BH soft zrobiła sie maź, była zapakowana w ori pudełko, w papier. Jedyne co mi przychodzi do głowy to temperatura na strychu która mogła ją dobić...
Eryczek - 18 Wrzesień 2012, 15:55

Mozna zatem pokusic sie o wniosek, ze wysoka temperatura nie sluzy glinkom :o
dzinkins - 18 Wrzesień 2012, 16:16

Eryczek napisał/a:
Mozna zatem pokusic sie o wniosek, ze wysoka temperatura nie sluzy glinkom :o
.


Może coś w tym jest bo zauważyłem podobna sytuacje u mnie gdy w garażu panowały temperatury po 35C

kojak - 20 Wrzesień 2012, 23:50

No to moja lezala okolo roku w garazu,moze troche wiecej,czyli musiala przejsc przez temp. od -30 do +30,wiec moze to jest odpowiedzia ?! :o
Szary93 - 14 Październik 2012, 14:19

Mam pytanko, w weekend planuje swoje pierwsze glinkowanie i stąd pytanie. Po umyciu auta i osuszeniu wjadę do zamkniętego garażu i będe glinkował i teraz czy po po każdym psiknięciu i czyszczeniu glinką muszę wycierać MF ? Czy mogę po prostu krok po kroku psikać auto i czyścić glinką następnie ponownie umyć auto.
qob - 14 Październik 2012, 14:28

Najpierw wyglinkuj, później umyj całość. I nie musisz suszyć auta do glinkowania.
dunga - 14 Październik 2012, 14:29

Szary93 napisał/a:
następnie ponownie umyć auto.
:good:
Szary93 - 14 Październik 2012, 14:33

qob, 8. Czyszczoną powierzchnię należy dokładnie osuszyć, żeby mieć całkowitą pewność, że nie zostały na niej żadne większe zabrudzeń.

Bo na 1 stronie pisze że należy osuszyć.

qob - 14 Październik 2012, 14:49

Szary93, po solidnym myciu przed glinkowaniem (tar remover, ironx, piana,płukanie pod ciśnieniem, mycie zasadnicze, płukanie) szanse na "większe zabrudzenia" są imo niewielkie. Ale zgadzam się, że "żeby mieć całkowitą pewność" należy osuszyć. Ja ten punkt pomijam.
Comte - 6 Listopad 2012, 14:38

Czy mogę przejechać glinką (ValetPro, delikatnie, bez dociskania) również inne powierzchnie samochodu? Szyby, plastiki, chromy, plastiki udające chromy:), felgi itp?

Albo inaczej, czy są powierzchnie, których nie ma sensu, albo nie wolno glinkować?

rychu - 6 Listopad 2012, 14:40

Z tego co wymieniłeś to możesz glinkować wszystko oprócz plastiku.
barry_1 - 6 Listopad 2012, 17:33

podpinając się do pytania to czy reflektory też można glinkować? jakby nie było to w większości nowych aut są one z tworzywa sztucznego...
rickson - 6 Listopad 2012, 17:34

Tak
german - 6 Listopad 2012, 18:09

Witam wszystkich glinkiarzy :D

Byłem w rozpaczy bo auto całe pod palcami jak papier ścierny a nie stare bo 4 letnie, okazuje się ,że było w pobliżu malowane i cały pojazd został pokryty "odkurzem" czy jak go tam zwą.
Byłem u speców od lakieru a ci ,że tylko papier ścierny 1500/2000 i polerowanie.
Ale tknęło mnie spróbować magicznej glinki. Zamówiłem u temachem żółtą razem kilkoma innymi produktami na początek swej przygody detailingowej.
Pierwszym kawałkiem na próbę ok 5 g, zrobiłem kilka miejsc na próbę , niestety Glinka szybko padła ... następnie wziąłem większy ok 20 g kawałem i nim zrobiłem cały pojazd oprócz dachu, ciemno się zaczęło robić ... tym razem Glinka przeżyła dzielnie prawie całe auto. Do poślizgu posłużył mi szampon wraz z wodą ( odlałem 1 L z 10 litrów które miałem przygotowane do mycia pojazdu)
Jutro czeka mnie dach i kolejny przejazd po całym aucie dla sprawdzenia czy czegoś nie pominąłem.


pozdrawiam

kubik - 6 Listopad 2012, 19:24

german napisał/a:
Do poślizgu posłużył mi szampon wraz z wodą ( odlałem 1 L z 10 litrów które miałem przygotowane do mycia pojazdu)

Jak będzie za duże stężenie szamponu to też Glinka szybciej padnie ;)

Magnes - 7 Listopad 2012, 14:50

Wam też się tak zdarza że po wyglinkowaniu szyby czołowej pokazują się smugi po użyciu wycieraczek? Po wyglinkowaniu nalozona niewidzilana wycieraczka.
manio49 - 7 Listopad 2012, 15:26

Smugi są po NW. Norma ;)
piszczek - 19 Czerwiec 2013, 13:19

ja mam takie pytanie. zabieram się za auto które nie ma na sobie wosku, żadnego zabezpieczania, sam goły lakier. czy stosowanie glinki na nieco szorstkim lakierze nie zaszkodzi?
Altay - 19 Czerwiec 2013, 13:21

Ona po to jest, żeby lakier już nie był taki szorstki, dajesz jakiś poślizg i jedziesz ;)
kita33 - 19 Czerwiec 2013, 13:24

Czy ktoś może powiedzieć ile wlać szamponu na 1L wody aby był dobry poślizg pod glinkę?
Yasiek - 19 Czerwiec 2013, 13:27

kita33, kilka kropelek. ja na 500ml butelkę pet wlewam dosłownie 2-3 kropelki DG901.
piszczek - 20 Czerwiec 2013, 17:40

czy można stosować glinkę po nałożeniu politury? ma to sens? pytam bo jutro muszę działać a nie wiem o jakiej porze przyjdzie do mnie pocztą Glinka. wydaje mi sie ze nie można ale co tam, zapytam
Marcin P. - 20 Czerwiec 2013, 17:48

Bez sensu glinkować po politurze
clhseba - 20 Czerwiec 2013, 18:37

piszczek napisał/a:
czy można stosować glinkę po nałożeniu politury? ma to sens? pytam bo jutro muszę działać a nie wiem o jakiej porze przyjdzie do mnie pocztą Glinka. wydaje mi sie ze nie można ale co tam, zapytam


Glinkowanie to jeden z pierwszych "zabiegów " zaraz po usunięciu smoły / asfaltu i dokładnym umyciu :!:

Bula - 22 Sierpień 2013, 16:33

Po wczorajszym glinkowaniu na dachu w kilku miejscach zostały mi slady po glince, pewnie za mocno przycisnąłem, chciałem zapytać czym to teraz usunać ? Jadę teraz cleanerem POORBOY'S WORLD Pro Polish 2 ale nie bardzo daje rade... Jakis domowy sposób czy bardziej cos zaawansowanego ?
zibi-M - 22 Sierpień 2013, 21:49

clhseba napisał/a:
zaraz po usunięciu smoły / asfaltu

ja właśnie te kropki z asfaltu ,usuwam również glinką

Paweł81 - 31 Sierpień 2013, 20:14

kubik napisał/a:
german napisał/a:
Do poślizgu posłużył mi szampon wraz z wodą ( odlałem 1 L z 10 litrów które miałem przygotowane do mycia pojazdu)

Jak będzie za duże stężenie szamponu to też Glinka szybciej padnie ;)


A jaki jest "objaw" tego padnięcia glinki? Ja dzisiaj pierwszy raz nią pracowałem i mi się w pewnym momencie jakby rozpadać zaczęła, czyżby za dużo szamponu? :) ))

Eryczek - 31 Sierpień 2013, 20:31

Paweł81 napisał/a:
A jaki jest "objaw" tego padnięcia glinki?


Paweł81 napisał/a:
pracowałem i mi się w pewnym momencie jakby rozpadać zaczęła

to właśnie jest objaw o który pytasz ;)

Paweł81 napisał/a:
czyżby za dużo szamponu? :) ))

rozkminiłeś problem :good: - za ciepła woda też nie służy glince

Paweł81 - 31 Sierpień 2013, 21:12

Cóż, człowiek uczy się na błędach :) )) dzięki za odpowiedź :)
czarekcw - 31 Sierpień 2013, 22:12

Nie wiem jak to jest u innych ale w moich przypadkach sama Glinka nie usuwała większości kropek od smoły. Musiałem Prickbortem latać (czasem było tak, że czegoś nie dopatrzyłem i zostały placki smoły po MAC, Glinka wymiękała i powtórka z MAC).
e36ace - 1 Wrzesień 2013, 09:45

czarekcw napisał/a:
Nie wiem jak to jest u innych ale w moich przypadkach sama Glinka nie usuwała większości kropek od smoły. Musiałem Prickbortem latać (czasem było tak, że czegoś nie dopatrzyłem i zostały placki smoły po MAC, Glinka wymiękała i powtórka z MAC).

normalna sprawa samą glinką całej smoły nie usuniesz

Boris_Dime - 27 Wrzesień 2013, 19:06

Jako że glinkę traktowałem jak fanaberię typu "ceramiczne podstawki pod kable audio" postanowiłem przetestować i udowodnić że to bzdura. Niestety srodze się zawiodłem gdyż efekty były piorunujące. Tak więc może kilka poniższych zdań i lipnych zdjęć telefonem przekona innych niewiernych którzy trafią tu przypadkiem z zakamarków internetu że to faktycznie działa.

Pacjentem zostało 20letnie Audi które pokornie służy mi prawie od nowości i w międzyczasie nie zaznało niczego ponad zwykłe mycie, a i to też od święta.

Na dzień dobry ciepła woda z płynem do mycia naczyń w dużych ilościach + szczota. Tak wiem, ukrzyżujecie mnie tu zaraz, ale stan lakieru był taki że i tak mu nic nie zaszkodzi. Następnie TR.IX, 10min i też szczota. Niestety brudu w zakamarkach nie szło ruszyć nawet rozpuszczalnikiem. Teraz przyszła Glinka, zaznaczam że używana przezemnie pierwszy raz w życiu. Efekt mnie co najmniej zaskoczył.



Żeby nie było wątpliwości, to to brudne to jest już po ostrym szorowaniu, nic mi już dalej tego nie chciało brać, przetarcie białą szmatką nasączoną benzyną ekstrakcyjną nie zostawiało śladu na szmatce. Tak po prostu wygląda zmęczony 20letni lakier. Glinka dała radę, co prawda na jedne drzwi schodziło mi około godziny, ale nie ma nic za darmo.

Zachęcony efektami zabieram się za zaprawki, odpryski i polerowanie a potem za C6 :ad:

Mongolski - 16 Styczeń 2014, 23:19

ja mialem dokladnie to samo podejscie do glinki przy 1st podejsciu..
i rownie srodze dostałem po tylu..

wojtoo - 25 Kwiecień 2014, 11:43

Bula napisał/a:
Po wczorajszym glinkowaniu na dachu w kilku miejscach zostały mi slady po glince, pewnie za mocno przycisnąłem, chciałem zapytać czym to teraz usunać ? Jadę teraz cleanerem POORBOY'S WORLD Pro Polish 2 ale nie bardzo daje rade... Jakis domowy sposób czy bardziej cos zaawansowanego ?


post pisałeś w sierpniu domyslam sie wieć ze było cieplo
Panowie uważajcie, glinkowanie na ciepłym lakierze moze skonczyć sie naprawde nie miło.

bienek - 25 Kwiecień 2014, 15:13

A dlaczego ma się skończyć nie miło? Zawsze robie na ciepłym lakierze, żeby Glinka była bardziej miękka i nigdy nic niemiłego mnie nie spotkało.
wojtoo - 25 Kwiecień 2014, 19:50

efekt glinkowania ciepłego lakieru.
zeby uciąć dywagacje, glina była nowa, nie dociskana, nie złapała brudu i zapewniony odpowiedni poslizg. Na zimnym lakierze nigdy mi sie to nie przydarzyło
Glinke albo mocze w ciepłej wodzie albo ogrzewam w rękach

Simpson - 25 Kwiecień 2014, 22:32

wojtoo napisał/a:
efekt glinkowania ciepłego lakieru.
zeby uciąć dywagacje, glina była nowa, nie dociskana, nie złapała brudu i zapewniony odpowiedni poslizg. Na zimnym lakierze nigdy mi sie to nie przydarzyło
Glinke albo mocze w ciepłej wodzie albo ogrzewam w rękach

No teraz mnie nie strasz. Dziś zamówiłem swój 1 zestaw i mam zamiar przelecieć Subaraka gliną. Dałeś wcześniej coś na syfy? Jakiś Prickbort, Iron-x?

bienek - 25 Kwiecień 2014, 23:35

wojtoo, takie małe pytanie.. ile aut w zyciu wyglinkowałeś i ile z tego na słońcu a ile w cieniu.. Ja już pare zrobiłem i nigdy nie doszedłem do wniosku, że nagrzanej blasze jest gorzej a wręcz przeciwnie. A to że cos tam zostało to równie dobrze może być wina glinki/techniki/tego, że coś się pod nią dostało itd. itp.
porter_sc - 26 Kwiecień 2014, 10:56

Panowie powoli zabieram się za ponowne glinowanie :P po zimie :P wcześniej przed Glinka stosowałem naftę ale co jak co nie jest to przyjazna substancja ;-) i chciałem ją zastąpić specyfikiem CAR PRO TRIX korzystał ktoś ? I co do samego glinowania to glinować z woda ew kropla szamponu :P czy można też psikać tym TRIX-em ?
inarusbox - 26 Kwiecień 2014, 11:44

Trix to 2w1 także da radę, najlepiej używać go na suchy, czysty lakier, później zmyć resztki jakimś apc albo piana, a dopiero wtedy Glinka z wodą z dodatkiem szamponu do lepszego poslizgu.
escimo - 26 Kwiecień 2014, 18:09

wojtoo, to mi wygląda jak by raczej Glinka "stopiła" się od jakiegoś środka. Może lubrykant, albo źle spłukane auto po jakimś prickborcie?
Mi również żadna Glinka nie zrobiła takiego czegoś na lakierze. :dontknow:

knzz - 13 Czerwiec 2014, 14:51

Dwa pytanka odnośnie glinkowania.

Szyby możemy glinkować, będzie jakiś efekt?
W jednym z postów było napisane plastików nie glinkujemy rozumiem że nie tyczy się to zderzaków które mają na sobie lakier ;)
A jak się ma to stwierdzenie do zderzaków nielakierowanych?

Będzie to moje pierwsze ginkowanie, dlatego wolę doczytać.

comando - 13 Czerwiec 2014, 15:00

Szyby jak najbardziej glinkuj. Plastików nielakierowanych nie.
knzz - 13 Czerwiec 2014, 15:11

comando napisał/a:
Szyby jak najbardziej glinkuj. Plastików nielakierowanych nie.


Dzięki :)

widmo82 - 7 Wrzesień 2014, 11:56

Jest jakaś czynność, którą zaleca się wykonać po zakończeniu pracy z glinką? Mówię tutaj o samej glince. -Czyści się ją jakoś? Czy po prostu chowa w dośc ciepłe miejsce i czeka do następnego użycia?
manio49 - 7 Wrzesień 2014, 12:03

widmo82, jak jest ufajdana jak stół w TVN to wywalić, a jak nie ma dramatu, to zagnieść, skulkować (ja tak robię) i wrzucić do jakiegoś pojemnika, tylko nie w folię, bo się poskleja i wyrzucisz. Ja glinki trzymam w małym pojemniczku metalowym z zamknięciem.
Teddy - 8 Wrzesień 2014, 09:19

Można dać w folię (woreczek w którym była oryginalnie np.), trzeba tylko do niego psiknąć Quick Detailerem albo nawet wodą, wtedy się nie poprzykleja.
knzz, skoro to twoje pierwsze glinkowanie i dopytujesz o rzeczy raczej podstawowe (glinkowanie nielakierowanch elementów) to pamiętaj o najważniejszym: Jak Glinka spadnie na ziemię to ją wyrzucasz, nie ma zmiłuj się.

Edit: Teraz zobaczyłem że to post z czerwca, ciekawe jak poszło glinkowanie..


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group